|
Koniec z przyjemnymi wyborami |
|
|
ASz
|
|
21.11.2004 |
„Osiągnięcie przez Polskę dwóch najważniejszych celów w polityce
zagranicznej - członkostwa w NATO i Unii Europejskiej - sprawiło, że
znikły drogowskazy na mapie stosunków międzynarodowych. Dziś na
horyzoncie nie pojawia się żaden cel strategiczny, który łączyłby
partie różnych opcji” - piszą Andrzej Brzeziecki i Jarosław Makowski w artykule „Kiedy nie robimy tego, co powinniśmy” na łamach „Gazety Wyborczej”. Równocześnie nie dostrzegamy, że za wschodnią granicą dochodzi do łamania praw człowieka i reguł demokratycznego państwa prawa. A to właśnie polityka wschodnia mogłaby być polskim celem.
Na podobny temat
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...