Nowość w sklepie KP

kepel72dpi_maly.jpg
1proc-male-1proc.png

CYTAT DNIA

Uczymy się po to, aby zmieniać świat, a nie po to, aby się do niego
przystosowywać.

Jacek Kuroń
Advertisement
O garniturze Jasia Kapeli Drukuj
Piotr Marecki
Piotr Marecki
  
24.10.2008

Tydzień temu ogłosiłem niemoc prozatorską Sławomira Shuty, który zdesperowany szuka na ślepo sił w poezji. O swojej niemocy wprost mówi inny prozaik mojego pokolenia - Wojciech Kuczok. Jego film „Senność” jest gorszy niż „Samotność w sieci” - to sąd, z którym wypadnie mi się zgodzić, młodszego od nich generacyjnie Jasia Kapeli. O tym ostatnim dzisiaj słów kilka.

Pewna krakowska publicystka zaproponowała ostatnio na łamach „GW”, żeby w Krakowie powołać festiwal literacki im. Jasia Kapeli. Nie wiem czym autor zaledwie dwóch tomików sobie na taki zaszczyt zasłużył? Wprawdzie podniósł poprzeczkę w poezji o lata świetlne, ale żeby od razu na pomnik? Jaś Kapela to – jak wskazuje jego imię – jeszcze dziecko, chociaż już magister. Wprawdzie autor „Stosunku seksualnego, który nie istnieje” po skończonych studiach wyniósł się do Warszawy, w sobotę jako doświadczony szofer pisarzy przywiozłem go z powrotem do Krakowa. Zostawiłem pod Pięknym Psem. Absolwent polonistyki UJ w poniedziałek zdawał egzamin magisterski z poezji kumpelskiej (to temat jego dysertacji) przy komisji złożonej z Prof. Nycza i Prof. Stali.

Kiedy Jaś wsiadał do samochodu, zauważyłem u niego w ręku garnitur. Nie musiałem nawet zadawać pytań. On i jego rodzice zjeździli całą Warszawę, żeby znaleźć odpowiednie ubranie (na oko metr sześćdziesiąt wzrostu). Okazało się, że w całej stolicy nie ma takich rozmiarów. Ostatecznie odzież potrzebna na obronę została nabyta w sklepie dziecięcym w dziale dla nastolatków. „Kapitalizm nie przewiduje, że można być dorosłym i mieć moją figurę” – mówi Jaś.

Przypomniałem sobie dwie sceny: pierwszą - kiedy Jaś Kapela pobił 2-metrowego Piotra Czerskiego (za pomocą roweru) na krakowskim Kazimierzu, drugą - kiedy nasz prozaik rozniósł warszawskich strażników miejskich do tego stopnia, że dwóch funkcjonariuszy nie było w stanie go prowadzić i wezwało posiłki. Być może publicystce „GW” chodziło o to, żeby patronem został pisarz z tzw. biografią?

Nie wiem też czy pomysł „GW” o powołaniu festiwalu Jasia Kapeli ma pokrycie w rzeczywistości? Jeśli tak, od Kapeli wiem, że garnitur został zakupiony w dziale dziecięcym Marks&Spencer. Pewnie warto do nich uderzyć z propozycją objęcia funkcji sponsora strategicznego. 


  


Na podobny temat




  Komentarze (1)
 1 a to?
Dodane przez wordsinvaders website, w dniu - 22.12.2008 11:31
http://wordsinvaders.pl/ach-gdziez-sa-niegdysiejsze-sniegi/

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować artykuły.
Zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.3
Polska adaptacja - JoomlaPL.com Team

Aktualizacja    ( 08.01.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »