> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Dunin: Kiedyś w końcu Kościół szlag trafi Drukuj
ASz   
25.06.2010
Czy ktoś się kiedyś odważy osłabić instytucjonalny Kościół, zanim Kościół odbierze wszystkie ziemie, które mu się należą i nie należą, czy ktoś kiedyś uczyni z tego hasło wyborcze? Wydaje mi się, że poziom antyklerykalizmu rośnie - mówi Kinga Dunin w rozmowie z Piotrem Najsztubem („Przekrój” z 21 czerwca 2010). Czytaj: 01, 02, 03
Komentarze
Dodaj nowy
robson   |25.06.2010 21:19:29
Kto i w jakiej formie dał zgodę na opublikowanie tego tekstu tutaj? Małe jumanko
na zasadzie "przecież nikt nie będzie miał nic przeciwko"?
maxxx   |25.06.2010 22:10:08
Dzięki, Kinga, przekonałaś mnie! Zagłosuję oczywiście na Kaczyńskiego i też mam
nadzieję, że nam wszystkim będzie przeszkadzał. Marcin Łakomski
druknepf   |26.06.2010 00:23:50
Dzieje są nieprzewidywalne, jak choćby te historie z ziemiami kościelnymi, a
także spacerem człowieka po księżycu. Nie nie zwariowałem, zaraz wyjaśnię o co
chodzi. Otóż jako mały chłopczyk spędzałem wakacje na podlublinieckiej wsi u
mojego dziadka, a w tej wsi był pasterzem pleban, który doświadczył na
własnej(?) skórze wywłaszczeń. Miał swoje lata i miał także gdzieś władze
komunistyczne, dlatego nie opuszczał okazji i podczas kazań wrzeszczał, że
jeszcze wszystko to do niego wróci i to z nawiązką. Jego konikiem były także
groźby skierowane do kosmonautów, którym przepowiadał strącenie (dosłowne, razem
z rakietą) do piekła za bezczeszczenie niebios. Niewiele z tego rozumiałem,
toteż musiałem zasięgać rady u mojego kochanego dziadka, który był zdania
przeciwnego. Ba, twierdził nawet, że pleban jest głupi. Czas pokazał, że obydwaj
mieli w połowie rację.
Dzisiaj niestety nie mam już dziadka, dalej wszystkiego
nie rozumiem, ale chciałbym, żeby Pani Kinga Dunin miała za jakiś czas 100%
rację.
justyn_a   |26.06.2010 10:54:21
Kościół, póki co, ma się dobrze i rozdaje karty. Ostatnio nawołuje do
przedwyborczej modlitwy "za Ojczyznę" twierdząc, że "władza jest od
Boga" (a myślałam, ze w demokracji jednak "od ludu"). Chciałabym być
taką optymistką jak Pani Dunin, ale jakoś trudno mi uwierzyć w to, że Polska
kiedyś będzie świeckim krajem, w którym kandydaci na prezydenta będą zachowywać
dla siebie swoje poglądy religijne, a kościół przestanie być narzędziem w walce
o władzę.
Spokojny   |26.06.2010 12:09:01
Obawiam sie Pani Kingo, że błędnie interpretuje Pani antyklerykalizm
internetowy. Rzeczywiscie jest on bardzo silny - piszący na wiele sposobów
wyrażają oburzenie, bo z jednej strony mają jakieś wewnętrzne mgliste
przekonanie o istnieniu jakiejś zasadniczo poprawnej, zgodnej z etycznym
instynktem kościelnej doktryny, a z drugiej widza głosicieli tej doktryny którzy
sami nie zachowują się etycznie.

Cd.
Spokojny   |26.06.2010 12:02:36
Stąd duża koncentracja uwagi na temacie, rozgoryczenie, złośliwość, oburzenie
itd. Są te uczucia, ale nie ma obojetności, a dzieje sie tak z powodu
olbrzymiego, choć nie do końca uświadamianego zapotrzebowania na kapłanów
głoszących jasną doktrynę etyczną i jednocześnie zachowujących sie etycznie. Nie
jest to więc laicyzacja, a głód religii. Nawiasem mówiąc nie powstało jeszcze
społeczeństwo które nie miałoby w swej filozofii odpowiedzi na takie kwestie jak
śmierć, przeznaczenie, czy na pytanie o to, czy swiat jest systemem etycznym i
odpowiada na nasze umyslowe tendencje, czy też jest systemem etycznie ślepym.


Cd.
Spokojny   |26.06.2010 12:10:57
Jest w każdym taka część, która mysli magicznie. Próby rozwiazania tego przez
zaprzeczenie są tak samo skuteczne jak próby rozwiązania w ten sposób problemu
popędu seksualnego. Wyparte w jednym miejscu wraca w innym. Lęk przed śmiercia
nie uśmierzany wiarą w powtórne narodziny moze powracać pod postacią kultu
wojny, wojska i wojennych bohaterów. Zaklasyfikowanie niepokoju o problem Losu
jako "zabobonu" wraca pod postacią dyktatora. W ten sposób myślenie
magiczne, które ma nas zabezpieczać przed nieszczęściami zostaje zastąpione
myśleniem paranoidalnym - donosami, szukaniem szpiegów, tajną policją,
"walka z terroryzmem", wiara w to, ze męzczyźni rządzą światem itp.
Wreszcie odebranie obiektu maksymalnej koncentracji i afirmacji, czyli
kluczowego obiektu w kulcie skutkuje powstaniem kultów zastępczych. Nie bedziesz
wierzyc w Boga, będziesz wierzyć w Jacksona.
Rzeczywistej laicyzacji nigdy nie
było i nigdy nie będzie.
Spokojny   |26.06.2010 12:17:34
ie będzie.
Kiedy obserwuję oburzenie internetowych antyklerykałów przychodzi
mi na myśl oburzenie krytyków PZPR z czasów, kiedy ta partia działała. W ich
oburzeniu też bardzo istotny był ten aspekt, że PZPR nie działa zgodnie z
regulami, które sama oficjalnie głosi. Można wiec powiedzieć, ze w gruncie
rzeczy to oburzenie wynikało z zapotrzebowania na prawdziwy socjalizm.

