Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Korporacja jak Kościół Drukuj
Krzysztof Tomasik   
08.03.2009

Piąta strona środowej „Gazety Wyborczej” z 4 marca informuje, że przeprowadzono badania nt. wiary na reprezentatywnej grupie losowej. Wynika z nich, że 95% polskiego społeczeństwa określa się jako katolickie. Dalej jest triumfalne obwieszenie Rafała Boguszewskiego z CBOS-u: „deklaracje wiary i praktyk religijnych nie uległy znaczącej zmianie w ciągu ostatnich 20 lat”. Na mnie te wyniki nie robią specjalnego wrażenia, chętniej bym przeczytał raczej co ten katolicyzm za sobą pociąga. Podano, że ponad połowa deklaruje co najmniej raz w tygodniu udział we mszy świętej, a 42% codzienną modlitwę (cokolwiek to znaczy). A dalej? Jaki procent przyjmuje komunię świętą? A jaki obowiązkową dla katolików komunię w czasie Wielkanocy? Może należy policzyć liczbę wydanych wtedy hostii i to nam da realne pojęcie o tym ile w Polsce jest katolików i katoliczek?

A teraz kolejne pytanie, co to katolickie 95% czyta? I czy w ogóle czyta? Bo na następnej stronie środowej „Gazety” kolejny news – „Stan kryzysowy w ‘Tygodniku Powszechnym’”. Okazuje się, że pismo pada, a ksiądz Boniecki apeluje do czytelników o finansowe wsparcie. Ktoś naiwny mógłby się bardzo zdziwić, że najsłynniejszy tygodnik katolicki z najdłuższą tradycją ma takie problemy. Mnie w tej sprawie bardziej interesuje firma ITI, która jest większościowym udziałowcem spółki wydającej „Tygodnik Powszechny”. Dlaczego korporacja nie wykłada niezbędnych funduszy na swój produkt? Dlaczego w społeczeństwie w 95% katolickim kupowanie katolickiego tygodnika przedstawia się jako misję, do której trzeba będzie dokładać? A przede wszystkim – gdzie jest to słynne, racjonalne działanie korporacji? Dlaczego firma pół roku po zakupie nie ma niewielkich pieniędzy dla pisma, w które już zainwestowała?

Może to wszystko zostało wliczone w koszty? Może korporacje w kwestii zdobywania funduszy stosują po prostu strategię Kościoła katolickiego, który sam będąc bardzo majętną instytucją ciągle prosi o datki wiernych.

  

