Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Wideo-opozycja |
|
|
Krzysztof Tomasik
|
|
21.09.2009 |
Cezary Polak w piątkowym “Dzienniku Gazecie Prawnej” poświęcił trochę uwagi zmarłemu niedawno Patrickowi Swayze. Życiorys i dorobek aktora okazały się jednak najwyraźniej za mało nośne na całostronicowy tekst. Dodano więc kolejne tematy i tak powstał swoisty misz-masz na który złożyły się następujące składniki: aktualne wydarzenie (śmierć Swayze), wspomnień czar (rynek wideo pod koniec lat 80.) i słuszna ramotka (opozycja antykomunistyczna). Formuła pozwala połączyć właściwie wszystko ze wszystkim, najpierw różni ludzie opowiedzą co pamiętają z tamtego okresu, weźmie się po jednym nazwisku z różnych kręgów, np. Wojciecha Kuczoka (pisarza), Konja (performera), Fiolkę (wokalistkę), Jadwigę Basińską (aktorkę z kabaretu Mumio), Renatę Kowalska (dziennikarkę) i Radka Kowalczyka (handlowca z Ostrowi Mazowieckiej). Patricka Swayze można porównać do Stallone czy Bonda (co ich łączyło? wszystkich oglądano na wideo). Nawet dla Henryka Jankowskiego znajdzie się miejsce, pojawi się jako ksiądz, który pożyczał magnetowid studentom. Wszystko zostanie okraszone słynnym zdjęciem z Dirty Dancing i powstanie bardzo przyjemny tekścik “Macho epoki kaset wideo”, w sam raz na ostatnią stronę “Magazynu”. A dla leniwych całość streści się już w leadzie: “Zmarły w poniedziałek Patrick Swayze uwodził kobiety i demontował komunizm”.
Właśnie owym “demontowaniem komunizmu” byłem najbardziej zainteresowany, także jako ówczesny fan Dirty Dancing oglądanego wielokrotnie na fatalnej jakości kasecie wideo. Okazało się jednak, że nieważny tytuł, po prostu przez odtwarzanie filmów z magnetowidu wszyscy stawali się opozycjonistami: “U nas oglądanie Dirty Dancing (i innych zachodnich produkcji) na wideo było wyrazem buntu przeciw komunie”. Ciekawa koncepcja, potwierdza ją zresztą wypowiedź eksperta: “- Cała radość polegała na tym, że obchodziliśmy porządek zastany w PRL, widzieliśmy coś, czego nie było w oficjalnej telewizji. To była kosmiczna satysfakcja. Nawet jeśli oglądaliśmy komerchę w stylu Czy leci z nami pilot? - mówi Jarek Janiszewski”.
Krzysztof Mętrak, którego trapił problem kolaboracji z władzą, pod koniec 1982 roku napisał w swoim dzienniku: “W ustroju totalitarnym wszyscy po prostu żyjąc podpierają władzę”. Cezary Polak odwraca to twierdzenie przekonując, że w PRL-u ludzie po prostu żyjąc zwalczali władzę. Zwyczajnie, wszyscy byliśmy opozycją. A nawet wideo-opozycją!
Na podobny temat
|
|
Felietony Krzysztofa Tomasika
-
Putrament ' 83 czyli dyskusje literatów
-
Tatarkiewicz '75, czyli święty samochód
-
Kijowski '73 czyli Kościół jak monarchia
-
Osiecka '93, czyli Niebieski
-
Pasek '91, czyli kłótnia o Mazowieckiego
-
Ania '73, czyli w szkole
-
Giedroyc '94, czyli zachłanny i bezwzględny
-
Szczęsna i Bikont '06, czyli śmierć wodza
-
Filler '91, czyli Villas w aptece
-
Głowiński '92, czyli obowiązująca nowomowa
-
Antkowiak '93, czyli Rejtanem przed Gronkiewicz-Waltz
-
Kijowski '72 czyli popierany przez Herberta
-
Stanek '94, czyli odebrane święto
-
Putrament '78, czyli Cyrankiewicz we Włoszech
-
Stokrotka '84, czyli list nadzieja na szczęśliwe życie
-
Andrycz '04, czyli przystojna Dunin
-
Janion '94, czyli piętno inteligencji
-
Kijowski '76 czyli na kościelnej ławie
-
Strzelecki '07, czyli wyborcze hasło to podstawa
-
Nasierowski '02, czyli głosowanie
-
Kobiety z Bochni '90, czyli niemoralny Dekalog
-
Ziemkiewicz '87, czyli inni mają lepiej
-
Kijowski '75, czyli spacer z pogodynkiem
-
Świetlicki '94, czyli za stary na bunt
-
Toeplitz '87, czyli Gombrowicz jak Mickiewicz
|
|
A jakie to ma znaczenie, czy dane dzi...
Postaram się. To będzie wymagało chwi...