> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Stokfiszewski: My, artyści polityczni Drukuj
sg   
28.09.2010

sztuka_polityczna.jpg Strażnicysztuki-dupy to rycerze we mgle. Wymachują pięściami, nie trafiająccelu, nie znając terenu własnych bitew, nie orientując się w stronachświata, z których nadciąga wróg. Pomóżmy im! Wyjdźmy naprzeciw inakreślmy obraz tego, z czym myślą, że walczą. O sztuce politycznej pisze Igor Stokfiszewski Czytaj artykuł („Przekrój” nr 39, 28 września 2010).

 

 

Komentarze
Dodaj nowy
bullshitproduclion   |28.09.2010 15:17:33
Bardzo lubię pana Tomasza Piątka, który jest najwybitniejszym artystą
politycznym w Polsce a może nawet bardziej. Pan Tomasz Piątek
jest jeszcze dzielniejszy od pani Kingi Dunin. Chociaż cierpi na parę chorób nieuleczalnych i śmiertelnych jest bardzo groźny dla wrogów, Gnębona Puczymordy oraz swojego psa. Pies
ten zrozumiał już, co jest grane i dlatego na dźwięk słów: "Całkowicie jesteś w mojej władzy, o pieseczku", nauczył się merdać. Gnębon, jako osobnik o niższej inteligencji, jest
dopiero w trakcie tej nauki. Poza tym nie ma czym merdać.

Nie
trzeba dodawać, że paru chorób nieuleczalnych i śmiertelnych pan Tomasz Piątek nabawił się w wyniku perfidnych knowań katopojebów polskich oraz pogańskich czcicieli bogini Astarte. To jednak nie
przeszkadza mu w dalszej walce.

Na obecnym etapie walkę tę pan
Tomasz Piątek ma zamiar prowadzić tradycyjnym sposobem lewicy, to
znaczy chodząc w kółko. Nowym elementem będzie zastąpienia starych rewolucyjnych pieśni
(Międzynarodówka, Czerwony sztandar etc.) nową humanistyczną pieśnią: Bardzo grzeczny Miś / Drugiego Misia lubi dziś.

Gdyby wszakze dobrotliwa metoda humanistyczna zawiodła, pan Tomasz
Piątek obiecuje powrót do klasyki, to znaczy do pociskania misiaczków. Bardziej niegrzeczne misiaczki mogą nawet pewnego dnia obudzić się w piwnicy.

Słowo na wtorek:
No to odpierdolcie się od moich bliskich i przyjaciół
Inż.Karwowski   |28.09.2010 14:49:49
Uwaga wszystkie Gumisie! Od dzisiaj nie ma skakania tam i siam oraz picia soku z
gumijagód! Macie chodzić w kółko i śpiewać humanistyczne pieśni, bo jak nie, to
skończycie w piwnicy. Razem z Uszatkiem,co lubi dzieci.
cursorium  - mu bredzi się   |28.09.2010 16:36:59
I co tam jeszcze chcecie wyszukać w śmierdzących skarpetkach robotnika po pracy?
Takich artystów to są miliony rąk a efekty ich dzieł widać w próbkach kału,
śliny i moczu wystawianych na lewicowych akademiach.
A ile publicznej kasy
można na tym puścić na lewo. Pytał się któren lewo myślący jakiej wdowy na
mazurach czy chce na to płacić ? Trzy dzieci do wykarmienia a jej jeszcze
potrącają podatek na gówno zalane pleksiglasem.
Mówię wam że oni zwyczajnie
nie umiom. Zazdroszczom i znieść nie mogom więc poziom obniżyli żeby każden
jeden czerwony prostak mógł być ogłoszony przez nich artystom. I tak się wzajem
obwołują co któryś pierdnie czy się w robocie zmęczy. A kto normalny chce to
ogladać albo nad łóżkiem wieszać?
Tylko zarząd i ścisłe grono ale po odejściu
od kasy.
Machatma   |29.09.2010 01:16:32
Panie Stokwiszewski, tak pana czytam, czytam i czytam, przyznam, że sporo
pańskiego przeczytałem, ale takiego czegoś to jeszcze nigdy…

No
cóż, na tym portalu kocha się mówienie ad rem, a więc do rzeczy.
Pisze Pan tak:
"Jej [sztuki politycznej] cecha szczególna to działanie w napięciu między
opozycją względem istniejącej rzeczywistości a
konstruowaniem przyszłej utopii, w której bolączki świata (…) znajdą
swój finał w społeczeństwie opartym na wzajemności i sympatii
".
I tak dalej, nie kręćmy młynkiem…

Mam zatem pytanie: otóż mówi
Pan o tworzeniu, przeciw tej niesprawiedliwości, jak jest teraz,
przyszłej utopii i robi Pan to nadzwyczaj świadomie, w sensie że już
teraz wie Pan, że to utopia, więc coś niespełnialnego… (to po pierwsze,
jak Pan to widzi i rozumie), po czym - i to jest moje pytanie główne -
przechodzi Pan do wyznaczenia niejako granicy tej utopii, mówiąc, że
bolączki tego złego świata znajdą swój finał…
Otóż to:
skąd będziecie wiedzieć, gdzie/w którym miejscu, będzie ten finał?
Skąd będziecie mieć pewność, pytam powiedzmy jako osoba, która chce się do
Was, światłych budowniczych tej utopii, przyłączyć? A jak się Wam,
budowniczowie, ta utopia wymknie, to co? Wymknie się i ten oczekiwany i
określony w Pańskim manifeście finał, który będzie sprawiedliwością i
empatycznym porozumieniem? I co dalej? No bo - że tak z ciekawości i
hipotetycznie podpowiem - jak się w PRLu wymknęło kilka finałów z rąk,
to wydarzyło się to i owo. Źle konkluduję?
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 11.11.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Powered By PageCache
Generated in 0.28826 Seconds

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: unable to connect to :80 (php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known) in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273