Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Maria Janion o rozstaniu z Polską |
|
|
ASz
|
|
03.10.2004 |
„Ci, którzy przestrzegają przed Europą, doskonale zdają sobie sprawę z
konieczności wniknięcia w pojęcie polskości. Ale pytają: „A po co,
przecież i tak wszyscy wiedzą” i nie ma powodu do poruszania
odwiecznych praiłów naszej duszy narodowej. W ten sposób ujawnia się
coś bardzo charakterystycznego: obrona przed trudną pracą nad definicją
polskości, ponieważ - jak można się domyślić - musiałaby ona być
redefinicją, procesem debaty nad ponownym samookreśleniem, może
dekonstrukcją tego, co zastane, i odczytywaniem subtekstu naszej
kultury” - pisze Maria Janion w tekście „Rozstać się z Polską?”
(„Gazeta Wyborcza” z 2-3 października 2004), poruszającym niektóre
wątki z artykułu „Jeszcze Polska nie umarła” z szóstego numeru KP.
„Jesteśmy krajem postkolonialnym, który jednocześnie - co się nieraz
zdarza - odczuwa wyższość wobec swego kolonizatora - Rosji. […] będąc
krajem postkolonialnym, nie jesteśmy przecież prawdziwymi
Europejczykami, bo - jako Słowianie - jesteśmy wobec nich wtórni, bo
odbiło się na nas rosyjsko-słowiańskie skundlenie. Byliśmy jednocześnie
krajem kolonialnym i kolonizującym pobratymczą Słowiańszczyznę. Do dziś
odczuwamy wobec niej wyższość, ale i jakieś pokrewieństwo z jej
>niższością<. Podobne cechy zawiera zresztą stosunek Polaków do
Żydów”. W kraju jednolitego patriarchalnego
„polokatolicyzmu”, jak za Wojciechem Kuczokiem pisze Janion, są jednak
i tacy, którzy szukają „inej historii”, innej narracji.
„Dostrzegając trudności ujęcia >innej narracji< w obrębie
polskich instytucji akademickich, w ramach systemu państwowego
zarządzania kulturą, wyjawiam marzenie o stworzeniu miejsca dla badań
alternatywnych, w którym można byłoby swobodnie rozmyślać nad stylem
tożsamości polskiej i słowiańskiej, poszukiwać dotąd z rozmaitych
powodów marginalizowanych układów odniesienia w kulturze (jak np.
Słowiańszczyzna), stosować metodologie krytyki postkolonialnej i badań
nad kulturową tożsamością płci. Niestety, w Polsce są to tereny nieco
zakazane. Mogłoby pomóc stworzenie fundacji sponsorującej takie badania
alternatywne, przyczyniające się do opisu współczesnego kryzysu w
kulturze polskiej i próby przezwyciężenia go m.in. za pomocą przyjęcia
i uznania rozmaitych form różnorodności, tworzenia możliwości tzw.
negocjowania własnej tożsamości - bez uciskania innych, bez kołpaka
napuszoności na polskim łbie”.
Na podobny temat
|
|
|
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...