> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Polacy czyli Rosjanie Drukuj
Maciej Nowak   
23.05.2011

Już kiedyś mówiłem na konferencji poświęconej relacjom polsko-rosyjskim, że na trudny ich charakter wpływa fakt niezwykłego podobieństwa między naszymi narodami. W końcu przez prawie półtora stulecia, gdy w Europie kształtowały się nowoczesne nacjonalizmy, stanowiliśmy wspólny organizm państwowy. Babcia moich starych francuskich przyjaciół na wieść o tym, że jadą do Warszawy, przestrzegała ich przed wyprawą do Rosji. Zachodnia nonszalancja? Trochę tak, ale sporo też dawnych przyzwyczajeń, bo przecież jeszcze jej rodzice traktowali miasto nad Wisłą jako bramę do imperium Romanowów. Tory kolejowe o rozstawie zachodnioeuropejskim kończyły się po lewej stronie rzeki, którą trzeba było pokonać, by na praskim brzegu wsiąść już do przystosowanych do szerokich szyn wagonów rosyjskich. Warszawa pełna była prawosławnych cerkwi, stałym zjawiskiem na klatkach służbowych śródmiejskich kamienic były dymiące tulskie samowary, które stawiano tam, by złapały cug i dobrze się rozpaliły. Irena Byrska, wspaniała reżyserka teatralna i pedagog, która była rówieśniczką XX wieku, opowiadała, że paszport imperium zapewniał jej rodzicom podczas wyjazdów do zachodnich kurortów poczucie bezpieczeństwa i powszechny respekt. A określanie Polaków mianem Rosjan było w pełni uzasadnione, bo w języku rosyjskim „Rosijanin” to obywatel państwa rosyjskiego, w przeciwieństwie do „Russkogo”, czyli przedstawiciela narodu rosyjskiego.


Polacy czyli Rosjanie, Rosjanie czyli Polacy. Trudno o tym nie myśleć, gdy przyglądamy się nieustającemu pokerowi cieni między naszymi krajami. Premier Władimir Putin udaje się na Białoruś, by w chwili kryzysu gospodarczego zaoferować jej monstrualne pieniądze w zamian za wykupienie akcji ważnych przedsiębiorstw państwowych. Gdyby podobna pomoc pojawiła się w Mińsku ze strony zachodniej, byłby to przejaw tak cenionych w Warszawie inwestycji zagranicznych. Transakcja Putina przedstawiana jest jednak w polskich mediach jako kolejny dowód rosyjskiego imperializmu, a uległa postawa Łukaszenki obnaża jego brak troski o białoruski majątek narodowy. Tenże sam Łukaszenka, idąc śladem dyscyplinowania mediów w Rosji, aresztuje korespondenta polskiej prasy i oskarża o znieważenie urzędu prezydenta. Kilka dni później do mieszkania 25-letniego chłopaka w małym mieście na polskiej prowincji wchodzą funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, by zablokować stronę internetową, na której wyśmiewa się Prezydenta RP. Kto tu psuje standardy życia publicznego, kto się na kim wzoruje? Ulubieńcem polskich mediów jest Michaił Chodorkowski, rosyjski biznesmen skazany na wiele lat łagru za zaległości podatkowe. Paskudna sprawa. Ale czy mniej paskudnie wygląda osadzenie w celi za przestępstwa gospodarcze Aleksandra Gawronika, któremu więzienny psycholog doradza popełnienie samobójstwa? Nie wierzycie? Ja też nie mogłem uwierzyć, gdy słyszałem to w telewizyjnym wywiadzie Gawronika z Jolantą Pieńkowską.


Z podobnych faktów można układać zupełnie różne narracje. Oczywiście, to są fakty podobne, a nie identyczne. Polskiego rządu nie stać na interwencję kapitałową na Białorusi. Polski internauta nie został aresztowany, w jego obronie stanęli ważni politycy. W naszym systemie penitencjarnym nie funkcjonują łagry, a skala interesów Chodorkowskiego i Gawronika jest zupełnie nieporównywalna. Tym niemniej performatywne używanie gadżetów demokracji i praworządności jest czymś, co nas łączy. Nas – Rossijan.

Komentarze
Dodaj nowy
A   |24.05.2011 12:56:06
Zachodnie inwestycje na Białorusi? Ciekawe jak wiele ich jest? A jeżeli chodzi o
te ze Wschodu to nie warto zakładać, że są bezinteresowne. Kapitalizm państwowy
w erze Putina to przecież broń przeciwko niepokornym sąsiadom. Przypadek
Chodorkowskiego zdaniem np. Josepha Stiglitza to próba odzyskania przez państwo
tego co wcześniej zagrabił jeden z oligarchów. Dlaczego jednak wzięto się za
tego mieszającego się do polityki?
Ciekawa ta przyjaźń polsko- rosyjska (albo
polsko- ruska) na KP.
mlon   |24.05.2011 14:35:15
Mogę trochę napisać o tym mitycznym podobieństwie Polaków i Rosjan (i innych
narodów wschodniosłowiańskich), ponieważ pracowałem za granicą wiele lat z
Ukraińcami, Białorusinami, Rosjanami, a także Łotyszami i Litwinami. I mogę z
całą pewnością stwierdzić, że jednak Polakom dużo bliżej kulturowo do
Europejczyków z zachodu, niż ze wschodu. Może kilkadziesiąt czy kilkaset lat
temu było inaczej, ale teraz różnica między nami a naszymi wschodnimi sąsiadami
jest bardzo wyraźna - kompletnie inna mentalność, ogląd świata, inaczej się
ubierają, słuchają innej muzyki itp. itd. Wielokrotnie osoby z Europy
zachodniej, z którymi pracowałem, sami na to zwracali uwagę, że Polacy są
bardziej "zachodni", stanowią oddzielną grupę, bardziej asymilującą się
zarówno w pracy jak i poza nią. A porównania Pana Nowaka są bardzo nietrafione i
u Ukraińca, Białorusina czy Rosjanina wywołałyby gromki śmiech.
venelainen  - re:   |25.06.2011 18:01:28
mlon napisa?:
Mogę trochę napisać o tym mitycznym podobieństwie Polaków i Rosjan (i
innych narodów wschodniosłowiańskich), ponieważ pracowałem za granicą
wiele lat z Ukraińcami, Białorusinami, Rosjanami, a także Łotyszami i
Litwinami. I mogę z całą pewnością stwierdzić, że jednak Polakom
dużo bliżej kulturowo do Europejczyków z zachodu, niż ze wschodu. Może
kilkadziesiąt czy kilkaset lat temu było inaczej, ale teraz różnica między
nami a naszymi wschodnimi sąsiadami jest bardzo wyraźna - kompletnie
inna mentalność, ogląd świata, inaczej się ubierają, słuchają innej muzyki
itp. itd. Wielokrotnie osoby z Europy zachodniej, z
którymi pracowałem, sami na to zwracali uwagę, że Polacy są bardziej
"zachodni", stanowią oddzielną grupę, bardziej asymilującą się
zarówno w pracy jak i poza nią. A porównania Pana Nowaka są
bardzo nietrafione i u Ukraińca, Białorusina czy Rosjanina wywołałyby
gromki śmiech.


Pan Nowak jest człowiek dobre wykształcony, kulturalny. Pisze dla ludzi
takich, jak on, u których jego punkt widzenia nie wywołuje śmiechu.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 24.05.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.80713 Seconds