Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Lewa noga do remontu Drukuj
Sławomir Sierakowski w rozmowie z Tomaszem Sygutem   
07.03.2008

„Super Express”: - Jaka choroba trawi dzisiaj polską lewicę?

  

Sławomir Sierakowski: - Lewica oficjalna jest zakładnikiem przeszłości. Wcale nie PRL, ale lat 90., kiedy większość jej działań stała w sprzeczności z ideałami lewicy. Dziś, gdy skończyła się naturalna pookrągłostołowa koniunktura dla lewicy postkomunistycznej, nie jest ona w stanie wiarygodnie usytuować się na pozycjach rzeczywiście lewicowych. Nikt nie wierzy na przykład w jej prawdziwą determinację w walce o neutralność światopoglądową państwa, po tym jak kilkanaście lat obserwowaliśmy hołdy wiernopoddańcze polityków SLD wobec Kościoła.

  

- Obecnie na lewicy, mówiąc obrazowo, ścierają się dwa zasadnicze poglądy i pomysły na przyszłość. Pierwszy - lansowany przez Olejniczaka, który mówi o budowie dużego bloku od lewicy po centrum, i drugi (nazwijmy go wizją Napieralskiego), który sprowadza się de facto do silnego SLD. Jak pan ocenia ten spór? I czy są to pomysły na budowę nowoczesnej lewicy, czy tylko doraźne odzyskanie władzy?

- Sojusz z demokratami nie byłby problemem, gdyby zawierała go pewna siebie i przejrzysta tożsamościowo lewica. Cóż, koalicja to przecież nie jedność, ale także szereg poważnych różnic. Problem polega na tym, że w obecnej sytuacji demokraci jedynie pogłębiają mętność programową LiD. Wobec tego spory pod tytułem „z demokratami czy bez” to jedynie preteksty do walki o władzę w SLD.

  

- Coraz częściej słychać opinie, że lewica w polskich warunkach musi wymyślić się od nowa. Co w takim razie powinno być fundamentem tożsamości nowoczesnej lewicy?

- Rośnie pokolenie oddanych lewicowym ideałom ludzi, zdeterminowanych, dobrze wykształconych i sprawnych organizacyjnie. Kluby Krytyki Politycznej powstają w Polsce jak grzyby po deszczu, a na spotkania przychodzą regularnie setki ludzi. Nie mam wątpliwości, że w Polsce powstanie prędzej czy później lewicowa formacja. Oczywiście ten proces potrwa dłużej, jeśli okaże się, że cały LiD będzie musiał iść na zmarnowanie z powodu zupełnego zamknięcia na prawdziwe zmiany programowe i kadrowe. Przeciwdziałać temu postanowiła grupa młodych i ideowych działaczy, którzy nazwali się „Nowy Nurt”, są tam nawet wiceprzewodniczący SLD Artur Hebda i SdPl Michał Syska. To oni są jedyną szansą LiD na lepszą przyszłość.

  

- Do kogo lewica powinna kierować swoją ofertę? Czy walczyć o ten elektorat, który utraciła na rzecz PiS - czyli głównie wykluczonych? I czy to wystarczy?

- Lewica ma sens i polityczną szansę jedynie, gdy broni wykluczonych. Dowodem na skalę problemów społecznych i frustracji w Polsce jest tak duże poparcie dla prawicowego populizmu. Ono się wzięło przecież z braku prawdziwej socjaldemokracji. Tylko formułując niepopulistyczną, ale dobrze przemyślaną i konsekwentną odpowiedź dla tych ludzi, lewica może odrodzić się w Polsce. Nie ma innej drogi.

  

- Jakie powinny być priorytety nowoczesnej lewicy? Wydaje się, że kwestie sporu z Kościołem i walka o prawa mniejszości (czyli de facto sprawy kulturowo-obyczajowe) to za mało na znalezienie miejsca w przestrzeni społecznej?

- To całkiem dużo. Gdyby poparcie dla lewicy sięgało tego odsetka, który w Polsce jest za liberalizacją ustawy antyaborcyjnej albo refundacją in vitro lub wychowaniem seksualnym w szkole, to lewica byłaby jedną z najsilniejszych partii w Polsce. Oczywiście lewica musi być równo zainteresowana walką o los wykluczonych ekonomicznie, jak i obroną wykluczonych kulturowo mniejszości.

  

- A co z gospodarką? Wolny rynek z silnymi elementami państwa opiekuńczego?

- Tak, prochu wymyślać nie trzeba. Właściwie nigdzie na świecie nie mamy do czynienia z taką gloryfikacją wolnego rynku jak w Polsce. Brak lewicowych mediów, lewicowych instytutów badawczych, którymi nigdy oficjalna lewica nie była na poważnie zainteresowana, powoduje, że słychać w Polsce jedynie zwolenników wolnego rynku i ich populistycznych przeciwników. Natomiast lewica mogłaby wprowadzić cały szereg zmian w prawie podatkowym i prawie pracy, które wzmocniłyby pracownika i związki zawodowe w nierównej dziś walce z biznesem. Zaraz lewica dostanie wielką szansę od Komisji Europejskiej, która wprowadzi obowiązek tworzenia rad pracowniczych w każdym zakładzie pracy. To mogą być jedynie atrapy, ale - przy odpowiednim wysiłku politycznym - mogą być to instytucje realnego wpływu na los pracowników.

  

- Z jakich doświadczeń - określając się na nowo - powinna czy też mogłaby korzystać polska lewica?

- Mamy wielkie tradycje lewicy przedwojennej, wielkie tradycje inteligencji zaangażowanej. To przede wszystkim wzór postaw, wartości, zasad, które należy przywrócić współczesności. Jako „Krytyka Polityczna” rozpoczęliśmy właśnie wielki projekt wznawiania książek i przywracania pamięci o wielkich postaciach lewicy: Stanisławie Brzozowskim, Ludwiku Krzywickim, Wacławie Nałkowskim. Drugim punktem odniesienia jest to, co robią formacje lewicowe na świecie. Jest czym się inspirować, tylko trzeba chcieć i widzieć.

  

Wywiad ukazał się w „Super Ekspressie” z 7 marca 2008.

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 07.03.2008 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.55237 Seconds