Fragment rozmowy z Mathiasem Mezlerem i zwiastun filmu Off. Całość w książce Kino niezależne w Polsce 1989-2009. Historia mówiona.
Piotr Marecki: Off to przede wszystkim opowieść o pasji, jaką jest tworzenie kina niezależnego. Jak odbierano ten film?
Mathias Mezler: Mnie nikt nie zapytał o to wprost, ale pytano ludzi, którzy są ze mną blisko, czy Off rzeczywiście opowiada o mnie. Ten film był w jakiś sposób terapeutyczny: jest tam scena, w której ojciec mówi do syna, że może skończyłby studia i zajął się normalną robotą. Mnie nikt tak nie mówił, ale kiedyś miałem poczucie, że moje filmy są w rodzinie odbierane jako fanaberia, że to moje kolejne hobby, a miałem ich wiele. Gdy kończyłem klasę maturalną, ojciec chyba uwierzył, że coś z tego będzie; zacząłem dostawać nagrody, kupiliśmy kamerę cyfrową. Postać montażysty-operatora jest wzorowana na Mateuszu Rogali, moim znajomym, który jest trochę z innego świata. Główny aktor podobnie jak ja mocno gestykuluje, sam go tego nauczyłem. Spotkałem się z nim prywatnie, żeby dać mu mały epizodzik w tym filmie, i okazało się, że on bardzo dużo wie o kinie, także niezależnym. Dawałem mu specjalne zadania, na przykład, żeby przez cały dzień na uczelni starał się wcisnąć komuś długopis, nakrzyczał na kogoś, odgryzł się. Kiedyś przyszedł i powiedział, że ktoś mu zajechał na pasach drogę, a on kopnął w ten samochód; miał z tego dziką satysfakcję.
{youtube}LFg2UTK37Wk{/youtube}
Książka dostępna w sieci Empik i dobrych księgarniach na terenie całej Polski od maja 2009.
Już dziś zamów książkę w sklepie internetowym KP!
PATRONAT 

Książka ukazuje się przy wsparciu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
Na podobny temat
|
-Symeon, w Krytyce piszesz ciekawiej ...
@daras1983 "Wg mnie Polacy n...