Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Podstępna promocja Drukuj
Kazimiera Szczuka   
01.12.2008

Dzięki wam, czytelnikom, „Gala” stała się przez moment awangardą rewolucji obyczajowej. Aż zawrzało na korytarzach telewizji publicznej…

Dziś obiadu nie będzie, podam kanapki, bo roboty tyle od rana do wieczora, a jeszcze w dodatku dopadła mnie grypa, nie ma kiedy człowiek usiąść, odpocząć, w telewizor popatrzeć i z rodziną porozmawiać, normalnie tylko się kłóci i popada w nerwy. W zamrażarce pusto, w pralce kupa brudów, rachunki nie popłacone, bo i kiedy, skoro kobieta na nogach lata cały dzień, tyle co na chybcika jeszcze w łóżku z gorączką trochę zdążyłam poleżeć, to tu to tam. Oto lista rzeczy przyjemnych, które wydarzyły się w ostatnim tygodniu i mogłyby stanowić temat felietonu. Proszę sobie brać, częstować się, może ktoś sam wreszcie coś napisze, nadeśle, pomoże czasami, bo już naprawdę.

1. Po pierwsze – dzięki wam, czytelnikom, „Gala” stała się przez moment awangardą rewolucji obyczajowej, spowodowała wrzenie na korytarzach telewizji publicznej, dyskusje na forach internetowych i popłoch w centrali oraz lokalnych ośrodkach szerzenia nienawiści. Tomasz Raczek i Mariusz Szczygielski nagrodzeni zostali Różą Gali jako tegoroczna Piękna para. Konsumując ten sukces, pokazując światu uradowane oblicza, uśmiechając się do kamer i obiektywów – przeprowadzili podstępną „promocję homoseksualizmu”. Mimo kryzysu akcje homoseksualizmu na giełdach wzrosły o kilka punktów, młodzież masowo skierowała swój wybujały popęd seksualny na osoby tej samej płci, tęczowe fl agi wjechały na maszty. Zamiast przemykać się pod ścianami, przepraszać, że żyją, robić w domu po kryjomu, a najlepiej w ogóle nic nie robić tylko wyspowiadać się i czekać aż przejdzie – ludzie tacy pokazują się publicznie, używają niedozwolonych dla nich słów w rodzaju „miłość”, „przyjaźń”, „związek” czy „duma”. Z jakiś powodów jest to bardzo budujące i przyjemne.

2. Kraj nasz odwiedziła fenomenalnie utalentowana młoda kobieta, Naomi Klein. „Wygląda na dwadzieścia pięć lat, a mówi, jakby miała pięćdziesiąt” – jak określił to Jacek Żakowski. Napisała słynne „No logo”, a także „Doktrynę szoku”, wydaną właśnie i promowaną (!) w Polsce. „Doktryna szoku” jest w istocie promocją alterglobalizmu, krytycznej wobec „kapitalizmu kataklizmowego” lewicowości, wiary w możliwość sprawiedliwszego podziału światowych dóbr i odbudowania zniszczonych przez ludzką chciwość więzi społecznych. Klein jest potomkinią polskich Żydów, zaangażowaną intelektualistką, jedną z najczęściej cytowanych na świecie autorek i zdecydowaną przeciwniczką ortodoksyjnych teorii wolnorynkowej gospodarki oraz ekonomii bezprzymiotnikowej. Krótko mówiąc – uważa Leszka Balcerowicza i jego nieżyjącego już guru, Miltona Freedmana, za niebezpiecznych doktrynerów, ideologów szkodliwej dla ludzi, przyrody i wszystkich żyjących istot, koncepcji nieograniczonej pazerności jako świetlanej drogi rozwoju cywilizacji. Czytając „Doktrynę szkoku” poznajemy drobiazgowe i brawurowe analizy najnowszej historii świata, opisy dorabiania się wielkich koncernów na wojnie, na klęskach, epidemiach i zanieczyszczeniu środowiska, uprzednio, rzecz jasna, organizowanych, kreowanych i wywoływanych. Wieje grozą, ale Klein pisać naprawdę potrafi i trudno oderwać się od jej dzieła, mimo że zgoła nic w nim nie znajdziemy o ptaszkach, kwiatkach, koronkach tiulach i miłości, o czym podobno z natury swej lubią pisać i czytać kobiety. Naomi Klein spotkała się w publicznych debatach z mężczyznami w rodzaju Jana Krzysztofa Bieleckiego, którzy na ogół przy takich okazjach usiłują zbijać kobiety z pantałyku odzywkami w stylu: „pani pisze, że kapitalizm jest taki brzydki, a sama pani taka ładna”. Naomi Klein nie jest jednak w ciemię bita, wychowana w równościowych wzorach, stuprocentowo wolna i zdrowa na ciele i umyśle, znająca swoją wartość, rewelacyjna i triumfująca dzięki błyskotliwej inteligencji, erudycji niebywałej, otwartości i poczuciu humoru. To było coś! Prawdziwa promocja rozumu i wiary w ludzkość.

3. Koty wypromowały nowy consensus społeczny i przestały okładać się łapami, gryźć oraz wlec brzuchami po ziemi. Albo uległy promocji homoseksualizmu uprawianej przez „Galę” – Marian i Fiki- Miki są wszakże dwoma samcami – albo uległy propagandzie alterglobalistycznej i postanowiły odbudować relacje wspólnotowe w miejsce przemocy i wyzysku. Niewątpliwie jest to przyjemne, pytanie jak długo potrwa.

4. Obchody rocznicy uzyskania praw wyborczych przez Polki cieszą się megazainteresowaniem. Może i nam się uda coś wypromować? Np. parytety na listach wyborczych? Czego i sobie życzę, zapraszając wszystkich do promocji, konsumpcji i wzniecania popytu.

Felieton ukazał się w „Gali” 49/2008.

  

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 14.02.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.70479 Seconds