Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Sierakowski: Lewica to nie dinozaury Drukuj
Sławomir Sierakowski   
06.03.2008

Rozstanie z demokratami oraz Jerzy Szmajdziński na przywódcę SLD to podobno nowe pomysły na wyjście parlamentarnej centrolewicy z cienia. Koalicja z demokratami miałaby sens, gdyby zawierała ją formacja przejrzysta tożsamościowo, świadoma swoich celów i pewna swoich racji.

Wówczas byłoby wiadomo, co różni koalicjantów, a co łączy, i co jest podstawą współdziałania. Elektoraty by się sumowały, a nie odstraszały. W obecnej sytuacji demokraci zawadzają, bo czynią parlamentarną lewicę jeszcze bardziej mętną programowo. Od dawna wszystkie ruchy wokół składu partyjnego LiD, a także kierownictwa, są jedynie stwarzaniem pozorów, że coś się dzieje w kierunku ożywienia tej formacji.

„Polską lewicę uratować mógłby tylko przełom” - napisał wczoraj Piotr Zaremba. Dodajmy, że nie ma ku temu lepszej okazji. Pokus mniej niż kiedykolwiek, bo droga do władzy zamknięta, za to na kilka przynajmniej lat zabezpieczone jest miejsce w parlamencie oraz konieczna do uprawiania polityki infrastruktura. Dołujące sondaże, brak jasnych perspektyw, brak popularnych polityków i wszechobecna krytyka z zewnątrz, więc nic tylko przygotować nowe kadry i odważyć się na naprawdę lewicowy program. Bo tylko taki, a nie naśladowanie działań i języka przeciwników, może doprowadzić do jakiegoś istotnego przewartościowania politycznych sympatii w społeczeństwie. Strategiczne zadania stojące przed lewicą są jasne: odebrać elektorat „niezadowolonych” prawicowym populistom, skutecznie przekonywać do otwarcia się na zmiany obyczajowe oraz przeciwstawiać się klerykalizacji sfery publicznej. Innej drogi dla lewicy polskiej nie ma. Ale sam taki program, nawet dobrze przemyślany i konsekwentnie promowany, oczywiście nie wystarczy. Nikt w niego nie uwierzy, jeśli przekonywać będą do niego twarze, które kojarzą się z niesprawiedliwością transformacji i mimikrą w sprawach obyczajowych. Jeśli całe SLD nie podzieliło dotąd żałosnego losu Leszka Millera, to dowód dużej wytrwałości pozostałego jeszcze, naprawdę żelaznego, elektoratu.

Istnieje ścisłe iunctim między koniecznością zmiany programowej i zmiany kadrowej. Słusznie zauważył także publicysta DZIENNIKA, komentując możliwość objęcia przywództwa przez Jerzego Szmajdzińskiego, że „awans tego i tak wpływowego w swojej partii polityka były otwartym przyznaniem, że obóz lewicy nie ma obiecującego zasobu kadrowego poza dinozaurami ukształtowanymi przez dawny komunistyczny aparat”. Tym bardziej że właśnie okazało się, iż w LiD są jeszcze młodzi i ideowi politycy. Gdy wierchuszka zajęta jest rywalizacją o przewodnictwo między Olejniczakiem i Napieralskim, powstała grupa Nowy Nurt, w której znaleźli się młodzi wiceprzewodniczący SdPl i SLD (Michał Syska i Artur Hebda), a także cały szereg innych niezgranych postaci trzymających się z daleka od nieistotnych wobec ogólnego marazmu sporów o przywództwo w SLD. To właśnie od polityków Nowego Nurtu usłyszeć można było jakiś sensowny głos w sprawie rządowych propozycji zmian w kodeksie pracy albo zachowania prokuratury wobec „Strachu” Grossa.

Obecne elity LiD zachowują się, jakby nie rozumiały, że polityka to tworzenie elektoratów - przekonywanie ludzi do zmiany poglądów, tak jak prawica przekonała w ostatnich latach dużą część społeczeństwa do konserwatyzmu - a nie dostosowywanie się do istniejących. Wygląda na to, że przywódcy LiD wolą spierać się o władzę nad partią, którą skazują sami na nieuchronną klęskę, zamiast być akuszerami rzeczywistego przełomu. Programów na lewicy dostatek, okazji do ich głoszenia coraz więcej. Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych „Lewiatan”, a teraz Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przedstawiło właśnie projekt nowelizacji prawa pracy, które jest kolejnym krokiem w kierunku jego faktycznej likwidacji. Jeśli ten projekt przejdzie, pracodawca nie będzie musiał prowadzić ewidencji czasu pracy, w praktyce nie będzie więc musiał płacić za nadgodziny, bo pracownik nie będzie w stanie ich wykazać. Pracodawca nie będzie musiał konsultować ze związkami zawodowymi zwolnienia działacza związkowego, konsekwencji tłumaczyć nie trzeba. Będzie można za to zwalniać pracowników na zwolnieniu lekarskim, urlopie wypoczynkowym i pracownice w ciąży. Zamiast o nowych-starych kandydatach na przywódców SLD powinniśmy usłyszeć, jak partia ta zamierza przeciwstawić się niebezpiecznym pomysłom rządu.

Tekst ukazał się w „Dzienniku” z 7 marca 2008.

  

Komentarze
Dodaj nowy
araya  - Zombies   |07.03.2008 05:29:01
Jak zwykle - kolejny strzał w dziesiątkę (może poza oceną Nowego Nurtu) i jak
zwykle głos wołającego na puszczy. Zombies bowiem charakteryzują się tym, że z
wyglądu przypominają żywe osoby i nawet poruszają się podobnie, ale nie słyszą i
nie rozumieją, co się do nich mówi, poddani diabolicznej sile każącej im udawać
ludzi nawet po śmierci. :) Natura tej siły nie jest jasna: umiłowanie
przywilejów i władzy (obecnie już urojonych)? Przyzwyczajenie? Zwykła inercja?
Cokolwiek to jest, ma wpływ tak przemożny, że rada jest tylko jedna: przebić
zombies osinowym kołkiem w następnych wyborach. Niech już nie straszą.
pablo_70   |07.03.2008 06:38:51
Rzeczywiście , lewica to nie dinozaury.
Bardziej przypomina glistę. Bez mózgu i
pasożytuje na społeczeństwie.
araya  - pablo-trollik?   |07.03.2008 08:47:58
Następny prawicowy trollik? Idź pluć gdzie indziej, trolliku, bo zawołam Bilba
Bagginsa.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 06.03.2008 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.48660 Seconds