|
Mam natomiast mały żal do Janka Pospieszalskiego*, bo to jest mój przyjaciel, który już raz próbował mnie agitować. Mówił: „Montujemy paczkę przeciw czerwonym, czekamy na ciebie”. I ja go pytałem: „Dobra, rozjebiemy bolszewików. A co potem?” A Jaś mi na to: „Nieważne. Najpierw musimy ich rozjebać”. Pytałem więc, dlaczego mnie agituje przeciw komuś, a nie za czymś porządnym. Zapytałem, czy rzeczywiście popiera ten program. On, który ma zaszyty esperal, który ma wiele problemów z kobietami, jak każdy z nas, z domem, z rodziną. Nawet z Bogiem. Grzeszymy jak skurwysyn. On, który miał swego czasu prywatną firmę konfekcyjną i z tym wszystkim popiera radykalny ruch związkowy o chrześcijańskim rodowodzie? I co gorsza, dość beztrosko wciąga w to innych? Nie chciałbym, aby tak się stało, ale możliwe, że kiedyś trzeba będzie zapytać Jasia, dlaczego wpędził kraj w taki kanał. To nie są żarty. A tu, jak na ironię, cały rock świata wywodzi się z nastrojów lewicowych. Rodzi się w bólach, w krzywdzie. Zbigniew Hołdys (ur. 1951) – muzyk, wokalista, założyciel zespołu Perfect i kompozytor takich przebojów jak Nie płacz Ewka, Autobiografia czy Pepe wróć. Fragment wywiadu Kamila Sipowicza z miesięcznika „Playboy”, nr 2/1998. *Jan Pospieszalski (ur. 1955) – muzyk i publicysta. Muzyczne szlify zdobywał w Czerwonych Gitarach, potem znalazł się w zespole Voo Voo. W wyborach w 1997 roku był współtwórcą kampanii AWS, namówił wielu ludzi muzyki do poparcia tego ugrupowania. Od 2001 roku prowadził „Studio otwarte” w TV Puls przeniesione za rządów Jana Dworaka jako „Warto rozmawiać” do telewizji publicznej (początkowo TVP 2, obecnie TVP 1).
Na podobny temat
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...