|
SLD nie stanie się arką młodej lewicy |
|
|
ASz
|
|
14.06.2006 |
Janik i inni podlizują się młodej lewicy, ale nawet przy ich najszczerszych chęciach wpuszczenie młodej krwi do partyjnego obiegu musiałoby się zakończyć jej rozcieńczeniem i wyschnięciem. SLD to zbyt potężny organizm, by Sierakowski mógł mu użyczyć swego DNA. Nic dziwnego, że rozsądnie trzyma się na dystans od partyjnej polityki. Bo w momencie, w którym wszedłby do SLD straciłby i swą uprzywilejowaną pozycję, i cnotę - Igor Zalewski w „Życiu Warszawy”.
Na podobny temat
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...