Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Derwisz drapieżnik Drukuj
Kazimiera Szczuka   
17.02.2009
Sylwia Chutnik za swój debiutancki  Kieszonkowy atlas kobiet zdobyła w tym roku  literacki paszport „Polityki”. Z jakichś powodów nie mogłam uczestniczyć w tej uroczystości, ale serce mi dyktowało, że będzie wielka radocha  wśród  bab z naszej bandy. I była! Autorka, znana w kręgach anarchofeministycznych a nawet  akademickich  jako  Derwisz albo Derwiszka  to prawdziwa sister*. Kiedyś chodziła do mnie na zajęcia na warszawskich genderach*. Należała wtedy do legendarnej  formacji dziewczyńskiej Emancypunx, a także   do wywrotowej anarcho-post-punkowej  subkultury radykalnych chearleaderek*. Na zajęciach czytałyśmy Angelę Carter, Narcyzę Żmichowską i Olgę Tokarczuk. Razem ubierałyśmy pomniki na trakcie królewskim  w czadory Afganek, tańczyłyśmy wokół pomnika kardynała i rozdawałyśmy ulotki pod metrem. Kiedy Derwisz została mamą, zaczęła działać w fundacji MaMa, znanej z   takich akcji jak Bank Czasu Matek* czy „Chłopaki nie płacą” skierowanej przeciwko dłużnikom alimentacyjnym. Derwisz organizowała wózkową masę  krytyczną*,  happeningi i wielkie wlepkowanie* hasłem „Mamma mia, tu wózkiem nie wjadę!”. Demonstrowała i objaśniała mediom na przykład to, jak taszczy się wózek na kładkę nad Trasą Łazienkowską. Prócz tego Derwiszka stale pisze na portalu Feminoteka.  Bywa, na ogół z całą rodziną, na wszystkich wiecach, pikietach i manifach. Jest dyplomowaną kulturoznawczynią i zawodową przewodniczką po Warszawie. Urządza fenomenalne trasy śladami wielkich kobiet, w  Zaduszki trafia po ciemku do wszystkich sufrażystek, pisarek i zapomnianych bohaterek historii  które leżą na warszawskich Powązkach.

Sama bohaterka doznała  ostatnio skrajnego przesytu tego rodzaju opowieściami o tym, jak jest fajna. W felietonie „Spotkania z ciekawym człowiekiem” zamieszczonym na portalu Feminoteka* sparodiowała autoironicznie swoją  publiczną personę i strumień szumów medialnych wokół niej produkowanych. „Jeśli już kobieta pisząca została nazwana damą drapieżną*, może sobie pozwolić na wplecenie w swoje teksty elementów wywrotowych czy wręcz wulgaryzmów. Nadto przypomina się, iż znane są przykłady z historii, gdzie literatki zrujnowały specyficznym hobby swoje rodziny, wywołały wojny, a w najlepszym przypadku wyskrobały coś ledwie „poprawnego”.  Trzymajmy się więc pani działalności społecznej, charytatywnej. Dodajmy nieco informacji o dzieciach, to zawsze ociepla wizerunek feministki. Ostatnio modne stało się być „pod prąd”. Czy zatem pani image konsultowany był z jakimś znanym stylistą? Czy myślała pani, aby do swojej kolekcji tatuaży dołączyć jeszcze Bitwę Pod Grunwaldem lub choćby polską flagę?”.

Uwaga! Tekst niniejszy, choć niejako powiela ten medialny bełkot,  ma  jednak  charakter edukacyjny oraz agitacyjny, czego dowodem przypisy i wzmianka o pikietach, manifach i demo. Co nie zmienia faktu, że  na temat samego dzieła młodej twórczyni, tekstu Kieszonkowego atlasu  kobiet nie mogę już  napisać ani linijki, bo skończyło mi się miejsce. Zapewniam was, kochane czytelniczki i czytelnicy, że Atlas  jest wspaniały! Za tydzień wrócimy do tematu.

 —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  — -
* Siostra. Hasło Sisterhood is powerful tłumaczone jest na polski jako Siostrzeństwo daje moc. 

* Polskie gendery oficjalnie na ogół nazywają się  „Studia nad społeczną i kulturową tożsamością płci”. Gender studies  ostatnio wskazane zostały  przez Benedykta XVI jako jedno z zagrożeń chrześcijańskiego ładu. Jesteśmy zatem nie byle jaką potęgą! 

* Radykalne cheaarleaderki nawiązują do działań chearleaderek zwyczajnych, czyli tych dziewcząt które na amerykańskich  szkolnych boiskach machaniem pomponami i  kręceniem pupami  zagrzewają chłopców do zwycięskiej gry w  football, rugby etc. Chearleaderki radykalne zamiast  barw  drużyn i kultu pierwszych strzelców  wybierają look w stylu młodej Cindy Lauper i wywrotowe teksty anty-patriarchalne, często nawiązujące formą do piosenek i wierszyków typowo dziewczyńskich.

* Żeńska  oddolna  sieć samopomocowo- usługowa.

* Masa krytyczna to nieformalny ruch społeczny rowerzystów, którzy w zamian za siłę własnych mięśni napędzających  całkowicie przyjazne  dla środowiska pojazdy  domagają się uznania przez miasta  ich  potrzeb czyli ścieżek, stojaków itd.  Spotykają się na ogół w ostatnie piątki miesiąca. Wózkowa masa krytyczna  to analogiczny rodzaj pospolitego ruszenia rodziców i opiekunów, w przeważającej większości kobiet, którym  - mimo tak wysokiej roli symbolu  Matki Bożej   w naszej  kulturze  - większość miast polskich wyznacza rolę pariasa.

* Rozlepianie wlepek, w tym wypadku  w miejscach publicznych  nieprzyjaznych matce z dzieckiem w wózku.

* Feminoteka moc, Kumple dno. Kliknij, sprawdź.

* Okładka „Polityki”, na której Derwiszka znalazła się wraz Marysią Peszek i Małgorzatą Szumowską wybiła tytuł „Czas drapieżnych dam”, do czego aluzją jej również  tytuł  powyższego felietonu.

Tekst ukazał się w „Gali”.
Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 18.02.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.70250 Seconds