Komentarze
Dodaj nowy
bedzie_dobrze   |09.03.2009 10:14:01
Ta wiekszosc katolicka czyta Goscia Niedzielnego. Pisemko to, sprzedawane w
kosciolach ma wiekszy naklad niz Polityka i sprzedaje sie cale. A TP nikt nie
czyta, bo jesli ktos juz ma tyle rozumu, zeby czytac TP, to ma tez dosc rozumu,
zeby w ogole dac sobie spokoj z tym belkotem.
szyfel   |09.03.2009 16:35:32
Mam gdzieś ten kościół katolicki, ale zostałem ochrzczony, przyjąłem pierwszą
komunię, dałem się bierzmować, a nawet wziąłem ślub kościelny.
Czytając Ciebie
mam wrażenie, że jesteś 22-24 naiwniakiem ukształtowanych przez "odpowiednie
media".
Niestety nie wróżę Ci przyszłości. Obracasz się tylko w kręgu
lewaków i z ludźmi pracy masz mało do czynienia.
Wiesz wszyscy piewcy komunizmu
byli całkiem nieźle wykształeceni.
bedzie_dobrze   |10.03.2009 05:26:09
"mam gdzies kosciol katolicki ale wzialem slub koscielny". Brawo ten
pan. I co? Jak brales slub koscielny, to na naukach przedmalzenskich i podczas
ceremonii tez mowiles, ze masz gdzies kosciol, czy grzecznie robiles co kazali?
Tu mozesz mowic, ze masz gdzies kosciol. Tam tez mogles?
Z "ludzmi
pracy" mialem sporo do czynienia w zyciu. I rzeczywiscie sa to w wiekszosci
kompletnie bezmyslni konformisci. Wziales slub i dales sie bierzmowac bo wszyscy
to robia i ‘jakby to wygladalo’. A tu przyszedles swoje madrosci ludzi pracy
przedstawiac ‘lewakom’. Beznadziejny jestes. Idz kup album z papiezem Polakiem i
go sobie postaw na regale za szklem.
mjas123   |11.03.2009 10:54:42
popieram, bedzie_dobrze.
ale nie kazdy kto wezmie slub koscielny a nie jest
wierzacy musi byc konformista, ale altruista. chociazby zeby nie zabic rodzicow
czy dziadkow
mjas123   |11.03.2009 10:55:05
popieram bedzie_dobrze.
ale nie kazdy kto wezmie slub koscielny a nie jest
wierzacy musi byc konformista, ale altruista. chociazby zeby nie zabic rodzicow
czy dziadkow
szyfel   |11.03.2009 15:29:25
będzie_dobrze
Czy na skutek mojego konformizmu ktoś ucierpiał?
Czy przy tym
oszukiwałem moich najbliższych (przyszłą żonę, matkę, ojca, teścia, teściową)?
Czy w kościele była chociaż jedna osoba, która nie znała moich poglądów na temat
kościoła i wiary? Nigdy tych poglądów nie ukrywałem. Mam kilku przyjaciół (nie
kolegów, przyjaciół), którzy są głęboko wierzący. Ja szanuję ich poglądy oni
moje. Byli na moim ślubie.
Miałem durne 2 nauki przed małżeńskie z durnym
księdzem.
Mam teraz firmę, nieraz muszę gadać z klientami których nie cierpię.
Mam im powiedzieć aby spadali?
Uważam KK za złą religię. Stłamszającą ludzi,
ogłupiającą.
Tylko, że ja tak myślę o większości religii i w świetle tych
innych uważam KK za najlepszą (oczywiście w tej chwili, gdzie ten kościół nie ma
dużego wpływu na politykę).
Nie jestem lewakiem. Moje poglądy są narodowo
prawicowo socjalne (ale nie za bardzo), co więcej nie lubię lewaków, ale tak
samo jak lewaków nie lubię oszołomów (wg mnie to ta sama klasa ludzi, ludzi
szukających dyskusji tylko z tymi co mają takie same poglądy).
Jestem ciekaw
czy jesteś nonkonformistą w życiu zawodowym. Czy zawsze i wszędzie mówisz to co
myślisz? Jak tak robisz to musisz mieć na koncie przynajmniej 10mln i nic nie
robić, tylko dyskutować i gadać. Czy na pewno zawsze postępowałeś zgodnie z
swoim własnym sumieniem?
Poza tym definicji konformizmu jest kilka jak nie
kilkanaście. Mógłbym tu je prznicować, ale PO CO.
Jestem człowiekiem, który
żyje. Ma obowiązki wobec państwa, rodziny (Boga - tylko takie że mam w swoim
życiu jak najmniej krzywdzić innych).
szyfel  - mjas123   |11.03.2009 15:30:52
konformista, nonkonformista
będzie_dobrze powinien wydać opinie
bedzie_dobrze   |11.03.2009 16:05:03
Stary to jest twoja sprawa co robisz. Dorosly jestes. Ja tez czesto sciemniam w
roznych sprawach, ale generalnie lubie byc ze soba w zgodzie i koscielnego slubu
bym nie wzial. Daze do tego, zeby sciemnianie i dostosowywanie sie
minimalizowac. Ale tez kiedys jak bylem malolatem to wiecej ustepowalem. Na
przyklad pozwolilem dziadkom ochrzcic swoje dzieci. Nie krylem co o tym mysle,
ale sie zgodzilem "zeby im nie bylo przykro". Teraz bym juz tego nie
zrobil. To jest zaleznosc pod maska zyczliwosci i dawanie dupy. Kupczenie
duchowe, czyli dupczenie. I mysle, ze tez w jakims sensie krzywdzenie tych ludzi
przez utrzymywanie ich w iluzji. I chyba to jest istota sprawy jak dla mnie.
Czasem jak nie chcesz kogos skrzywdzic, to go jeszcze gorzej krzywdzisz przez
to, ze nie dajesz mu przywalic lbem w te sciane w ktora on na oslep sie pcha.
Jak on chce chrzcic moje dziecko, a ja nie jestem wierzacy a on dalej chce
chrzcic to ja wlasnie jestem wtedy taka sciana. Predzej czy pozniej i tak on
sobie o to guza nabije bo ta sciana tam jest.
I to samo robie w pracy. Mowie
ludziom "stary jest przed toba sciana" a pozniej oni przypieprzaja w te
sciane i pozniej to mozna omawiac. Generalnie to jest uwazam kiepska faza
uczestniczyc w ceremoniach religijnych w ktore sie nie wierzy. Ale z drugiej
strony jak kochasz swoja zone, to moze i warto..? Ja nie wiem. Nie znam ukladu.
Ale jak z tym tu wchodzisz, to ja rozumiem, ze to jest jakis tutaj jakby twoj
manifest. Nie jestem lewakiem, nie jestem katolikiem, ale wzialem slub koscielny
i nie lubie lewakow. Ale jak bede mial w rodzinie lewaka to z nim bede spiewal
miedzynarodowke. Jakos tego nie czuje. Czy to komus przeszkadza? Nie
przeszkadza. Wiekszosc ludzi tak robi. Przeciez prawie nikt nie wierzy w te
bzdety tak naprawde.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 08.03.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.79822 Seconds