> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Media o KP Drukuj
dg   
10.04.2008

Krytyka Polityczna na widelcu:

  

Sławomir Sierakowski kreuje się na publicystę, ale jego działania mają coraz więcej wspólnego z doraźną polityką - „Rewolucjonista u bram” - „Newsweek” nr 15/2008 z 13 kwietnia 2008.

  

Sierakowski zmienia lewicę - „Polityka” nr 15/2008 z 8 kwietnia 2008.

  

Sierakowski chciałby mieć swoich ludzi w kulturze, biznesie, polityce. Tak aby w przyszłości wszyscy, gdy nadejdzie znowu czas lewicy, zagrali jak wielka orkiestra - „Guru lewicowych pampersów” - „Rzeczpospolita” z 12 kwietnia 2008.

  

W Polsce Sierakowski już dziś odgrywa niebagatelną rolę. Prawdopodobnie jest najbardziej wpływowym człowiekiem w naszej polityce, który jeszcze nie ukończył trzydziestki - „Młody tytan lewej strony”, „Polska” z 10 kwietnia 2008. Czytaj: artykuł

  

  

Komentarze
Dodaj nowy
Piotrek Sz.   |10.04.2008 20:45:40
Jedna korekta. Te teksty nie są o Krytyce Politycznej, ale o Sławku
Sierakowskim. Chyba jest to pewna różnica.
kot   |11.04.2008 02:26:45
Jest. Czy to źle? Zazdrość czy pedanteria?
caracoles   |11.04.2008 04:32:25
zgadzam sie z pierwszym rozmowca, to gwiazdorstwo to absurd, KP to ni etylko
sławek i powinno sie inne osoby eksponować, poza tym to kreowanie sie przez pana
S. jest juz nawet dla mnie nie do wytrzymania , niech pali 5 paczek dziennie i
wyrywa najfajniejsze laski na mokotowie i sluzewcu . myslalam ze czlowiek tak
inteligentny nie chce byc anegdotą na imprezie .ale sie mylilam . to jest
naprawde zenujace. Slawku i kp nie iddzie ta droga!:)
Tolek Banan   |11.04.2008 05:51:21
Wszystko prawda, ale refleks macie słaby. To żenujące zjawisko - żenujące
zwłaszcza w wykonaniu środowiska krytyczno-lewicowego - trwa już ze dwa lata,
jeśli nie dłużej. Sierakowski chyba chce zasłużyć na przydomek "Kuby
Wojewódzkiego polskiej lewicy".
kot   |11.04.2008 05:57:06
Ale bez marketingu politycznego, bez wylansowanej marki, twarzy nie wiele da
się dzisiaj zrobić.
Jest na pewno narażony na uderzenia wody sodowej do głowy.
I może to się źle skończyć, jeżeli tego nie opanuje!
.gk   |11.04.2008 06:34:48
Zgadzam się całkowicie z caracoles (jak zawsze :D)! Troszkę nie zgadzam się z
Tolkiem - Sierakowski staje się Wojewódzkim lewicy, ale nie można powiedzieć, że
dwa lata, czy nawet rok temu było tak samo. To eskaluje, a zwłaszcza w ostatnich
tygodniach…
Wreszcie zupełnie nie mogę się zgodzić z kotem, że "bez
marketingu politycznego, bez wylansowanej marki, twarzy nie wiele da się dzisiaj
zrobić". My te metody potępiamy i to nie jest tak, że po prostu walczymy z
"wrogiem" jego metodami. SS stając się produktem jednocześnie autoryzuje
system z którym walczy, co już zresztą wielu mu wytknęło…
Mam tylko wielką
nadzieję, że ktokolwiek z REDakcji czyta te nasze komentarze… :)
Piotrek Sz.   |11.04.2008 08:01:44
Nie zazdrość i nie pedanteria. Moim zdaniem ten błąd tytułu jest błędem
strategii. Oczywiście, że jest to pewien element marketingu politycznego i nie
ma w tym nic zdrożnego. Kłopot polega na tym, że KP podejmuje setki działań,
angażuje masę ludzi, a wizerunkowo wychodzi, że wszystko to służy promocji
wodza. Myślę, że w Polsce potrzeba silnego lewicowego środowiska. Tymczasem te
teksty świadczą o tym, że w opinii publicznej nie ma żadnego środowiska KP, a
jedynie Sławek. Nie ma też właściwie nowego przekazu, a jedynie nowa osoba.
kot   |11.04.2008 17:19:02
A tak bardziej szczegułowo o tej innej strategi…
kot   |11.04.2008 17:20:44
A tak bardziej szczegółowo o tej strategii…
Boyszewik   |13.04.2008 20:41:15
Powiedzmy sobie też szczerze. Twierdzenie, że to Sierakowski przekonał
Olejniczaka do rozstania z PD to typowy wymysł dziennikarzy nie mających dostępu
do informacji o spotkaniach, gdzie ta decyzja została podjęta. Oczywiście mówimy
raczej o serii spotkań, ale to w Szparce było naprawdę najmniej ważnym. Pewnie,
Sierakowski ma całkiem spory wpływ na Olejniczaka, ale w tej sprawie mógł co
najwyżej spełnić rolę osoby zabijającej potencjalne wyrzuty sumienia po wysłaniu
na śmietnik historii takiej plejady "politycznych znakomitości".
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 12.04.2008 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.52216 Seconds