|
ASz
|
|
28.04.2005 |
„Pod auspicjami Ojca już Świętego powstaje wspólnota, z której czuję się wykluczona i w której zawsze będę kimś obcym. Powróćmy więc na ziemię i spróbujmy zastanowić się nad wpływem Papieża i medialnego spektaklu związanego z jego śmiercią na przyszłe wydarzenia polityczne w Polsce, na kształt sfery publicznej i publicznej komunikacji, oraz na wynikające z tego społeczne konsekwencje” - pisze Kinga Dunin w „Tygodniku Powszechnym” („Papież i nihilizm”, TP z 1 maja 2005).
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 28.04.2005 )
|
kiedyś chciałem kupić bilet kolejowy ...
gdyby mężczyzni słuchali instynktów ...