> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
„Stołeczna” i „Rzeczpospolita” o debacie „Co się wydarzyło 11 listopada?” Drukuj
ASz   
15.11.2010
Pochód Krakowskim Przedmieściem był fantastyczny. Było nas dwa, może trzy tysiące. Na czele pochodu ogromny transparent: „Faszyzm nie przejdzie”. Po co skręciliście w Oboźną? - pytał podczas niedzielnej dyskusji w NWS Seweryn Blumsztajn. - Nie przyszliśmy paradować z gwizdkami i pokazywać, jacy fajni jesteśmy. Przyszliśmy zablokować faszystów - odpowiadali przedstawiciele Porozumienia 11 listopada. To był sukces czy porażka - pyta „Gazeta Stołeczna” z 15 listopada 2010. Debatę relacjonuje też „Rzeczpospolita”.

  

  

Komentarze
Dodaj nowy
Eurypides77   |15.11.2010 15:30:32
Byłem uczestnikiem blokady i zgadzam się z Blumsztajnem.

A na przyszły rok
trzeba pomyśleć wcześniej z zgłosić "nasz" marsz niepodległości głównymi
ulicami miasta - niech faszystom zostają boczne uliczki i bulwary.
Mandark   |15.11.2010 22:35:31
Ja nie byłem (jestem spoza stolicy), ale nie wiem, czy za rok nie przyjadę. I na
pewno nie po to, żeby paradować przed warszawiakami z gwizdkiem, tylko żeby
zablokować narodowców.
Malina  - Dobra idea - złe metody   |16.11.2010 02:03:59
Źle się dzieje, jeśli środowiska manifestujące przeciwko faszyzmowi, nazizmowi,
dyskryminacji i inne godne uwagi nurty zapożyczają, niegodne ich idei metody
działania. Właśnie to zapożyczenie agresywnych metod demonstracji rozmyło a
wręcz zniweczyło doniosły cel całego przeciwstawienia się złu. Bądźcie lepsi
niż narodowcy, bodźcie w swoich metodach ponad nazistowskie metody.
Bo po
wydarzeniach 11 listopada w Warszawie klarowne rozpoznanie kto jest kto i kto za
czym się opowiada, jest przez agresywne, aroganckie zachowanie i taktykę,
nierozpoznawalne.
zkod   |16.11.2010 12:05:29
Oto dialogi z filmu, który zarejestrowali "prawdziwi polacy"
podczas zatrzymania p.Biedronia, a który znaleźć można na
portalu gazety:
Biedroń: ( do policjantów wykręcających mu ręce) Szalikiem mnie dusicie!
Tłum1: Biedroń może chcesz w pupę? hahaha
Tłum2: HaHaha Hahaha, może w pupę chcesz pałkę, weź sobie w pupę pałkę, hahaha
hahaha

Biedroń: do policjantów wykręcających mu ręce Puśćcie mnie proszę! ( nie zrozumiałe)
Tłum1: Niech cię poczęstują pałką w pupę hahaha
Tłum2: Zakaz pedałowania!

Gwizdki panu Biedroniowi nie pomogą. I tak miał szczęście, w końcu jest
znany, ale gdy słyszę pomysły o gołąbkach pokoju wypuszczanych w
stronę faszystów by ich nie drażnić, nie prowokować, to wiem, że ktoś
szybko zapomniał o lekcji historii obejmującej okres 1933-45.
Do Maliny  - Do Maliny   |16.11.2010 13:53:57
Droga Malino, fakty sa takie ze zadna z kontrdemonstracji nawet nie zblizyla sie
do marszu narodowcow. Agresywne zachowania byly kierowane wobec nazi-kiboli,
którzy muszę cię zmartwić, nie biegali po mieście szukając bułek, tylko
najzwyczajniej w świecie chcieli komuś ostro w…lic, a sądząc po sprzęcie jaki
posiadali (noze, młotki, tasaki) liczyli się z tym, że mogą kogoś zabić. Gdyby
nie ostra i zdecydowana postawa części atakowanych demonstrantów, dziś może
mielibyśmy męczenników sprawy antyfaszystowskiej - lepiej więc,że płaczesz dziś
nad piarem, a nie nad tym gdzie była policja jak ktoś dostał nożem w tętnicę. Na
policję natomiast liczyć nie było co, sam widziałem jak grupa 50 nazi-kiboli z
kijami i innym sprzętem przechodziła sobie swobodnie obok kordonu. Po prosu
niektórym się wydawało, że blokada to będzie spokojny piknik, ta grupa która
nastawiona była na czynną obronę wiedziała z kim ma do czynienia i gdyby nie oni
ofiar byłoby dużo.
Paweł  - re: Do Maliny   |16.11.2010 18:18:04
Do Maliny napisa?:
Droga Malino, fakty sa takie ze zadna z kontrdemonstracji nawet nie
zblizyla sie do marszu narodowcow. Agresywne zachowania byly
kierowane wobec nazi-kiboli, którzy muszę cię zmartwić, nie biegali po
mieście szukając bułek, tylko najzwyczajniej w świecie chcieli komuś
ostro w…lic, a sądząc po sprzęcie jaki posiadali (noze, młotki,
tasaki) liczyli się z tym, że mogą kogoś zabić. Gdyby nie ostra i
zdecydowana postawa części atakowanych demonstrantów, dziś
może mielibyśmy męczenników sprawy antyfaszystowskiej - lepiej więc,że
płaczesz dziś nad piarem, a nie nad tym gdzie była policja jak ktoś dostał
nożem w tętnicę. Na policję natomiast liczyć nie było co, sam
widziałem jak grupa 50 nazi-kiboli z kijami i innym sprzętem przechodziła
sobie swobodnie obok kordonu. Po prosu niektórym się wydawało,
że blokada to będzie spokojny piknik, ta grupa która nastawiona była
na czynną obronę wiedziała z kim ma do czynienia i gdyby nie oni ofiar
byłoby dużo.


