> PREMIERA 24 MAJA
>>Już jest: KP30!
Komentarze
CYTAT DNIA
Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Łódź, 27 września: „Mulat w pegeerze” |
|
|
mmd
|
|
22.09.2011 |
Świetlica
Krytyki Politycznej w Łodzi zaprasza na inaugurację cyklu spotkań wokół
reportażu. Rozpoczynamy promocją książki Mulat w pegeerze, która
ukazała się w Serii Publicystycznej Wydawnictwa Krytyki Politycznej.
27 września, godz. 18.00, Świetlica KP, ul. Piotrkowska 101.
Z redaktorem książki, Krzysztofem Tomasikiem, porozmawia Marta Zdanowska (Klub KP w Łodzi)
Co wiemy o obyczajowości PRL-u? I czy jej obraz znajdziemy tylko w
aktach IPN-u? Mulat w pegeerze to dziesięć reportaży, które pokazują
zapomniany świat Polski Ludowej. Ich autorzy opisują sprawy, którymi
żyło wówczas społeczeństwo: problemy pierwszych naturystów, historię
staruszki, która trzymała skarb pod łóżkiem, perypetie wiecznej
emigrantki podróżującej między Polską i Argentyną czy kobiety
przekonanej, że przyszła na świat w ciele mężczyzny. Opisy codziennego
życia i prawdziwe historie wciągają jak najlepszy kryminał.
Czekając na wieczorek, spotykamy się we cztery – Janka, Bogusia, Kasia i
ja. Potem przychodzi pani Maria. Nie ma co robić. Kupujemy koniak.
Wiadomo, że wszyscy dziś dadzą sobie do wiwatu, bo kolejka do jedynego w
Ustroniu działu monopolowego w samie była rekordowa. Niektórzy kupowali
po pięć butelek. Wieczorek zapowiadał się hucznie.
Elżbieta Mołodyńska, Tadeusz Mocarski, Rolnicze matrymonium
Dobrym sposobem, aby pokazać ten codzienny, zapomniany PRL, jest
sięgnięcie po ówczesne reportaże, a więc gatunek literacki będący
„najbliżej życia”. Idealnie nadaje się do tego popularna seria „Ekspresu
Reporterów”. Co miesiąc w księgarni lub kiosku Ruchu można było kupić
kolejną książeczkę tego cyklu, a w niej przeczytać trzy reportaże oraz
rozmowę z „ciekawym człowiekiem”. Seria powstała w 1976 roku i szybko
wyrobiła sobie silną markę, publikowali tu najwybitniejsi, począwszy od
Hanny Krall, Małgorzaty Szejnert, Teresy Torańskiej przez Dorotę
Terakowską, Joannę Siedlecką, Janusza Atlasa czy Janusza Weissa aż do
Ryszarda Kapuścińskiego i Barbary Łopieńskiej. Tam pojawiali się wciąż
aktywni dziennikarze i dziennikarki, jak Piotr Gabryel, Piotr
Pytlakowski, Krystyna Pytlakowska czy Mariusz Ziomecki. Reklamowano się
hasłem „Nic, co ciekawe, nie jest nam obce!”, a zasada głosiła, że w
każdym tomiku znajdują się trzy reportaże: o aktualnych wydarzeniach;
społeczno-obyczajowy; kryminalny. Szybko początkowy nakład 20 tys.
egzemplarzy podskoczył do 60 tys., by przez całe lata 80. utrzymywać się
na poziomie 100 tys. To bardzo dużo nawet jak na ówczesne normy. Seria
zakończyła swój żywot w 1990 roku, podobnie jak wiele innych inicjatyw
wydawniczych, których korzenie sięgały poprzedniego już wówczas systemu.
Krzysztof Tomasik, fragment wstępu
Dofinansowano ze środków Urzędu Miasta Łodzi.
Na podobny temat
|
|
|
|
-Symeon, w Krytyce piszesz ciekawiej ...
@daras1983 "Wg mnie Polacy n...