|
Klub Krytyki Politycznej w Łodzi zaprasza na spotkanie pt. „Polityka natury”. Goście: Julia Michalak (Greenpeace), Monika Dzięgielewska-Geitz (Łódź Integrated Restoration Institute), Jakub Kronenberg (Katedra Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych Uniwersytetu Łódzkiego), Michał Sobczyk (Magazyn „Obywatel”). Prowadzenie: Jakub Bożek (KP).
Inspiracją do dyskusji będzie film Wiek głupoty Franny Armstrong, prezentowany w ramach Weekendu z cyfrowym Planete Doc Review, oraz książka Polityka natury Brunona Latoura, która już wkrótce ukaże się w Wydawnictwie Krytyki Politycznej.
9 maja, sobota, projekcja filmu (pokaz biletowany i płatny) o godz.
18.00, dyskusja (wstęp wolny): 19.30, kino Charlie, ul. Piotrkowska
203-205.
Kontakt z organizatorem:
Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, musisz mieć włączony Javascript, by go zobaczyć
, (+48) 661 628 898
***
Być może jednym z najbardziej zaskakujących, ale i znaczących momentów
w historii politycznego uznania znaczenia środowiska było przemówienie
Margaret Thatcher w Royal Society we wrześniu 1988 roku. Ku zaskoczeniu
niemalże wszystkich stwierdziła, że globalne kwestie środowiska mają
pierwszorzędne znaczenie. Formalnemu uznaniu znaczenia kwestii
ekologicznych towarzyszył bezprecedensowy wzrost uczestnictwa w
zielonych ruchach i organizacjach. W samym brytyjskim Greenpeace liczba
członków wzrosła od 50 do 320 tysięcy. Masowość ruchu wywołała jednak
serię poważnych pytań i sporów o najwłaściwszy sposób ochrony
środowiska, a także o związek natury ze społeczeństwem.
Czy przyrody należy bronić zawsze i wszędzie? Czy może ekologowie
powinni mieć jeszcze inne cele? Czy zwierzęta, lasy, a nawet bakterie – to też podmioty polityczne? Kto powinien reprezentować ich interesy i
jakie to są interesy? Klub Krytyki Politycznej w Łodzi i Planete Doc
Review zaprasza do debaty o tym, ile jest polityki w ekologii.
Inspiracją do rozmowy będzie film Wiek głupoty Franny Armstrong oraz książka Polityka natury Brunona Latoura.
***
WIEK GŁUPOTY
Reżyseria: Franny ARMSTRONG
Wielka Brytania 2009
Jak będzie wyglądać Ziemia za 50 lat? W jakim miejscu znajdzie się
człowiek? Czy spełni się katastroficzna wizja przyszłości: wody z
roztopionych lodowców zaleją świat, oszalałe słońce wypali żyzne
grunty, zapanuje wielki głód, a gatunki zaczną po kolei wymierać?
Wiek głupoty to ambitnie zrealizowana próba przepowiedzenia naszej
nieodległej przyszłości. Po kataklizmie ostatni z ludzi budują schron,
w którym jak w biblijnej arce, przechowywane są ostatnie okazy
zwierząt, owadów i roślinności. Postać kustosza tego przedziwnego
miejsca gra brytyjski aktor Pete Postlethwaite (znany polskiej widowni
z Orkiestry i W imię ojca).
Jest rok 2055, mężczyzna przegląda archiwalne materiały z przeszłości i
stawia pytanie, dlaczego nie powstrzymaliśmy zmian klimatycznych na
Ziemi, kiedy jeszcze było to możliwe. Odpowiedzi szuka w całym stylu
życia współczesnego człowieka, szczególnie zaś nastawionego na
konsumowanie, człowieka Zachodu.
W filmie znajdziemy wiele pomysłowo i niekiedy dowcipnie zrealizowanych
animacji, które pokazują ewolucję gatunku ludzkiego, historię wojen o
surowce, proporcje zużycia energii przez mieszkańców USA, Europy i
krajów Trzeciego Świata. Przygnębiającą wymowę swego filmu autorzy
przełamują kilkoma portretami współczesnych Don Kichotów: Guya Piersa
walczącego o budowę wiatraków na terenie jednego ze szkockich hrabstw
czy Fernanda Pareau, wieloletniego przewodnika górskiego z Chamonix,
który sprzeciwia się rozbudowie tuneli pod Alpami.
Film Franny Armstrong to kino powstałe ze szlachetnych pobudek,
zaangażowane w dzieło odbudowy naszej zbiorowej świadomości. Nie unika
demagogii, ale wydaje się ona w pełni usprawiedliwiona aktualnością
stawianego problemu.
POLITYKA NATURY
Bruno LATOUR
Wydawnictwo Krytyki Politycznej
Premiera: 9 maja 2009
Znana definicja głosi, że „człowiek to zwierzę polityczne”. Czy to
połączenie jest faktycznie tak oczywiste, jak nam się wydaje? Francuski
socjolog Bruno Latour sięga po argumenty z dziedziny filozofii,
socjologii wiedzy i antropologii porównawczej, z rozmysłem buduje
paradoksy i kwestionuje nasze schematy myślowe. W efekcie roztacza
przed czytelnikami wizję „nowej Konstytucji” – nowego,
zrewolucjonizowanego kolektywu politycznego, w którym rozróżnienie na
ludzi i nie-ludzi będzie mniej ważne niż zachowanie ciągłości debaty
politycznej i powszechna odpowiedzialność za nasz wspólny świat.
Polityka natury to pierwsza książka Brunona Latoura publikowana w języku polskim.
Wbrew pozorom „Polityka natury” nie jest książką dyskutującą problemy
ekologii. Gdyby analizy francuskiego badacza odnosiły się jedynie do
peryferyjnego obszaru ruchów ekologicznych i postulatów politycznych,
znaczenie „Polityki natury” byłoby raczej marginalne. Tymczasem
rozważając propozycję Brunona Latoura przystępujemy do namysłu nad
fundamentami współczesnego społeczeństwa globalnego.
Jest rozdźwięk między rzeczywistą praktyką polityczną ruchów
ekologicznych, a ich teoriami czy też własnym obrazem tego, co sami
dokonują. Latour zauważa po prostu, że ekologowie co innego robią, co
innego głoszą. Dlaczego tak się dzieje wyjaśnia książka „Polityka
natury”, w której znajdziemy wyraźną troskę nie tylko o przyszłość
ruchów ekologicznych, ale przede wszystkim o to, abyśmy mogli,
realizując marzenie Leibniza, żyć w świecie najlepszym z możliwych.
dr Ewa Bińczyk
Twierdzenia o naturze „nietkniętej ludzką ręką” są zwykłym blefem. Ta
święta Natura wymaga naszej nieustannej opieki, naszych bardzo drogich
instrumentów, tysięcy uczonych, wielkich instytucji i całej masy
pieniędzy. To jest paradoks: mieliśmy naturę, mieliśmy kulturę, ale
nigdy nie pamiętaliśmy o tym, że natura potrzebuje kultury… Dlatego
musimy jak najszybciej wyprodukować narrację alternatywną - taką, która
nie traktowałaby natury jako odmiennej od ludzkiego świata.
Bruno Latour
Na podobny temat
|
Gdy Chrystus umierał na krzyżu raze...
Zupełnie jakbym słyszał pana Gadomski...