|
Nie miała Violetta łatwego życia, długo by o tym mówić, a nie wiem, czy trzeba. Karierę zrobiła światową, podbiła Paryż i Las Vegas, ale okupiła to drogo. Zawiść środowiska, nielojalność osób z pozoru bliskich, wrodzona łatwowierność, cyniczne wykorzystywana przez fałszywych przyjaciół kazały Villas z czasem przyjąć pozycję obronną wobec całego świata. Miała pewno i podstawy, by w tej pozycji nie czynić wyłomu. Stąd i kolegów z Syreny traktowała na dystans, a bardzo nielicznych, co ich uznała za przyjaciół, prawdziwie przerażała ogromem dewiacji, które z niej emanowały. Do dziś pamiętam jej opowieści o jakichś piekielnych torturach, których ponoć doświadcza nocami. Stylistyka opowieści kazała w nich widzieć wytwór obolałej imaginacji, choć plotkarze mówili i o przedawkowaniu lekarstw (teatralny kierowca, który po przedstawieniu odwoził artystkę do Magdalenki informował, iż co wieczór musiał wystawać po kilka godzin przed pewną apteką. Personel był tam żeński, zatem podejrzenia o romans odpadły, więc?). No, nie było to wszystko takie łatwe na co dzień.
Witold Filler (1931-2009) – reżyser, aktor, dziennikarz. Początkowo pracował jako aktor, potem kierował redakcją rozrywki w Telewizji Polskiej (1963-71). Redaktor naczelny pism: „Teatr” (1972-75), „Szpilki” (1975-84) i „Playtboy” (1990-91). Wieloletni dyrektor warszawskiego Teatru Syrena (1978-90).
Fragment książki „Teatr Syrena. Gwiazdy, premiery, kulisy”, 1991.
Na podobny temat
|
-Symeon, w Krytyce piszesz ciekawiej ...
@daras1983 "Wg mnie Polacy n...