Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze. Marshall Berman, Przygody z marksizmem
TRZY SPOTKANIA NA POCZĄTEK
Po długich wakacjach przyszedł czas na rozpoczęcie nowego sezonu Klubu Krytyki Politycznej w Łodzi. Tym razem zaatakowaliśmy mocno, bo potrójnie. Po środowym slamie, a przed piątkowym spotkaniem z Arturem Żmijewskim w Galerii Manhattan, spotkaliśmy się aby porozmawiać o rewoltach z 1968 roku.
Czwartkowe spotkanie odbyło się w przyjaznym wnętrzu księgarni „mała litera” (dziękujemy za gościnę!). Udział w nim wzięli Konrad Klejsa (łódzki kulturoznawca, autor książki „Filmowe Oblicza Kontestacji), Piotr Osęka (historyk, autor książki Marzec ’68) oraz Maciej Gdula (socjolog i członek Krytyki Politycznej). Całą dyskusję poprowadził nasz klubowicz Borys Martela.
Pomimo upływu ponad czterdziestu lat od wydarzeń roku 1968, ówczesne wydarzenia są nadal tematem polemik i refleksji. Dlatego też zapytaliśmy naszych gości o to, dlaczego ten temat ich zainteresował. Przyczyny były różne. Konrad Klejsa narzekał na brak literatury w języku polskim. I faktycznie do pewnego czasu poza legendarnymi Drogami kontrkultury Aldony Jawłowskiej ciężko byłoby znaleźć ciekawą pozycję o tych wydarzeniach. Piotr Osęka opowiadał, że do polskiego marca doszedł … poprzez lekturę narodowego czasopisma „Falanga”. Uderzyło go zadziwiające podobieństwo retoryki narodowców i późniejszego marcowego antysemityzmu. Maciek Gdula z kolei wymienił aż trzy powody, dla którego warto przyjrzeć się rokowi 1968. Po pierwsze, to wtedy rozpoczęły się procesy kulturowe, gospodarcze i polityczne, które zmieniły świat. Po drugie, bez zrozumienia ‘68 nie zrozumiemy rządzących dziś elit. Bo to z tego ruchu w duże mierze wywodzą się politycy będący dziś u władzy. Wreszcie, ‘68 to niesamowity czas społecznej partycypacji i działania, szczególnie wśród studentów i młodzieży.
Następnie pytaliśmy o to, co łączy różne rewolucje 1968. Przecież fala rewolucyjna przetoczyła się wtedy przez cały świat od Japonii poprzez Stany Zjednoczone aż poza Żelazną Kurtynę.
Piotr Osęka odpowiedział nam, że nie ma jednego roku ‘68. Z pewnością nie była to tylko rewolta studencka. W Polsce, chociażby, wśród 3 tys. zatrzymanych po zamieszkach marcowych, studenci stanowili mniejszość. Najbardziej dostało się młodym urzędnikom i robotnikom. Tej opinii wtórował Konrad Klejsa. ‘68 stał się jednowymiarowym symbolem, ponieważ przestaliśmy dostrzegać znaczące różnice. Wszystko zlało się w jedną rewolucyjną masę. Tymczasem, podczas gdy we Francji wielkie znaczenie miał ruch maoistowski, w Londynie nie było go ani śladu. We Włoszech, przyczyn wybuchu poszukiwano w migracjach młodzieży ze wsi do miast. We Francji, socjolog Pierre Bourdieu, pisał że rewolucja była skutkiem „nadprodukcji” studentów, których szanse na rynku pracy topniały jak śnieg na wiosnę.
Maciej Gdula przyznał, że strukturalne przyczyny faktycznie dzieliły różne wydarzenia roku ‘68. Nie da się jednak zaprzeczyć, że łączył je pewien mit, spontanicznie rozsiewana idea wolności oraz partycypacji we władzy. Z tego powodu warto szukać tego, co łączy różne ‘68.
Co nam zostało po ‘68? Piotr Osęka mówił, że nasz 1989 to zwycięstwo Komandosów, czyli ruchu, który samym sobą wpisuje się w wydarzenia polskiego marca 1968. Z kolei, jeśliby poszukiwać globalnych pozostałości tych wydarzeń sprzed 40 lat, to z pewnością ich skutkiem była zmiana sposobu uprawiania polityki. Ale jej głównym powodem była rosnąca siła mediów.
Do tego Maciek Gdula dodał, że ‘68 rozpoczął nową fazę działania ruchów społecznych: ekologicznych, kobiecych. Kwestie, którymi te ruchy się zajmowały, dziś stanowią polityczny mainstream.
Na koniec spytaliśmy czy jest szansa na powtórkę 1968? Ale o tym przekonajcie się sami. Wystarczy przesłuchać relację ze spotkania.
Zorganizowano przy wsparciu finansowym Urzędu Miasta Łodzi.
-Symeon, w Krytyce piszesz ciekawiej ...
@daras1983 "Wg mnie Polacy n...