> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
KP o programie w TVP Drukuj
Sławomir Sierakowski w rozmowie z Agnieszką Kublik   
10.09.2007
Agnieszka Kublik: To będzie miał pan swój program w TVP, czy nie?

Sławomir Sierakowski, redaktor naczelny „Krytyki Politycznej”: Nie. Przed wyborami wszyscy siedzą na żyletce i nie należy oczekiwać, że się posuną. Teraz władze TVP proponują mi duży autorski program, ale od stycznia. A od teraz współprowadzenie codziennej audycji w TVP 3. Ale wiem, że nic z tego nie będzie, bo po gorących zaproszeniach zapada wielomiesięczna cisza i zostają jedynie problemy z zebranym zespołem ludzi. Wyciągając wnioski z poprzednich wypadków, uzależniłem więc jakiekolwiek prace od podpisania umowy z TVP. Telewizja się zgodziła się i znów zapadło milczenie, zapraszano mnie na spotkania, które nie doszły do skutku, bo wciąż je przekładano. Więc nie miałem nawet okazji odmówić prowadzenia programu w TVP 3, co niniejszym czynię.

Jak to się stało, że pańskiego programu nie będzie, chociaż to sam prezes TVP Andrzej Urbański wymyślił go jeszcze w lutym? Urbański storpedował swój pomysł?

- Znam tylko plotki, a te mówią, że prezes napotkał zbyt duży opór wewnątrz TVP, gdzie uznano, że błędem byłoby „dzielić się zdobytym tortem”. W wielu wywiadach prezes zapraszał mnie do współpracy i deklarował wielką determinację, żeby nieco spluralizować publicystykę w telewizji i uczynić ją mniej siermiężną, a okazało się, że to zawracanie głowy. A to przecież była inicjatywa prezesa. Ja tylko postawiłem warunki, które miały zagwarantować mi realną niezależność. Zgoda była, ale umowy nie ma do dziś.

Może dlatego, że związany z LPR członek zarządu TVP Piotr Farfał publicznie mówił, że się nie zgodzi na pański program. A poseł LPR Krzysztof Bosak, członek rady programowej TVP, porównał pańską „Krytykę Polityczną” do rasistowskiej organizacji Redwatch.

- No właśnie, po tych absurdalnych atakach na miejscu władz telewizji każdy uczciwy człowiek tylko umocniłby się w przekonaniu, że nie wolno teraz zmienić zdania, bo oznaczałoby to pośrednie poparcie dla stylu Farfała i Bosaka. Zaskoczeniem dla mnie było, że to oni, a nie prezes Urbański mają decydujący głos.

Urbański miał też przeciwko sobie prawicową prasę. „Nasz Dziennik” napisał, że wpuszczenie na antenę TVP „skrajnie lewicowego, komunizującego działacza” to powrót do lewicowej telewizji. A „Rzeczpospolita” doniosła, że pański program ma być jedną z najdroższych telewizyjnych produkcji.


- Gdy „Rzepa”, nie podając żadnych źródeł, to napisała, kilku jej publicystów (np. Joanna Lichocka) negocjowało z TVP warunki własnych produkcji. Nie licuje to z jakąkolwiek moralnością, o której tak wiele możemy przeczytać na łamach „Rzepy”. A przecież moje ustalenia z telewizją nie osiągnęły nigdy fazy formułowania jakiegokolwiek budżetu, więc wszystkie te wyssane z palca opowieści i wyliczenia służyły za wygodny instrument nieuczciwej walki z ludźmi o innych poglądach.

Wywiad ukazał się w „Gazecie Wyborczej” z 10 września 2007.

Komentarze
Dodaj nowy
hasos   |10.09.2007 05:54:21
szkoda, może po zmianie ekipy się uda. oby tylko nasze przygłupie społeczeństwo
znwou nie wybrało kaczorlandu-choć ze strachem stwierdzam, że są na to całkiem
realne szanse.
strebski  - cień Brechta   |10.09.2007 17:21:37
No tak… "przygłupie społeczeństwo" znowu zawiedzie zaufanie Krytyki
Politycznej.
Czyż jednak nie prościej, hasosie, byłoby, gdyby Krytyka
Polityczna rozwiązała przygłupie społeczeństwo i wybrała sobie drugie?
Wtedy
Sierakowy program w TVP - nawet na wszystkich kanałach! - byłby murowany.
strebski   |10.09.2007 17:25:37
Swoją drogą… KP ładnie współuczestniczy w budowie wizerunku PiS i jej
działaczy: "dobry" Urbański, chcący "prawdziwego pluralizmu"
mediów publicznych vs. "źli", zaściankowi, średniowieczni nawet,
działacze LPR - z Farfałem i Bosakiem na czele.
I pomyśleć, że to wszystko za
sowite pieniądze SLD.
Dokurobei  - Ad strebski   |11.09.2007 00:46:30
Czytanie ze zrozumieniem to bardzo przydatna umiejętność. Przydaje się nawet
przy prostych wywiadach. Z tego wywiadu wynika raczej, że Urbański nie jest
uczciwy (Patrz przedostatnia odpowiedź: "każdy uczciwy człowiek tylko
umocniłby się w przekonaniu…").
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 12.09.2007 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.46960 Seconds