Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Student z Wrocławia ‘98, czyli masturbacja bez sensu |
|
|
Krzysztof Tomasik
|
|
14.07.2010 |
|
Z dużym zainteresowaniem przeczytałem artykuł zamieszczony w listopadowym numerze „Playboya” zatytułowany “Przyjemność ręcznie sterowana”. Rzecz dotyczyła masturbacji. Autor, Przemysław Wiszniewski, zwrócił uwagę czytelników na wysoki procent onanizujących się w Polsce mężczyzn. Jedną z przyczyn tego zjawiska jest, według autora, bunt przeciwko “nazbyt odstręczającej postawie »duszpasterzy« wobec seksu”. Wnioskując zatem, można stwierdzić, że polscy mężczyźni onanizują się na złość Kościołowi. Jeśli to ma być główny element skłaniający nas, facetów, do masturbacji, to wyglądałoby na to, że jesteśmy niezłymi zboczeńcami. Nie wiem jak inni Polacy, ale dla mnie onanizm to przede wszystkim duża przyjemność. A decydując się na przysłowiowe “walenie konia” nie myślę, czy zrobię tym na złość Kościołowi. Ważne, żeby mi było dobrze.
Fragment listu do redakcji - “Playboy”, nr 2/1998.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 14.07.2010 )
|
|
Felietony Krzysztofa Tomasika
-
Putrament ' 83 czyli dyskusje literatów
-
Tatarkiewicz '75, czyli święty samochód
-
Kijowski '73 czyli Kościół jak monarchia
-
Osiecka '93, czyli Niebieski
-
Pasek '91, czyli kłótnia o Mazowieckiego
-
Ania '73, czyli w szkole
-
Giedroyc '94, czyli zachłanny i bezwzględny
-
Szczęsna i Bikont '06, czyli śmierć wodza
-
Filler '91, czyli Villas w aptece
-
Głowiński '92, czyli obowiązująca nowomowa
-
Antkowiak '93, czyli Rejtanem przed Gronkiewicz-Waltz
-
Kijowski '72 czyli popierany przez Herberta
-
Stanek '94, czyli odebrane święto
-
Putrament '78, czyli Cyrankiewicz we Włoszech
-
Stokrotka '84, czyli list nadzieja na szczęśliwe życie
-
Andrycz '04, czyli przystojna Dunin
-
Janion '94, czyli piętno inteligencji
-
Kijowski '76 czyli na kościelnej ławie
-
Strzelecki '07, czyli wyborcze hasło to podstawa
-
Nasierowski '02, czyli głosowanie
-
Kobiety z Bochni '90, czyli niemoralny Dekalog
-
Ziemkiewicz '87, czyli inni mają lepiej
-
Kijowski '75, czyli spacer z pogodynkiem
-
Świetlicki '94, czyli za stary na bunt
-
Toeplitz '87, czyli Gombrowicz jak Mickiewicz
|
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...