Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Sierakowski dla „Faktu” Drukuj
dg   
22.10.2008
Wahania wobec planów rządu zaszkodzą SLD - Sławomir Sierakowski dla „Faktu” z 22 października 2008. Czytaj: artykuł

  

  

  

Komentarze
Dodaj nowy
jaroslaw.wojtas  - Na kłopoty Napieralski?   |22.10.2008 18:01:24
Owszem, niespójność przekazu SLD z pewnością zaszkodzi tej partii. Zgodzę się
też z tezą, że obserwujemy tam co chwilę próbę sił miedzy Olejniczakiem a
Napieralskim. Ten pierwszy może wydawać się bardziej strawny dla mediów,
sympatyzujących z PO i jej przekazem, bez względu na to, jak szkodliwy by nie
był, ale to ten drugi jest gwarantem porządku w klubie parlamentarnym i
racjonalnych decyzji. Ustawy zdrowotne są najlepszym przykładem chwiejności
Wojciecha Olejniczaka i zdecydowania Grzegorza Napieralskiego, który jest dobrym
liderem na ciężkie czasy. Wyrazistym, co najmniej.
Sam problem służby zdrowia
wynika z tego o czym mówi autor- braku środków. To niedofinansowanie jest dziś
problemem. Dyskusja o komercjalizacji toczy się chyba tylko po to, aby liderzy
"boskiego dziecka mediów" nie musieli dyskutować na gruncie, który jest
im niewygodny.
Zobaczymy co stanie się z wetem Kaczyńskiego.
kot   |23.10.2008 03:50:33

Jest sprzeczne z każdą ( współczesną, ideologiczną) perspektywą. Nie
przypuszczam aby premier Tusk chciał ograniczenia dostępu do leczenia w
szpitalnego.
Nieporozumienie wynika z niezrozumienia przez niego tego
mechanizmu (mimo jego wysokiej inteligencji), który jak wielu młodych
Internautów reaguje jak pies Pawłowa:
Popatrzmy więc na sprawę z perspektywy
nie lewicowej. Jak wygląda z - neoliberalnej ? Która przecież nie zakłada,
że chce ograniczyć dostępności do leczenia szpitalnego, lecz skracając kolejki,
chce tą dostępność poprawić!
Prywatne zarządzanie wcale nie jest lepsze
( wbrew temu co się nad Wisłą bezmyślnie powtarza) niż zarządzanie nie
podlegające temu mechanizmowi. Prawdopodobieństwa zarówno dobrego jak złego
zarządzania w sektorze prywatnym jak państwowym jest zbliżone, a
przypuszczam, że prywatne zarządzanie gdyby sprawdzić, okazałoby się częściej
wadliwe. Gdyby zawsze było takie dobre, to by nie było bankructw.
Efektywność
rynku zasadza się na działaniu mechanizmu twórczej destrukcji, który
eliminuje z rynku podmioty nie przynoszące zysku. Bo dobre zarządzanie to
takie, które przynosi zysk.
Polepszenie zarządzania szpitali na drodze
mechanizmu rynkowego tylko wtedy zadziała gdy dopuści się upadłość każdego
szpitala nie przynoszącego zysku. Mechanizm wymaga możliwości nie tylko
incydentalnych ale także masowych upadłości szpitali. Wszelka interwencja
publiczna w ten mechanizm jest niedopuszczalna, bo pozbawi go jego
procesualnego sensu. Doszliśmy do absurdu. wychodząc z pozycji neoliberalnych
c.b.d.
kot   |23.10.2008 03:57:23
..system nie przyjmuje kilku znaków interpunkcyjnych?!!
Stąd ponowny poprawiony
zapis.
kot   |23.10.2008 03:57:57
,,Urynkowienie dóbr publicznych jest sprzeczne lewicową perspektywą,,
Jest
sprzeczne z każdą ( współczesną, ideologiczną) perspektywą. Nie przypuszczam
aby premier Tusk chciał ograniczenia dostępu do leczenia w szpitalnego.

