Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Kres lewicowej protezy Drukuj
Redakcja KP   
16.09.2005
Cimoszewicz nie dał żadnego sygnału, że chce i wie, jak być lewicową alternatywą dla nadchodzącej prawicy. W tym sensie odejście Cimoszewicza, który w razie wygranych wyborów wprawdzie ograniczałby wpływy prawicy, ale jednocześnie gwarantował konserwację bezideowego pragmatyzmu na lewicy, jest okolicznością dla Polski pozytywną, bo przybliża ostateczny upadek postkomunizmu jako lewicowej protezy. - pisze Sławomir Sierakowski w artykule Kres lewicowej protezy (Rzeczpospolita, 16 sierpnia).
Komentarze
Dodaj nowy
czapski   |16.09.2005 23:21:30
Niezgorszy artykuł, coś w tym Sławku jednak siedzi inteligentego.
żywioł  - niestety nie mogę zgodzić się z   |27.09.2005 18:30:55
większością tez zawartych w artykule. mam wrażenie, że autor posługuje się
bezpiecznymi i chwytliwymi stereotypami i frazesami o tzw. "postkomunie"
"mitycznych aferach" na lewicy itd. wręcz jestem rozczarowany płytkością
i populizmem zarzutów. gdybym nie śledził w miarę sceny politycznej mógłbym
odnieść wrażenie, że teraz na polu walki zostali sami "ideowi" kandydaci
z ideowcem Tuskiem i Kaczyńskim na czele, którze oczywiście pragmatyzmu
wystrzegają się jak ognia (akurat to jest prawdziwe twierdzenie jeśli mowa o ich
niedawne mieszaniu się w sprawy wschodnich sąsiadów, ale to inna sprawa).
kolejna rzecz, z którą nie mogę się zgodzić to przedstawianie pragmatyzmu w
polityce jako ciężkiego przewinienia, zwłaszcza w odniesieniu do Cimoszewicza.
jeśli o mnie chodzi, to rzeczywiście nadmierny pragmatyzm prezentował Miller
przez co zdaje się wyrządził trochę złego lewicy, ale też nie jestem pewien na
ile to jego zasługa a na ile mediów, które zgodznie osaczyły sld, wykrywając na
zamówienie afery, które były i których nie było (kuriozalną sprawą są biopaliwa
i, dla mnie sprawa Łapińskiego, przeciw któremu nie toczy się nawet żadne
postępowanie choć oskarżono go o wielomilionowe łapówki). Poza tym o ile
rozumiałem zamiary Cimoszewicza to faktycznie chciałbyć prezydentem większej
części społeczeństwa niż tylko lewicy, co jako lewicowiec, poczytuję mu za godne
pochwały i oczywiście nie rozumiem dlaczego autor widzi w tym coś złego.
będziemy mieć za to prezydenta, który nie będzie do zaakceptowania dla lewej
strony społeczeństwa bezwzględu na to czy zostanie nim Tusk czy Kaczyński. no i
kolejna kwestia wreszcie dotyczy sdpl. oczywiście sympatyzuję i z tą partią.
jest jednak dla mnie rzeczą kuriozalną obrzucanie sld epitetami "układ
towarzyski" itp, utożsamianie sld z betonem, towarzystwem wspólnych
interesów itd i jednoczesne kreowanie sdpl na jkąś nową, jedynie uczciwą lewicę,
nie związaną ze starymi układami, czystą i niewinną. przecież to śmieszne!
myślę, że nie muszę wyjaśniać dlaczego.
konkludując jestem coraz bardziej
rozczarowany "krytyką polityczną" (nie tylko przez ten artykuł), która
dla korzyści kolaboracji z rzepą i innymi uderza w podobny, populistyczny ton i
jak mantrę recytuje zawinione i nie grzechy sld, wyniośle odcinając się od tej
złej lewicy (a może to pragmatyzm redakcji KP?)
na wszelki wypadek:
- nie
jestem żadnym betonem, wywodzę się z środowiska solidarnościowego
- nie
twierdzę, że sld jest czyste
- nie twierdzę, że Cimoszewicz byłby idealnym
prezydentem, co więcej nie zgadzałem się w wielu punktach z jego
działalnością

dziękuję
thomas  - sporo racji   |27.09.2005 18:57:10
Też sądzę, że redaktor Sierakowski niekiedy sprawia wrażenie osoby, która wierzy
we wszelkie brednie zapodawane przez prawicowe "Archiwum X" o
kosmicznych aferach eselde.
Ogromna wina jednak jest też po stronie starego
SLD: nie mieli pomysłu na media. Media zastali prawicowe i zamiast postarać się
o stworzenie prawdziwego, dużego i niezależnego dziennika lewicowego, lewicowego
radia czy nawet telewizji (na kontrze wobec TVN/Polsatu), starali się mieć
przewagę nad TVP. Co oczywiście dało im w efekcie guzik z pętelką, kiedy władze
TVP się zmieniły.
Do przewidzenia było, że kiedy wszelkie media elektroniczne
zaczną wołać w stylu Fox News, to żaden rząd lewicowy tego nie przetrzyma. No i
jeszcze powstała polska edycja Bilda, która też jest przecież na pasku
oligarchii.
Ale wyobraźnia urzędnicza, jaką się wykazali, nie obejmuje realnej
intelektualnej debaty, do której przecież by w lewicowych mediach doszło. Już
przecież nawet, o zgrozo, "Trybuna" nie zawsze zgadzała się z Millerem,
co z pewnością były premier za każdym razem poważnie odchorowywał.

Skoro
jednak to są kwestie przeszłości, to może dla równowagi redaktor Sierakowski
powinien sobie sporządzić bilans faktycznych, a nie tylko urojonych, afer SLD.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.39021 Seconds