> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Kuźnia, laboratorium, środowisko… Drukuj
ASz   
10.10.2004
„Krytyka…”, głównie przez pryzmat „nowej lewicowości”, opowiada samą siebie i społeczno-polityczną rzeczywistość. Rozpowszechniła radykalny opis/podział na lewicę „starą” („lewica z przypadku”) i „młodą” („lewica z przekonania”), który zdołał już przyjąć postać stereotypu, podchwyconego przez język publicystyki. Pyta o nowoczesne państwo, które zainwestuje w edukację, tanie książki i Internet […] Przepowiada nowe, lewicowe otwarcie oparte na dyskusji nad bolączkami polskiej transformacji i czytelnych znakach kulturowej „okcydentalizacji” kraju - pisze o KP Krzysztof Wołodźko w artykule „Salon lewicy” na łamach „Impulsu”, dodatku do „Trybuny”. 
Komentarze
Dodaj nowy
KJ  - salon?   |10.10.2004 19:34:56
No właśnie, co myślicie o tym słowie? "Salon". Prawda? Nieprawda?
Dobrze, że "salon"? Źle? A może być coś innego niż "salon"?
Saba  - chyba niedobrze   |10.10.2004 20:10:06
Cały tekst przeczy rozumieniu KP jako "salonu", czegoś tylko dla
wybranych. Trochę to dziwne.
krzytom  - tekst w Trybunie   |10.10.2004 20:57:27
tekst słabiutki, własciwie o niczym. Autor nie wiadomo co chciał powiedziec,
mógł chociaż przywalić jak już pisał dla "Trybuny".
Saba  - intro   |10.10.2004 21:14:41
Ale przynajmniej, w miarę rzetelnie (chyba - co o tym redakcja?!) przedstawia KP
tym, ktorzy jeszcze nie znają.
thomas  - nic dziwnego, że o niczym   |10.10.2004 21:24:37
bo i treści w KP nigdy zbyt dużo nie było
KJ  - rzetelnie?   |10.10.2004 23:01:00
Bo ja wiem? Czy to jest rzetelne? Nie ma prawie slowa o tym co można przeczytać
na stronach KP. Nie ma nic o tematach numerów.
Cóż, redaktorzy pewnie się
cieszą z darmowej promocji.
Mniejsza jednak o jakość samego tekstu,
"Trybuna" nie jest miejscem dla szczególnie lotnych dziennikarzy, ale
mnie ten cholerny "salon" nie daje spokoju.
Czy oni się czują salonem,
czy nie? Czy im z tym dobrze, czy nie? Czy o to właśnie chodziło? I tak ma
zostać? Jak to właściwie z tą salonowością jest?
thomas  - z tym salonem to mają problem   |10.10.2004 23:34:06
bo pismo weszło na salony, choć może i zbyt salonowe nie jest (te porno zdjęcia
w numerze 6); no i te pseudointelektualne zadęcia — śmiać się chce, gdy się
porówna manifest KP (gdzie Sierakowski pisał, że ma publikować teksty unikające
kości słoniowej filozofii polityki i prostactwa publicystyki) z tekstami na
łamach, na przykład z takim Bourdieu. Toż tego bez słownika wyrazów obcych nie
idzie zrozumieć (a i ze słownikiem nie ma wielkiego sensu).
almanzor   |11.10.2004 00:22:26
Czyz obok tekstu Bourdieu nie pojawia sie tekst Gduli, ktory aplikuje
francuskiego filozofa do polskiej praktyki? Chyba pudlo.
A co do tytulu tekstu
Wolodzki, to z tego, co wiem, dali to szefowie z Trybuny, bo sam tekst nigdzie w
KP nie uderzal. Nie jest to dobre przedstawienie idei pisma, bo o ideach w tym
tekscie prawie nic nie ma, to Trybune zreszta malo obchodzi. Niemniej sam tekst
uwazam za uczciwy i rzetelny.
krzytom  - he, he   |11.10.2004 01:39:26
zdjęcia porno :-OOOO
thoms, Ty chyba porno nie widziałeś? ale co, powiedz,
podnieciłeś się? ;-)
thomas  - porno, co z tego, że niewyraźne   |11.10.2004 09:17:05
Takich wybitnych i kulturokrytycznych zdjęć to ja mogę tysiące zrobić, wrzucasz
fotkę z internetu do Photoshopa, funkcja rozmycia obrazu i już piękne dzieło
sztuki gotowe. Po prostu hochsztaplerka.
A swoją drogą, kto mówił, że porno
musi podniecać? Mnie tam zoofilia nie podnieci, choć to na pewno porno.
krzytom  - porno :-O   |11.10.2004 10:14:14
zrób, zrób :-)
ksiaze paryza   |11.10.2004 12:35:38
Konsekwentnie, uznając potrzebę wielogłosowego dyskursu, pismo nie przyjęło
sposobu funkcjonowania "dworu" otwartego wyłącznie dla wybrańców (i
lokai)…ha ha ha….
thomas  - krzytomie, zrobiłem   |11.10.2004 14:10:23
no i co teraz? nie podnieciło mnie ani nie zachwyciło.
krzytom  - do thomasa   |11.10.2004 19:36:23
aha, to juz wszystko jasne! ;-)
nie jesteś artystą! ;-)
thomas  - a skąd wiesz, że nie jestem tancerzem…   |11.10.2004 21:05:14
albo głuchoniemym śpiewakiem?
Saba  - A porządek musi być   |11.10.2004 21:11:57
Panowie! Tu się rozmawia o sprawach publicznych! Randki na bok!
Żyd-katolik  - do Saby   |12.10.2004 10:35:20
No wlasnie, dzieki takim dyskutantom jak Thomas, zrobilo sie na tym forum nieco
lepiej, bo pojawili sie jacys polemisci. Przez dluzszy czas bowiem to forum
stanowilo przytulek dla krzytoma i spolki, czyli towarzystwa wzajemnej adoracji
(czytaj: towarzystwa wzajemnego wymieniania sie orgazmami).
telewidzka  - żakowski myśli, że to nie salon, tylko k   |14.10.2004 12:29:50
Bo w TV zadawał Sierakowskiemu pytania o program polityczny. Żenada. Już widzę
tych wszystkich posłów wprowadzonych do sejmu przez "nowa lewice": albo
młodzi gniewni krytycy kultury, co guzik o państwie wiedzą (Kazia Szczuka), albo
dobrze sprawdzone stare "autorytety" z pseudolewicy oznaczonej marką
Unia wolności czy zieloni (Dunin).
telewidzka  - nie salon, tylko kanapa   |14.10.2004 12:30:24
(dodaje, bo mi zjadło tytuł wyżej)
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 10.10.2004 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.48998 Seconds