> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Relacja z krakowskiej premiery „Homobiografii” Drukuj
Joanna Wydrych, Klub KP w Krakowie   
01.05.2008

tomasik_okladka_s.jpgW dniach 24-27 kwietnia odbyła się kolejna, już piąta edycja Festiwalu Kultura dla Tolerancji . Organizatorzy, jak co roku zapewnili wiele atrakcji – m.in. wystawy, spotkania, warsztaty, pokazy filmowe etc. W tym roku w Festiwalu aktywnie uczestniczyła Krytyka Polityczna, która zorganizowała dwa spotkania – promocje wydanych przez nią książek - Homobiografie Krzysztofa Tomasika oraz CAMPania pod redakcją Piotra Oczki.

Spotkanie poświecone Homobiografiom odbyło się 24 kwietnia tradycyjnie już w krakowskim Bunkrze Sztuki i było wydarzeniem otwierającym tegoroczny Festiwal, co zaakcentował wyraźnie Samuel Nowak – dyrektor Festiwalu. Obok autora książki Krzysztofa Tomasika wzięli w nim udział Kinga Dunin, kierownik Katedry Teorii Literatury na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego Anna Burzyńska oraz Marcin Baran z „Dziennika Polskiego”. Spotkanie moderował Piotr Marecki (KP).

Homobiografie stanowią unikalny zbiór szesnastu biogramów najbardziej znanych polskich twórców. Najbardziej znanych, choć jak zaznaczył prof. - Przemysław Czapliński w swojej recenzji – zupełnie nieznanych, ze względu na przemilczanie ich życia prywatnego. Wśród bohaterów książki znajdziemy postaci dobrze nam znane (‘cztery Marie” - Konopnicka, Komornicka, Rodziewiczówna, Dąbrowska, Karol Szymanowski, Jan Lechoń, Jarosław Iwaszkiewicz), ale i takie, które są warte przypomnienia ze względu na swoją wyjątkowość, jak choćby Zofia Sadowska, Antoni Sobański czy Zygmunt Mycielski.

Pomysł Tomasika na książkę zasadza się na ponownym odczytaniu biografii znanych postaci pisarzy poprzez pryzmat ich doświadczenia homoseksualnego, strategii jego ukrywania i alienacji w społeczeństwie heteronormatywnym. Jak zauważył podczas spotkania Piotr Marecki, autorowi udaje się to świetnie, dzięki zastosowaniu metody Tadeusza Boya – Żeleńskiego – swoistego odbrązowienia biografii. Ważne jego zdaniem było przedstawienie stawianych na piedestale pisarzy jako zwyczajnych ludzi, z ich wadami, słabościami i emocjami.

Jak zaznaczyła Kinga Dunin, Krzysztof Tomasik nie przeprowadził żadnych dodatkowych badań na potrzeby swojej książki, bazował tylko na metodzie jak to określiła „białego wywiadu” opierając się raczej na dostępnych już źródłach – dziennikach, listach prywatnych czy wcześniejszych publikacjach naukowych. Różnica między jego publikacją a publikacjami jego poprzedników polega bardziej na przeniesieniu akcentów i reinterpretacji przeczytanych materiałów niż na odkryciu czegoś zupełnie nowego. Tomasik skupił się na czytaniu uznanych autorów, ich dzieł zinterpretowanych już na wiele sposobów, poprzez pryzmat orientacji homoseksualnej autorów oraz na szukaniu jej tropów w ich twórczości.

Zarówno Kinga Dunin, jak i Anna Burzyńska zgodziły się co do tego, że książka jest świetnie napisana i wciągająca. Anna Burzyńska sugerowała wbrew opinii Kingi Dunin, że książka nie jest skierowana do grona badaczy i kadry akademickiej, chociaż akurat ta grupa osób powinna się z książką Tomasika zapoznać. A to ze względu na konserwatyzm polskich badaczy. Właśnie ta kwestia stała się jednym z dominujących motywów dyskusji. Brak otwartości polskiej kadry akademickiej, zamkniętej na nowe nurty w światowych badaniach i uznających metodę biografizmu - odczytywania twórczości danego pisarza poprzez jego prywatną biografię jako przestarzałą i nieadekwatną.

Ciekawym motywem zarówno publikacji Tomasika, jak i spotkania w Bunkrze Sztuki, stał się problem wykluczania przez wykluczonych. Pisarze, sami będący opresjonowani ze względu na swój homoseksualizm, nierzadko opresjonowali i wykluczali innych. Tomasik powołał się na przykład Jana Lechonia, który w swoich dziennikach krytykował wszystkich Innych – Żydów, kobiety, osoby homoseksualne etc. Na marginesie, można dodać, że podobny mechanizm zaobserwowała Joanna Mizielińska, opisując drugą falę amerykańskiego feminizmu, kiedy to białe, heteroseksualne, liberalne feministki, wykluczały ze swojego grona lesbijki, biseksualistki, a także czarne i latynoskie kobiety.

Krzysztof Tomasik odpierał zarzuty o subiektywny dobór postaci do swojej książki, mówiąc, że nie miało to być w jego zamierzeniu pełne kompendium wiedzy, książka nie jest i nie może być zamkniętą listą.

Marcin Baran z „Dziennika Polskiego” zarzucał autorowi, że w swojej książce daje wyraz swoistemu potępieniu pisarzy, ze względu na przyjęte przez nich różne strategie ukrywania swojej homoseksualności. Tomasik zrelacjonował dwie podstawowe strategie, pisząc książkę. Polscy pisarze w większości uciekali się do stosowania tzw. heteroseksualnego kamuflażu, wchodząc w białe małżeństwa z osobą przeciwnej płci, z reguły również homoseksualną, jak choćby w przypadku małżeństwa Iwaszkiewiczów. Inną strategią była ta wybrana jedynie przez Witolda Gombrowicza – podkreślania swojego biseksualizmu. Tomasik zwrócił również uwagę na trudności z nazewnictwem, na jakie natrafił podczas pracy nad książką. Problemem była nieprzystawalność dzisiejszej kategorii – gejów i lesbijek do świata międzywojennej Polski. Autor zastanawiał się czy jest uprawnione zastosowanie jej do świata, w którym kategoria ta nie była jeszcze znana. Ostatecznie zdecydował się na użycie pojemniejszej kategorii osób homoseksualnych.

Po części panelowej spotkania wywiązała się dyskusja z widzami. W spotkaniu uczestniczyło ponad 160 osób.

  


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 01.05.2008 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.67309 Seconds