|
ASz
|
|
10.10.2004 |
W Polsce nie ma takich autostrad, szpitali i szkó³, jak w Niemczech, Szwecji czy USA. „Jednak w krajach najbiedniejszych jedyna droga to czêsto ulica przy
pa³acu prezydenckim, przeciêtny mieszkaniec wioski ma do lekarza (nie
szpitala, ale lekarza) kilkaset kilometrów, zwyk³y kran z wod± bie¿±c±
jest luksusem, a za szko³ê podstawow± trzeba p³aciæ”. 1,2 mld ludzi na ¶wiecie ¿yje za mniej ni¿ dolara dziennie. Tekst Macieja Ku¼micza i Adama Leszczyñskiego „Polska jest rajem i
potêg± gospodarcz±” (GW z 9 pa¼dziernika 2004) rozpoczyna debatê na temat pomocy rozwojowej.
„Choæ uwa¿amy siê za biednych, to jednak w rankingu rozwoju
spo³eczno-gospodarczego, który opracowuje Program Narodów Zjednoczonych
ds. Rozwoju (UNDP), Polska znajduje siê na 39. miejscu w¶ród 177
krajów. Ranking uwzglêdnia nie tylko dochód na g³owê mieszkañca - w
Polsce to 11,1 tys. dol., czyli ponad 20 razy wiêcej ni¿ w najgorzej
sytuowanym Sierra Leone - ale równie¿ dostêp do edukacji, poziom
analfabetyzmu i ¶redni± d³ugo¶æ ¿ycia. Nale¿ymy te¿ do organizacji
zrzeszaj±cych najbogatsze kraje ¶wiata - OECD i Unii Europejskiej”. Tymczasem tylko po³owa Polaków zgadza siê oddaæ miesiêcznie trzy z³ote na pomoc dla biedniejszych krajów. Twierdzimy, ¿e jeste¶my zbyt biedni, by pomagaæ innym.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 10.10.2004 )
|
..siê tak w szpitalach traktuje. Choæ...
Ale¿, co siê bêd± lekarze pacjentami ...