Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
O końcu postmodernizmu Drukuj
Piotr Marecki   
08.11.2008
Takie rzeczy mogą zdarzyć się tylko w Krakowie. Środek tygodnia, godzina 20.00, Lokator. Trwa oficjalna premiera książki Etapy znanego krytyka, kojarzonego z literackim postmodernizmem. W sali podziemnej siedzi pies i trzynaście osób, lokatorów. Każdego z nich dobrze znam. Wpadam spóźniony na specjalne zaproszenie Eloy, która do książki zrobiła fotografie.
Tematy poruszane są różne, od próby skonstruowania nowego kanonu w polskiej literaturze, poprzez negatywne wypowiedzi o młodych twórcach i brak obecności w książce fotografii kilku znanych pisarzy np. Odojewskiego. Pojawia się wątek płacenia podatków. Książka jest dotowana przez Ministerstwo, więc zastanawiamy się, kto podatki odprowadza i kto de facto ją sponsoruje. Jedna osoba wyrywa się i mówi, że podatków nie płaci, ale prędko zostaje strofowana, bo umowy o dzieło to też podatki.
Powoli dochodzimy do najważniejszej części spotkania, czyli dyskusji o wyborze wydawnictwa. Robert Ostaszewski tłumaczy się, dlaczego swój wywiad-deltę z naprawdę liczącymi się pisarzami różnych pokoleń wydał w niewielkiej olsztyńskiej oficynie, a nie np. w jakimś stołecznym gigancie. Krytyk konstruuje dość karkołomne argumenty. Jako znawca rynku dowodzi, że książka i tak nie ma szans się sprzedać. Że jej czytelnikiem idealnym jest „odbiorca niszowy”. Ktoś z sali dodaje „z Olsztyna”. Kiedy prowadzący zaprzecza, bo - jego zdaniem - książka znalazłaby nabywcę masowego, krytyk nadal w zaparte twierdzi swoje. Obrażając niektórych, używa nawet przekleństwa.
Dopiero kiedy wychodzę ze spotkania, uświadamiam sobie, że Kraków jak zwykle jest w awangardzie. Na własne oczy widziałem koniec postmodernizmu. Poza tym przecież w tym momencie wali się model świata oparty na neoliberalnym porządku, prymacie wolnego rynku, bezwzględnej chciwości i zysku. To zawsze pisarze i artyści (także krytycy) konstruowali nowe porządki i alternatywne wizje, a ja właśnie byłem świadkiem takiego wydarzenia.
Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 07.01.2009 )
 
« poprzedni artykuł
Generated in 0.45131 Seconds