|
Jako profesor zwyczajny Polskiej Akademii Nauk – po trzydziestoletnim stażu – zarabiam 4 mln 200 tys. Dorabiam więc wykładami. Nauczanie to rzecz cudowna, jeśli jest samą radością, nie zaś koniecznością. Ale mnie moja sytuacja przywodzi na myśl obraz Nałkowskiego, przedstawiający biednego nauczyciela, który w łatanym płaszczu i dziurawych butach biega z lekcji na lekcję…
Dokonując ogromnych wysiłków, żeby utrzymywać swą wiedzę na poziomie europejskim, co łączy się ze zdobywaniem książek z Zachodu. Zdobyć – to słynne określenie socjalistyczne. Na razie jakoś się jeszcze trzymam, ze zgrozą myślę jednak o emeryturze, na którąś przejdę za lat kilka. Inteligencję naznaczono trwałym piętnem. Uczynili to ci, którzy w rządzie Mazowieckiego stanowiąc „lobby inteligenckie”, myśleli tylko o tym, żeby w szkolnych klasach zawisł krzyż.
Marian Janion (ur. 1926) – krytyczka i historyczka literatury, badaczka kultury XIX i XX wieku. Profesora Instytutu Badań Literackich PAN. Autorka licznych książek, w tym Romantyzm. Studia o ideach i stylu (1969), Gorączka romantyczna (1975), Kobiety i duch inności (1996), Żyjąc tracimy życie (2001), Wampir: biografia symboliczna (2002).
Fragment wypowiedzi dla „Gazety Krakowskiej”, styczeń 1994.
Na podobny temat
|
-Symeon, w Krytyce piszesz ciekawiej ...
@daras1983 "Wg mnie Polacy n...