Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Smoktunowicz ‘97, czyli molestowanie seksualne nie istnieje |
|
|
Krzysztof Tomasik
|
|
07.09.2010 |
|
Molestowanie seksualne kojarzy mi się z Ameryką w najgorszym wydaniu. Amerykańska definicja zjawiska stwarza ogromne pole do nadużyć, daje kobietom kuszącą możliwość wyłudzania milionowych odszkodowań i zyskania rozgłosu. A że przy okazji łamią karierę mężczyzn? Nikt się nie rozczula. Nie sądzę, żeby w Polsce zasadne było mówienie o problemie molestowania seksualnego, dużo większym problemem jest znęcanie psychiczne i seksualne w rodzinie. Byłabym za tym, żeby nie używać pojęcia „molestowanie seksualne”, bo kojarzy się z amerykańską farsą, stanem nierzeczywistym, jakimś absurdem. Nie musimy wszystkiego importować.
Hanna Smoktunowicz (ur. 1970) – prezenterka telewizyjna. Popularność zdobyła na początku lat 90. jako prowadząca „Teleexpress” (TVP 1), potem pracowała w „Dzienniku” (TV 4), „Wydarzeniach” (Polsat) i „Wiadomościach” (TVP 1). W 2007 roku zmieniła nazwisko na Hanna Lis. Fragment wypowiedzi dla miesięcznika „Playboy”, nr 5/1997.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 07.09.2010 )
|
|
Felietony Krzysztofa Tomasika
-
Putrament ' 83 czyli dyskusje literatów
-
Tatarkiewicz '75, czyli święty samochód
-
Kijowski '73 czyli Kościół jak monarchia
-
Osiecka '93, czyli Niebieski
-
Pasek '91, czyli kłótnia o Mazowieckiego
-
Ania '73, czyli w szkole
-
Giedroyc '94, czyli zachłanny i bezwzględny
-
Szczęsna i Bikont '06, czyli śmierć wodza
-
Filler '91, czyli Villas w aptece
-
Głowiński '92, czyli obowiązująca nowomowa
-
Antkowiak '93, czyli Rejtanem przed Gronkiewicz-Waltz
-
Kijowski '72 czyli popierany przez Herberta
-
Stanek '94, czyli odebrane święto
-
Putrament '78, czyli Cyrankiewicz we Włoszech
-
Stokrotka '84, czyli list nadzieja na szczęśliwe życie
-
Andrycz '04, czyli przystojna Dunin
-
Janion '94, czyli piętno inteligencji
-
Kijowski '76 czyli na kościelnej ławie
-
Strzelecki '07, czyli wyborcze hasło to podstawa
-
Nasierowski '02, czyli głosowanie
-
Kobiety z Bochni '90, czyli niemoralny Dekalog
-
Ziemkiewicz '87, czyli inni mają lepiej
-
Kijowski '75, czyli spacer z pogodynkiem
-
Świetlicki '94, czyli za stary na bunt
-
Toeplitz '87, czyli Gombrowicz jak Mickiewicz
|
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...