Prawda, prawda! Dlatego po raz kolejny szczerze dziękuję Antifie za to,
że byli z nami, bo gdyby nie oni, to przeszliby po nas faszyści razem
z policją.

Gadanie o agresji antyfaszystów jest śmieszne, bo przecież
nie szarpaliśmy się z obrońcami krzyża, a z ludźmi, którzy
wszczynali burdy! A do tego musieliśmy mieć się na baczności, bo
policja pałowała antyfaszystów podczas ataków faszystów - poczytajcie sobie
co działo się na ul. Kapitulnej.

Zresztą, to nie my po
marszu bawiliśmy się w nożowników, tylko "patriotyczna"
młodzież cięła się nawzajem (vide dwóch chłopaków zostało pociętych -
jeden stracił dużo krwi - za to, że byli z Polonii). To też świadczy o
nastawieniu manifestantów.
Malina  - Nie winię Was za to co się stało ……..   |17.11.2010 22:50:19
….ale nadal uważam, że pójście na "całość" metodami zbliżonymi do tych
które stosują narodowcy i faszyści, nie jest dobrym kierunkiem działania. Mój
niepokój wzbudza to, że upodobnienie się metod do metod przeciwnika zrówna
ruchy pozytywne z tymi które chcecie zwalczyć.
Jakby na to nie patrzeć, ze
względu na cel nie można sobie pozwolić na lekceważenie opinii publicznej a dla
tej musicie być rozpoznawalni z innej, nieagresywnej strony. Nie piszę tego by
was oskarżać, oceniać. Zależy mi na tym byście osiągneli swoje szczytne cele ale
osiąganie ich nie może kojarzyć się z chłopcem z "karabinem na ramieniu"
idącego przelewać krew za sprawę. To już przerabialiśmy i zbyt wiele istnień
ludzkich to kosztowało.
Radziłabym raczej przyjrzeć się bliżej czym
"żywione" są i przez kogo wszelkie nurty krańcowo-narodowe w Polsce.Kto
ten nurty sponsoruje, kształtuje ideologicznie i wspiera propagandowo. Myślę, że
przy odrobinie dobrej woli i ukróceniu wpływów religii jako głównego prowodyra i
piastuna w/w nurtów, odrobiny czasu i samozaparcia ze szczególnym zwróceniem
uwagi na wychowanie od lat najmłodszych, wpojenie idei humanizmu przyniosłoby
pożądane rezultaty. Niemożliwe jednak to będzie w chwili gdy religia w Polsce,
która za punkt honoru stawia sobie wykluczanie, ludzi, idei, tez a nawet faktów
wiedzie prym w wychowaniu młodych ludzi, kształtowaniu, poglądów, postaw,
zachowań.
luccas  - adhan   |18.11.2010 01:46:06
Zapewne faszyzm jest nacjonalizmem, ale odwrotnie niekoniecznie. Ziemkiewicz
dobrze powiedział o nobilitacji sektora, który zwykł krzyczeć "Żydzi do
gazu", przyrównując ich tym samym do ludzi z "Bóg, Honor, Ojczyzna"
na ustach. W świetle rzeczywistości domniemam się, że każdy, kto chciałby
uczestniczyć w Marszu Niepodległości jest faszystą. Moja matka, która chciałaby
się wybrać, byłaby faszystką (w zasadzie uchodzi za osobę nieorientującą się w
tych kwestiach). Każdy, kto poczułby ten nagły zew, aby uczestniczyć w Marszu -
faszysta. Wszędzie faszyści - uchodzicie za fanatyków? Nie przynależę do żadnej
organizacji oraz nie utożsamiam się z żądną. Niemniej jednak śledziłem
ogłoszenia dot. Marszu Niepodległości (wszakże legalnie zorganizowanego).
Tysiące ludzi, idących z biało czerwonymi sztandarami, zaś po drugiej stronie
blokada z transparentem traktującym
Do maliny  - Do maliny   |18.11.2010 16:44:35
To wszystko ładne i piękne co piszesz, tylko powiedz co proponujesz kiedy
biegnie na ciebie ekipa uzbrojonych neofaszystów? Jakie inne metody? Sliczne
teorie, slicznymi teoriami, ale co proponujesz gdy w miastch i miasteczkach
ludzie lądują na intensywnej terapii bo wywiesili lewicowy plakat? Aby robic to
o czym piszesz, najpierw trzeba wyeliminować fizyczne zagrożenie ze strony
neofaszystów.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 15.11.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Powered By PageCache
Generated in 26.12046 Seconds

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: unable to connect to :80 (php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known) in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273