> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Sierakowski: O twórczym rozproszeniu na lewicy Drukuj
Sławomir Sierakowski w rozmowie z Anitą Sobczak, "Fakt"   
12.10.2011

Anita Sobczak, „Fakt”: Wybory zastały pana na półrocznym pobycie na Uniwersytecie w Yale. Dzwonią politycy i dziennikarze w związku z sukcesem Janusza Palikota i klęską Grzegorza Napieralskiego?

keep_left_120.jpgSławomir Sierakowski: Owszem. O czwartej rano obudził mnie Janusz Palikot… Wybory stworzyły interesującą sytuację, nawet jeśli wciąż nie wiemy, czym będzie Ruch Palikota i na jakie przywództwo zdobędzie się SLD. Wreszcie tych ośrodków jest kilka (a nie wykluczałbym także lewego skrzydła Platformy) i nawet jeśli nie są dobrze zdefiniowane, to widoczna licytacja na lewicowość mnie cieszy. Wybory wprawdzie wygrała prawica, ale chyba wszyscy odczuwają rosnącą popularność idei lewicowych, co nie pozostanie bez wpływu na rząd i powinno przesunąć go o kolejny krok w lewo. Gdyby jeszcze udało się wypromować nie tylko liberalizację światopoglądową, ale również idee lewicy ekonomicznej, to Polska ma szanse przestać być konserwatywnym ewenementem w Europie. Najbardziej pozytywna zmiana polega na tym, że możemy przestać się ciągle straszyć Kaczyńskim i zająć tym, żeby było lepiej, a nie głównie bronić przed gorzej. Kaczyński doskonale teraz sprawdzi się w roli gwaranta, że radykalna prawica będzie trzymana w kupie z daleka od władzy, weźmy się więc za mobilizację pozostałych, żeby unowocześnili państwo tam wszędzie, gdzie obowiązywał fałszywy kompromis.

Po sukcesie Palikota mocno eksponowane będą obyczajowe kwestie. A co z socjalną lewicą?


Tym bardziej, że idzie kolejna fala kryzysu i w kolejnych krajach protesty społeczne wymuszają przemyślenie polityki gospodarczej. Nawet w USA, gdzie Wall Street jest okupowana. A właśnie na ulice wyszli Francuzi. Nie powinniśmy zlekceważyć tego w Polsce. Debata prawicy z lewicą o gospodarce nie może wyglądać u nas jak ta między Rostowskim i Napieralskim. Cały świat próbuje dziś uruchomić wyobraźnię, żeby przywrócić demokratyczną kontrolę nad globalnym rynkiem. „Krytyka” zdobyła za granicą odpowiednie środki i od stycznia rozpoczniemy tworzenie kolejnej instytucji, którą roboczo nazwaliśmy Instytutem Myśli Krytycznej z nadzieją, że nie tylko w kulturze, ale także w gospodarce będzie można w Polsce poważnie potraktować nowe pomysły gospodarcze.

Która formacja lewicowa będzie ważniejsza? Palikot czy SLD?


Lewica w partyjnej polityce przewija się dziś w trzech miejscach, choć w żadnym w jakiejś spójnej i dojrzałej formie. To nie tylko dwa ugrupowania parlamentarne, które odwołują się do lewicowości, ale także trochę ludzi i idei w Platformie. Czwarty ośrodek może powstać na ulicy w reakcji na kryzys i postpolitykę. Jak najszybciej powinny zniknąć pomysły podatków liniowych i „państwa jako korporacji” u Palikota i Millera. To takie same konserwatywne złogi jak klerykalizm czy zakaz aborcji. Byłoby naprawdę dziwne, gdyby Donald Tusk okazał się bardziej lewicowy społecznie od dwóch partii aspirujących do reprezentowania lewicy w parlamencie.  (…)

Jak Pan sądzi, jakie są przyczyny sukcesu Ruchu Palikota? I czy słusznie niektórzy obawiają się jego ludzi?


Palikot osiągnął sukces, ale niech wyciągnie też wnioski z klęski poprzedniego „czarnego konia wyborów”, czyli Grzegorza Napieralskiego. Choć piętnaście lat krócej żyję od Palikota, to ja takich mesjaszy lewicy już kilku widziałem. Napieralski właśnie odszedł w niesławie, a rok temu prawie wszyscy wieszczyli mu wielką przyszłość. Tymczasem jego 14% to była reakcja na politykę prawicy i głos protestu młodzieży, za każdym razem popierającej kogoś innego. W każdym razie droga do budowy formacji, która byłaby lewicowa i nowoczesna, z szansami na zdobycie i pożyteczne wykorzystanie władzy naprawdę jest długa i wymaga żelaznej konsekwencji.

Palikot pokazał jednak, że scena polityczna nie jest tak zabetonowana jak większość z nas sądziła. To chyba optymistyczne?

