„Krytyka Polityczna” tworzy niespójne konstrukcje, które wypełniają zapotrzebowanie na „drugą stronę” - Rafał Ziemkiewicz w „Rzeczpospolitej” z 14 czerwca 2008.
Środowisku KP chodzi chyba o to, żeby publikować i dyskutować różne idee lewicowe, które się pojawiają na świecie; a które bez niego nie miałyby właściwie szansy się pojawić w szerszym obiegu.
Nierozumiem również dlaczego publikowanie autorów ma się równać z ich "promowaniem". Niedługo ukaże się "Polityczność" Chantal Mouffe z którą Sławomir Sierakowski się spierał we wstępie do Żiżkowej "Rewolucji u Bram". To co robi KP jest raczej przyczynkiem do dalszej twórczej działalności, niż do tworzenia zamkniętego towarzystwa kolegów poklepujących się po plecach.
kot
|14.06.2008 12:33:03
Brawo Ziemkiewicz! Wolę inteligentnego przeciwnika niż gorzej wyposażonego w to coś zwolennika. Z tych samych powodów podobał mi się Rostowski w sejmie. Niebezpieczny sukinsyn neoliberalizmu -ale ma klasę
Jednak brak obawy Ziemkiewicza o swoje dzieci które dostaną się pod niebezpieczny wpływ wychowanków Sierakowskiego jest przedwczesny.
Siła tego drugiego nie leży w tym , że ma na wszystko gotowe recepty, ale w tym, że
przełamuje bezmyślność także Ziemkiewicza. A myślenie, jak wiadomo, ma kolosalną przyszłość.
Tolek Banan
|14.06.2008 13:51:11
Ziemkiewicz nie wydaje mi się szczególnie inteligentny, ale brak logiki u KP punktuje nieźle. W tym fragmencie, w którym mówi, że jeśli ktoś chce walczyć z "backlashem", to powinien przestać zajmować się gejami, feministkami i resztą liberalnej błazenady, za to zabrać się wyłącznie za kwestie klasowe/ekonomiczne. Dlatego też w Polsce znacznie bardziej na lewo od KP jest choćby Samoobrona.
kot
|15.06.2008 00:04:46
Rzeczywiście, jest to inteligencja ograniczona nieznośnym koniunkturalizmem. A wiec po wzmocnieniu efektu Rostowskim osiągnąłem efekt niezamierzony.
Michał Jakubik
|15.06.2008 02:15:30
Podstawowy problem z opisem Ziemkiewicza jest prozaiczny, on po prostu nie zrozumiał książki "Co z tym Kansas".
kot_skalny
|15.06.2008 05:43:12
Tolek Banan napisał: …brak logiki u KP punktuje nieźle W tym fragmencie, w którym mówi, że jeśli ktoś chce walczyć z backlashem, to powinien przestać zajmować się gejami, feministkami i resztą liberalnej błazenady, za to zabrać się wyłącznie za kwestie klasowe/ekonomiczne.
Odpowiedzią na to jest stwierdzenie, powtarzane już wielokrotnie, że "kwestie obyczajowe" mają bezpośredni związek z pozycja ekonomiczną i społeczną (zamożna kobieta może pozwolić sobie na aborcję - wystarczy że ją sobie kupi za granicą; niezamożna nie ma takiej opcji).
kot_skalny
|15.06.2008 05:47:16
… Ziemkiewicz dając "dobrą radę" środowisku KP sam zresztą utrwala brak związku między jednym a drugim.
Tolek Banan
|15.06.2008 09:05:49
"kwestie obyczajowe mają bezpośredni związek z pozycja ekonomiczną i społeczną"
Zależy, z której strony spojrzeć - np. homoseksualizm i w ogóle konstruowanie swojej tożsamości przez pryzmat orientacji seksualnej, nie musi mieć nic wspólnego z poglądami politycznymi i świadomością klasową. Można być gejem-ultraliberałem, a można też być homoseksualistą-robotnikiem, który czuje więź z problemami pracowników najemnych, za to nie czuje jej z grupką stylistów, projektantów mody, pracowników PR itp.
@ Skrzypek Zauważ, że nawet w ...
@"Według badań zleconych prze...