Nieporozumienie wynika z niezrozumienia przez niego tego mechanizmu (mimo
jego wysokiej inteligencji), który jak wielu młodych Internautów reaguje jak
pies Pawłowa: ,,komercyjne, zarządzanie jest zawsze dobre, zarządzane publicznie
 zawsze złe,,
Popatrzmy więc na sprawę z perspektywy nie lewicowej. Jak
wygląda z - neoliberalnej ? Która przecież nie zakłada, że chce ograniczyć
dostępności do leczenia szpitalnego, lecz skracając kolejki, chce tą dostępność
poprawić!
Prywatne zarządzanie wcale nie jest lepsze ( wbrew temu co
się nad Wisłą bezmyślnie powtarza) niż zarządzanie nie podlegające temu
mechanizmowi. Prawdopodobieństwa zarówno dobrego jak złego zarządzania w
sektorze prywatnym jak państwowym jest zbliżone, a przypuszczam, że prywatne
zarządzanie gdyby sprawdzić, okazałoby się częściej wadliwe. Gdyby zawsze było
takie dobre, to by nie było bankructw.
Efektywność rynku zasadza się na
działaniu mechanizmu twórczej destrukcji, który eliminuje z rynku podmioty
nie przynoszące zysku. Bo dobre zarządzanie to takie, które przynosi
zysk.
Polepszenie zarządzania szpitali na drodze mechanizmu rynkowego
tylko wtedy zadziała gdy dopuści się upadłość każdego szpitala nie
przynoszącego zysku. Mechanizm wymaga możliwości nie tylko incydentalnych ale
także masowych upadłości szpitali. Wszelka interwencja publiczna w ten
mechanizm jest niedopuszczalna, bo pozbawi go jego procesualnego sensu.
Doszliśmy do absurdu. wychodząc z pozycji neoliberalnych c.b.d.
kot   |24.10.2008 04:53:32
Jedno d w poprzednim moim wpisie spadło , a miało być na końcu:
c.b.d.d.

Jeszcze o badaniu odruchów nabytych (warunkowych). Za PRL słowo
prywaciarz miało posmak obelgi. Teraz odwrotnie, jeżeli coś zostanie
sprywatyzowane- to w domyśle- ma być lepsze. Tymczasem w jednym i drugim
wypadku może być różnie.
Zarządzanie w sferze publicznej. Przed wojną w
Polsce koleje i poczta były zarządzane wzorowo. Każdemu polecam biurokracje
kanadyjską (przyjemnie mieć z nią do czynienia, polecam) Przypuszczam, że
biurokracja niemiecka jest na wysokim poziomie. Biurokracja Francuska jest
fatalna. Wieloletnie nękające reformowanie polskich szpitali, z przewlekłym nie
dofinansowaniem, które mimo to jeszcze funkcjonują to prawdziwy cud.
Przypomina przerabianie samochodu- żeby jeździł, a nie nalewa się benzyny.
Jeżeli finansowanie polskich i Niemieckich szpitali ma się jak jeden do
ośmiu, to wszelkie mówienie o reformie jest bełkotem wariata.
Dobre
zarządzanie również nie znajduje się w koniecznym związku z prywatną
własnością (Człowiek, którego rynki finansowe słuchały Alan Greenspan: ,Byłem w
błędzie zakładając, że poczucie własnego interesu organizacji, zwłaszcza banków
i innych, sprawi, że same będą najlepiej potrafiły chronić interesy swoich
akcjonariuszy  powiedział,,)
Mechanizmem niezawodnym jest twórcza destrukcja,
która optymalizuje zysk, a nie zarządzanie. Najlepiej zarządzana firma- gdy
zmienia się warunki zewnętrzne-padnie, bo przestanie przynosić zyski. Wyjściem z
takiej sytuacji jest przebranżowienie. Komercjalizując szpitale w celu
polepszenia zarządzania nie można nie brać tego pod uwagę.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 22.10.2008 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.40737 Seconds