Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze. Marshall Berman, Przygody z marksizmem
- Mam żal, że w 1989 roku nie wybraliśmy modelu kapitalizmu bardziej sprzyjającego ludziom - mówił prof. Tadeusz Kowalik podczas środowego spotkania „Prywatyzując Polskę” w Łodzi. Prof. Jacek Tittenbrun dodawał: - Ekipie Balcerowicza zabrakło wyobraźni socjologicznej.
Według prof. Kowalika Polska miała szansę inaczej przeprowadzić transformację gospodarczą. Jako pierwszy kraj w obozie krajów socjalistycznych, który dokonywał tak poważnych reform, mogliśmy liczyć na mniej ortodoksyjne podejście międzynarodowych instytucji finansowych. Także spora część zachodnich doradców opowiadała się za wyborem bardziej zrównoważonej drogi zmian. George Soros sugerował oparcie się na wzorach reformy w Niemczech po II wojnie światowej. Z kolei Jeoffrey Sachs i David Lipton w dokumencie z 4 sierpnia 1989 roku zwracali uwagę na nieuniknione problemy związane z reformą gospodarki: - Pisali o inflacji oraz o problemie wysokich płac po jej opanowaniu. Za przykład godny naśladowania uznali zaś Szwecję! - mówił prof. Kowalik.
Dawni opozycjoniści wybrali inną drogę. Zdaniem prof. Tittenbruna, z nową władzą stało się to samo, co z rządami w PRL. Mówiąc językiem ówczesnej prasy, „oderwało się od mas pracujących”. Przyczyny były oczywiście odmienne. - W przypadku „Solidarności” duże znaczenie miała zmiana charakteru związku, który w okresie stanu wojennego przekształcił się z ruchu pracowniczego (mającego ambicję stania się ogólnonarodowym), w kadrową partię podziemną, na którą coraz większy wpływ miała prawica.
Inne propozycje ideologiczne nie miały siły przebicia. - W latach 80. byłem bardzo ciekawskim zwierzęciem politycznym i należałem nie tylko do PZPR i „Solidarności”, ale również do Grupy Samorządności Robotniczej, która skupiała trockistów, anarchistów i tym podobne postacie. Jak widać na załączonym obrazku socjalizmu nie zbudowaliśmy, ale się przynajmniej staraliśmy - opowiadał prof. Tittenbrun.
Spotkanie o prywatyzacji to druga impreza w ramach cyklu poświęconego dwudziestoleciu polskiej transformacji. W najbliższą środę, 24 czerwca o godz. 18, zapraszamy do Kina Cytryna w Łodzi na pokaz filmów dokumentalnych Artura Żmijewskiego „Demokracje”. Wstęp wolny.
-Symeon, w Krytyce piszesz ciekawiej ...
@daras1983 "Wg mnie Polacy n...