> PREMIERA 24 MAJA
>>Już jest: KP30!
Komentarze
CYTAT DNIA
Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Szapołowska ‘94, czyli najważniejsze dla aktorki |
|
|
Krzysztof Tomasik
|
|
02.05.2011 |
|
[…] przede wszystkim, mówiąc serio, najważniejsze jest zdrowie. W tym [aktorskim] fachu trzeba mieć końskie zdrowie i umieć o nie dbać. Mało kto zdaje sobie sprawę, jak potwornie wyczerpująca jest ta praca. Dwanaście, czternaście godzin dziennie i tak przez trzydzieści, czterdzieści dni w warunkach przypominających hutę, platformę wiertniczą albo łódź podwodną, z producentami, którym najłatwiej robi się oszczędności na wygodzie ekipy. Czterdzieści stopni w cieniu, ja w futrze i w peruce, garderoba bez klimatyzacji, kilo podkładu, pudru i szminki na twarzy. Lunch time zbyt krótki, żeby się rozebrać i rozcharakteryzować. Żyć się odechciewa, a co dopiero pracować. Albo temperatura w wytwórni w okolicach zera, a ja mam grać roznegliżowana. Ile tak można? A przecież czasem kręci się pięć, sześć filmów rocznie i w każdym trzeba stworzyć odmienną, oryginalną postać. Trzeba się umieć zregenerować po czymś takim. Niech pan popyta moje koleżanki, ile czasu dochodzą do siebie po miesiącu zdjęć. Można mieć talent, sex-appeal, osobowość, i co tam jeszcze trzeba i odpaść z powodu słabej kondycji, przeziębień, złej diety.
Grażyna Szapołowska (ur. 1953) – aktorka. Debiutowała w latach 70., by w następnej dekadzie stać się obok Krystyny Janda najpopularniejszą aktorką polskiego kina. Zagrała wybitne role w węgierskim Innym spojrzeniu, Bez końca i Krótkim filmie o miłości Krzysztofa Kieślowskiego oraz Nadzorze Wiesława Saniewskiego. Fragment rozmowy ze Staszkiem Radeckim, „Playboy”, nr 12/1994.
Na podobny temat
|
|
Felietony Krzysztofa Tomasika
-
Faron '85, czyli nieistniejący przedmiot
-
Pietkiewicz '86, czyli pułapki matrymonialne
-
Bryl '87, czyli humanitarna prasa
-
Michnik '92, czyli niepotrzebni w Sejmie
-
Bareja '81, czyli niezrealizowane projekty
-
Rodowicz '85 czyli Kora, tango i Fogg
-
Toeplitz '84, czyli obowiązkowa Rodziewiczówna
-
Pietkiewicz '86, czyli brak osiołka
-
Ledóchowski '85 czyli początki Madonny
-
Polityka '86, czyli aktorki przy garach
-
Uczeń '86, czyli rower w wodzie
-
Starczewska '72, czyli kobieta współczesna
-
Wittlin '81 czyli rekomendacja Nałkowskiej
-
Adrina '89, czyli problemy striptizerki
-
Kino '38, czyli kobieta w pracy
-
Putrament ' 83 czyli dyskusje literatów
-
Tatarkiewicz '75, czyli święty samochód
-
Kijowski '73 czyli Kościół jak monarchia
-
Osiecka '93, czyli Niebieski
-
Pasek '91, czyli kłótnia o Mazowieckiego
-
Ania '73, czyli w szkole
-
Giedroyc '94, czyli zachłanny i bezwzględny
-
Szczęsna i Bikont '06, czyli śmierć wodza
-
Filler '91, czyli Villas w aptece
-
Głowiński '92, czyli obowiązująca nowomowa
|
|
-Symeon, w Krytyce piszesz ciekawiej ...
@daras1983 "Wg mnie Polacy n...