Ludzie pokazali, że przestają tolerować konsekwencje takich patologicznych zjawisk jak wszechobecność Kościoła, wodzowskie partie, powszechny konformizm polityków, oportunistyczne transfery, sztucznie podgrzewane pseudoknflikty bez związku z polskimi problemami jak ten o katastrofę Smoleńską, nieobecność w partiach wizji nadrabiania obecnością w telewizji. Palikotowi udało się wypłynąć na krytycznych nastrojach, choć popularność zdobył właściwie uczestnicząc wcześniej we wszystkich tych zjawiskach, a niektóre nawet symbolizując. Czy można powiedzieć, że mamy do czynienia z odbetonowaniem albo nowością na scenie politycznej? Palikot wraca tam, skąd przyszedł. Ze skutecznie dobraną reakcją na protest społeczny i dobrze przygotowanym produktem marketingowym. Ale też ze sporą grupą nowych ludzi, których co najmniej część powinna odegrąć bardzo pożyteczną rolę w polskiej demokracji. Wanda Nowicka jako wicemarszałek sejmu to miód na moje serce. (…)

Czy „Krytyka Polityczna” będzie współpracować z SLD albo Palikotem?

Nasza sytuacja jest dziś nieporówanie łatwiejsza od kiedy w parlamentarnej polityce doszło do twórczego rozproszenia po lewej stronie, niż gdybyśmy mieli współpracować z SLD Napieralskiego i brać odpowiedzialność za jego pomysły, styl i ludzi. Wszystko zależy od tego, czym okaże się Ruch Palikota i nowe przywództwo SLD i jak wyglądał będzie nowy rząd i jego działania. Najważniejszym obszarem działalności „Krytyki” jest metapolityka. Tu lewica nie musi się martwić o swoją pozycję. A kto i jak poradzi sobie w parlamencie, czas pokaże. (…)

Całość rozmowy w dzienniku „Fakt” z 13 października 2011.

  

Komentarze
Dodaj nowy
aps   |13.10.2011 13:41:57
Entuzjazm niezrozumialy. SLD i Palikot zebraly lacznie kilkanascie procent. Przy
czym tylko antyklerykalizm z lewicowych propozycji został doceniony. Przeciez te
wybory to kleska lewicy socjalnej, wrecz jej smierc. Pomysl, ze Palikot bedzie
wprowadzal lewicowa ekonomie jest absurdalny.
kam2066  - Lewica   |13.10.2011 20:48:01
Lewica socjalna osiągnęła ogromny sukces PiS uzyskał 30 proc. głosów SLD-8 proc.
RP-10 proc. Razem=48 proc. czyli spokojna większość sejmowa.
Lewica powinna być
taką lewicą jak proponuje Blair,
ubik   |13.10.2011 21:58:44
@kam2066: PiS, to nie jest żadna lewica, tylko Zyta Gilowska "Donald
bracie" i likwidacja trzeciego progu podatkowego i obniżka składki rentowej.
Taka to lewica. Przyłączam się do głosów pesymistycznych w stosunku do Palikota.
To będą tylko rozróby w rodzaju ściągania krzyża w sejmie, które świetnie zajmą
media, cała kadencja będzie pełna tematów zastępczych.
kot   |13.10.2011 22:39:32
-"Cały świat próbuje dziś uruchomić wyobraźnię, żeby przywrócić
demokratyczną kontrolę nad globalnym rynkiem"
aps   |13.10.2011 23:23:15
a czemu nie PSL i PO jeszcze? byloby sto procent. Wiazanie Palikota z
socjaldemokracja jest tak absurdalne, ze mozna to chyba tlumaczyc tylko
oszolomieniem z milosci do antyklerykalnych hasel, i zwiazana z tym slepota na
liberalne zamiary Palikota. a dostrzeganie socjaldemokracji w Pisie naiwne.
Mandark  - @kam2066   |14.10.2011 00:33:18
Przecież RP jest najbardziej skrajną "prawicą socjalną" w parlamencie. A
to, co proponuje Blair, to nie jest żadna lewica. Raczej recepta na likwidację
lewicy od środka.
mtk   |14.10.2011 14:35:52
Gdzie ta zwycięska prawica ? Który to ? Jeszcze bardziej zsocjalizować ekonomię
państwa przeregulowanego i przesocjalizowanego do cna ? Jak można jednym tchem
gadać o pseudokonfliktach i jednocześnie pompować kolejny z nich
("złogi")? Może zresztą cały sens wypowiedzi pozostał w owych
wykropkowanych nawiasach.
TTM   |15.10.2011 01:35:41
PiS to bardzo niebezpieczna populistyczna partia. Z jednej strony
pseudoliberalna - obniżająca podatki, z drugiej strony pseudolewicowa -
promująca "solidarne państwo". Taka polityka, niezależnie jak się na nią
spojrzy, jest do cna szkodliwa.

Mimo całkowicie odmiennych podglądów niż
propaguje KP, sto razy wolałbym prawdziwych socjalistów niż pseduokapitalizm
PiS…
Ala   |21.10.2011 16:26:24
O co chodzi? O czystosc ideologiczna? Jesli Palikot unowoczesni chociazx
troche sfere obyczajowa, (za co kobiety wystawilyby mu pomnik)- to juz bedzie
duzo. Lepiej zeby nic nie zrobil, bo nie jest czysta lewica?
Bezpieczenstwo
socjalne, panstwo opiekuncze nie sa w Polsce w tragicznym stanie! Calkowite
bezpieczenstwo ( ktore ma zapewnic lewica?) uczy bezradnosci,postaw
roszczeniowych. Widze to na przykladzie polskiej mlodziezy, ktora jak wszedzie
nie ma lekko, ale tez jej postawa roszczeniowa wobec panstwa, spoleczenstwa,
zycia nie wrozy nic dobrego dla kraju.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 13.10.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.59402 Seconds