Cd.
Spokojny   |26.06.2010 12:18:00
Widać to zresztą choćby po postulatach sierpniowych. Niestety domagajacy się
prawdziwego socjalizmu dostali kapitalizm, co w efekcie odbiło się kaczyńsko
lepperowską niestrawnością. A teraz pani Dunin zapowiada zamiast prawdziwej
religijności brak religii. Jedynie połączenie socjalistycznego systemu
ekonomicznego z duchowością może przetrwac na dłuższą metę.

Koniec
transmisji.
Sympatyk lewicy   |28.06.2010 10:17:50
Oczywiście, że kiedyś KK szlag trafi. Nieprawdą jest, że znaczenie kościoła w
Polsce i na świecie rośnie. Porównajmy czasy choćby świętej inkwizycji a obecne.
Upadek kościoła nie następuje po prostej, są wahnięcia w tę czy drugą stronę,
jednak wypadkowa idzie nieubłaganie w dół jak akcje w kryzysie. Wraz ze wzrostem
świadomości społeczeństwa, rozwojem nauki, powszechną edukacją dla coraz
mniejszej ilości osób, autorytetem jest pan przebrany w czarną sukienkę, który
podaje się za przedstawiciela kogoś kto podobno jest wszechmocny. Za łysym
karkiem, który przychodzi po haracz stoi zbrodnicza organizacja, która w celu
demonstracji swojej siły bez problemu wysadzi nam auto czy spali dom. W
przypadku wysłanników Pana B. są tylko groźby ognia piekielnego, ale jak
dotychczas przez nikogo nie potwierdzone. Może więc nie warto się przejmować, bo
nawet jeśli Pan B. istnieje to skąd wiadomo czy podający się za jego
przedstawicieli posiadają jego autoryzację?
Slawczan  - Problem umyka   |29.06.2010 10:47:12
Gdy mówimy (polemizujemy?) z KK umyka nam najistotniejszy aspekt jego
działalności.Nie jest nim bynajmniej działalność nazwę to
religijno-etyczna.Kościół jest w swej istocie korporacją.Stał się nią zanim
powstały inne korporacje.Ma wszystkie atrybuty korporacji-dążenie do ekspansji i
gromadzenia majątku za wszelką cenę, kryterium merytoryczne przy wyborze kadry
zarządzającej,wymaga pełnego zaangażowania personelu w realizację założonych
celów,jest PONADNARODOWY,skrzętnie wymusza przywileje na krajach gdzie uzyska
znaczący udział w rynku(idei ale także materialnie)toczy walke o opanowanie
nowych rynków. Jedną z form działalności i jednocześnie uzasadnieniem jego
działalności jest świadczenie usług religijnych.Najpierw kreuje potrzeby,po czym
je zaspokaja.Nawet główny target jest podobny - DZIECI.Łatwo wzbudzić i
zaszczepić lęk w dziecku na resztę życia.
KrzysztofMazur   |03.07.2010 11:48:26
Tak jest.
Kościół wyrósł z małej skłóconej sekty.
Feminizm idzie jego śladem.
KrzysztofMazur   |03.07.2010 12:06:32
Pierwszą korporacją było państwo.
Slawczan  - cd   |29.06.2010 11:00:53
Jeżeli spojrzymy chłodnym okiem na konflikt idei socjalizm-katolicyzm,możemy
dostrzec pewne ideologiczne podobieństwa,więc skąd ta absolutyzacja tego
konfliktu? Proste pojawiła sie konkurencja głosząca podobne hasła,oferująca
podobne usługi (uwolnienie od lęku)a jednocześnie obnażająca oszustwa i
szalbierstwa ,,starej" firmy.Stąd bierze się to poparcie dla tyranów
(vide:Franco,Pinochet,że nie wspomnę o pmniejszych).Gdy porównamy gromy ciskane
na tzw komunę czy socjalizm z postawą KK wobec ww.panów zastanawia
dysonans.Dlaczego mimo ,że tamci postępują absolutnie niechrześcijąńsko KK ich
popierał? Proste chronili oni WŁASNOŚĆ i PRZYWILEJE Kościoła zgromadzone przez
wieki.Postawę taką można porównać do postawy koncernu Dole obalającego lewicowy
rząd Gwatemali i zastąpienie go krwawą prawicową juntą.
Do zachowania takiego
stanu rzeczy jest konieczne uzyskanie wpływu na system edukacyjny i co za tym
idzie społeczeństwo.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 25.06.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.56939 Seconds