Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Sierakowski: Dalej od systemu dwupartyjnego Drukuj
Ze Sławomirem Sierakowskim rozmawia Andrzej Godlewski   
22.06.2010

Andrzej Godlewski, „Polska The Times”: Czy teraz lewica może być realną trzecią siłą w Polsce? Jeszcze niedawno prof. Jacek Raciborski w „Gazecie Wyborczej” diagnozował, że wzmocnienie PO i PiS sprawi, że do większości rządowej te partie będą potrzebować w Sejmie tylko głosów PSL, a SLD - mimo większego poparcia - na trwałe spadnie do trzeciej ligi. 

  

Sławomir Sierakowski, Krytyka Polityczna: W Polsce mija powoli apogeum dominacji dwóch prawic. Poza utarczkami medialnymi nie znalazły one sposobu na to, by zakorzenić się wśród wyborców. Ani PO, ani PiS nie potrafiły zbudować instytucji i wykształcić nowych elit. Nadal są one bardzo uzależnione od swoich przywódców. To czyni je bardzo wrażliwymi na to, co może narodzić się obok nich. SLD w obecnej postaci nie jest jeszcze zagrożeniem dla nich. Ale widać wyraźnie, że PO i PiS przespały swój moment na utrwalenie systemu dwupartyjnego w Polsce. 

  

Przez najbliższe dwa tygodnie Napieralski będzie najważniejszą osobą w Polsce. O jego przychylność będą zabiegać marszałek pełniący obowiązki głowy państwa i były premier. Jak to wykorzysta?  

  

Powinien dać się uwodzić, ale nie powinien popierać żadnego z nich. Chyba że zechce zagrać o coś konkretnego i pokaże, że potrafi przeprowadzać przez Sejm konkretny i czytelny pakiet ustaw. Mógłby też zagrać o wyższą stawkę i zawrzeć koalicję z PO. Przy słabym PSL, który może teraz chcieć opuścić koalicjanta, rząd PO-SLD mógłby być nawet naturalnym rozwiązaniem. Obie partie w obecnej postaci pasowałyby do siebie. Zysk dla SLD to szybki udział we władzy, ryzyko to właśnie zajęcie pozycji PSL, czyli trwale marginalnej. Możliwe jest oczywiście także budowanie czegoś, co byłoby większe niż dzisiejszy SLD i dawało szanse na suwerenność programową oraz większą i bardziej samodzielną rolę w polityce. Ale to wymaga cierpliwości, pomysłowości i szerokich kadr. 

  

Jednak „wicepremier Grzegorz Napieralski” to brzmi dumnie i kusząco - bardziej niż mozolne budowanie trzeciej siły i czekanie, aż dwa wielkie polityczne bloki wzajemnie się zniosą. 

  

To już kwestia ambicji i umiejętności. Najwięksi w polskiej polityce: Kwaśniewski, Kaczyński, Tusk, umieli pisać scenariusze wieloletnie, znacznie dłuższe niż obejmujące tylko najbliższe wybory. Gwiazd jednego wieczoru mieliśmy znacznie więcej. 


Cały wywiad w dzienniku „Polska The Times” z 22 czerwca 2010.

Komentarze
Dodaj nowy
Zeitgeist  - Podoba mi się   |22.06.2010 11:31:10
Idea urozmaicenia sceny politycznej jest trafna. Głównie dlatego, że im bardziej
jest ona dychotomiczna, tym mniej demokratyczna. Im więcej partii i partyjek tym
mniejszy wpływ korporacji i ich mediów, tym demokracja mniej podatna na
sterowalność. Tylko, że wtedy trzeba się pogodzić z obecnością planktonu
prawicowego. Żeby nie było tak, że jak odrodzi się Lepper, to zaczniemy tęsknić
za dwojakością.
Zeitgeist  - Wypowiedź we Wprost   |22.06.2010 11:35:42
Jakiś czas temu czytałem pańską wypowiedź we Wprost i ujęła mnie ona bardzo.
Proponował Pan coś w rodzaju moratorium na tematy etyczne. Twierdził Pan, że
zapobieganie wykluczeniu ekonomicznemu jest pierwszorzędne. Może nadużywam
pańskiej myśli, ale wydaje mi się, że sugerował Pan, iż gdyby nauczanie
społeczne Kościoła sprzęgnąć z zaangażowaniem lewicowym, to łagodna
"rewolucja" miałaby szansę na zmianę porządku prokorporacyjnego.

Czy
dobrze odczytałem pańskie intencje?
Felek  - ależ to mądre   |22.06.2010 15:12:18
Środowisko KP się skompromitowało odradzaniem Napieralskiego jak się tylko da,
wiec udzielane teraz światłe rady nie zostaną raczej wysłuchane.
Daliście
przykład totalnego braku intuicji i mimo argumentu odrzucenia kształtu sfery
publicznej - kompletnego od niej uzależnienia (w sensie zabiegania, jako ta
poprawna lewica, o uznanie polskich mediów). Okazaliście się też Unią Wolności
bis w klasowej pogardzie dla lewicy nie tak akademickiej i wielkomiejskiej jak
Wy. Bo innego typu różnic z programem Napieralskiego nie widzę.
Armois   |22.06.2010 21:05:37
Bo z KP jest tak własnie, jak dziś na głównej stronie witryny. Pokazuje się tu
cytat dnia z Róży Luksemburg….ktoś to czuje???KP i Rewolucja???
:-)))))…..padnę ze śmiechu. KP i krytyka
Socjaldemokracji???….:-)))…przecież KP to TYPOWA BURŻUAZJA.
Sympatyk lewicy   |23.06.2010 15:38:04
Zmęczenie społeczeństwa dominacją PIS i PO wcześniej czy później musi wykreować
trzecią siłę. Metoda finansowania partii politycznych skutecznie ogranicza
możliwość wylansowania nowych twarzy ale to z kolei powoduje, że gdy już ktoś
nowy się przebije przez próg rozpoznawalności to jego poparcie może gwałtownie
wzrosnąć. Napieralski zawsze był skuteczny w zakulisowych rozgrywkach a teraz
stał się również atrakcyjny medialnie. Uważam, że takim momentem przełomowym
było jego wystąpienie u Moniki Olejnik. Nie dał się jej zbić z tropu i pokazał
że ma konkretne przekonania na temat konkordatu, in vitro itp. W przeciwieństwie
do Olejniczaka okazał się politykiem twardym i skutecznym. Po raz kolejny nie
obawiał się podjąć rzuconego mu wyzwania i postawić wszystkiego na jedną kartę.
Uważam, ze powinien potrzymać PO w niepewności, pozwolić żeby Kaczyński się
dalej podlizywał i łasił. Na koniec gdy już wynegocjuje z PO swoje warunki
powinien poprzeć Komorowskiego. To go postawi w komfortowej sytuacji. PO będzie
musiała wreszcie zacząć rządzić i podejmować niepopularne decyzje. Propozycje
ustaw będzie mógł popierać lub nie bez ryzyka posądzenia o koalicję z PIS. W
przypadku wygranej Kaczyńskiego musiałby się opowiedzieć po jednej ze stron.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 22.06.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.48156 Seconds