> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
„Notatnik Teatralny”: Stokfiszewski i Frąckowiak o pracy dramaturga Drukuj
wsm   
04.10.2010

Notatnik Teatralny 58-59 numer „Notatnika Teatralnego” w całości poświęcony jest jednej z nowych ról, które pojawiły się teatralnym podziale pracy – funkcji dramaturga, różnej od profesji dramatopisarza. Różowy wolumin zawiera prawie czterysta stron tekstów o genealogii zawodu dramaturga, rozmów z wykonującymi go ludźmi czy teoretycznych rozważań autorów polskich i zagranicznych. Wśród nich są również dramaturdzy związani z zespołem „Krytyki Politycznej”.

  

„Ramy podziału kompetencji, zadań i usytuowanie poszczególnych wytwórców artystycznych dóbr wewnątrz pola i instytucji teatru regulowane są przez teatralne «stosunki produkcji»” - rozpoczyna swój artykuł Igor Stokfiszewski. Zauważa on, że specyfika pracy dramaturga polega na tym, iż nie udało się dotąd jej sztywno zdefiniować i wpisać w te stosunki   – stąd jej nieunikniona kontrowersyjność. „Gdy spróbować przypisać postaci czy roli dramaturga zakres obowiązków, kodeks zachowań lub po prostu zbiór dystynktywnych cech, każda konstrukcja ugnie się pod naporem logiki”. Właśnie na tym polegać ma największa siła dramaturgicznej pracy, która wymyka się tak sztywnemu podziałowi profesjonalnych ról: twórcy i krytyka, jak i arbitralnemu rozdzielaniu zapisanego „tekstu” i rozgrywającego się na scenie „performansu”. Niestabilna i wciąż pozbawiona instytucjonalnej konsekracji pozycja dramaturga zmusza zarówno jego, jak i innych uczestników teatralnego działania, do funkcjonowania w warunkach ciągłego antagonizmu. To zaś podtrzymuje wizję teatru jako wspólnoty – która ma charakter dynamiczny oraz procesualny i która ciągle się konstytuuje.

  

Natomiast Bartosz Frąckowiak  – reżyser i doświadczony dramaturg – w rozmowie z Sebastianem Krysiakiem opowiada o swojej współpracy z Wiktorem Rubinem, Agnieszką Olsten i Moniką Pęcikiewicz oraz choreografką Iwoną Pasińską. Wskazuje jednocześnie na ekonomiczne koszty specyficznej pozycji dramaturgów, o której atutach pisze Stokfiszewski. „Oficjalnie nie ma takiego zawodu”, mówi Frąckowiak. Jako jeden z założycieli Forum Obywatelskiego Teatru Współczesnego – grupy młodych twórców działających narzecz instytucjonalnych przemian polskiego teatru – walczy m.in. o to, by zawód dramaturga znalazł się w wykazie ministerialnym. „Obywatelskość” myślenia o teatrze dramaturg rozumie jednak nie tylko jako walkę o jego instytucjonalne ramy, ale przede wszystkim – o przekładanie się pracy twórczej na szersze projekty wspólnotowe. W ten sposób teatr ma stać się Teatrem Obywatelskim, „przestrzenią wypracowywania nowych koncepcji obywatelskich”. Wymaga to wyjścia poza perspektywę pojedynczego przedstawienia. „Nie chodzi przecież tylko o to, żeby wyprodukować ciekawy spektakl, lecz i o to, żeby powstające spektakle tworzyły rodzaj układu, konstelacji znaczeń” - twierdzi Frąckowiak, zwracając uwagę na rolę kuratora - kolejnej nowej postaci w polskim teatrze, odpowiedzialnej za takie właśnie szersze programy.

  

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 06.10.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.51061 Seconds