> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
GW o krakowskiej premierze „Autobiografii” Drukuj
aw   
19.06.2009
laskowski_s.jpgW środę, w piątą rocznicę śmierci Jacka Kuronia, w krakowskim Bunkrze Sztuki legendę opozycji wspominali jego znajomi. Spotkanie zorganizowane przez Krytykę Polityczną połączono z premierą książki „Autobiografii”, która za kilka dni pojawi się w księgarniach.

„Programem dla odważnych powinna być przede wszystkim praca z mało odważnymi. Musimy się liczyć z nastrojami większości ludzi, przekonać ich, że są wielką siłą i mogą bardzo wiele” - pisał Jacek Kuroń w 1992 roku w książce „Spoko, czyli kwadratura koła”.

Był człowiekiem charyzmatycznym, aktywnym, kochającym, a przede wszystkim zauważał drugiego człowieka. I to było jego największą zaletą.

- Jacek jak mało kto widział innych ludzi, chciał i umiał z nimi rozmawiać tak, że każdy ze słuchających był przekonany, że mówi właśnie do niego - mówił o swoim przyjacielu Seweryn Blumsztajn, redaktor „Gazety Wyborczej”. - Był praktykiem, chociaż nieobce mu były teorie rozwoju społeczeństwa, a najważniejsze cele w tym procesie to edukacja i polityka społeczna - podkreślał Piotr Laskowski, dyrektor CXIX Liceum Ogólnokształcącego im. Jacka Kuronia w Warszawie.

Te wspomnienia wywołała też „Autobiografia” - książka pokazująca sylwetkę Jacka Kuronia, w której zebrano cztery najważniejsze teksty legendarnego opozycjonisty o samym sobie.

Rozpoczyna ją „Wiara i wina” - osobisty wykład dziejów PRL-u. Kuroń zaczyna od przypomnienia historii polskiego socjalizmu przed wojną, pisze o pierwszych latach „nowego porządku”, entuzjazmie, a potem rozczarowaniu komunizmem, tzw. małej stabilizacji, wreszcie o kształtowaniu się opozycji.

W „Gwiezdnym czasie” tłumaczy, jak mógł pozostać przy lewicowych poglądach, choć jednocześnie był opozycjonistą wobec komunistycznego PRL-u.

Pozostałe części: „Spoko! Czyli kwadratura koła” i „Moja zupa” to relacja z okresu schyłku PRL-u i początków nowej ery po upadku starego ustroju.

[źródło: Gazeta Wyborcza Kraków, 18 czerwca 2009]

Na podobny temat

Aktualizacja    ( 20.06.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.57401 Seconds