Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Ideologia jako zawód i powołanie Drukuj
ASz   
26.05.2005
Powszechnie wydaje się, że w kwestiach gospodarczych nie ma wyboru: ekonomia to rodzaj technologii, tak jak budowa mostów. Most trzeba umieć zbudować, mieć odpowiednią wiedzę i do roboty. W Polsce podobnie jest z ekonomią - jest jedna. Opór stawia tylko wredna materia - pisze Sławomir Sierakowski w „Gazecie Wyborczej” („NBP nauczy cię liberalizmu”).

Sierakowski dołączył do krucjaty przeciwko nauczaniu ekonomii. Postanowił w nim rozprawić się z „liberałami”, lokalizując ich kwaterę główną w Narodowym Banku Polskim - piszą przedstawiciele NBP. W ubiegłym tygodniu z naczelnym KP polemizował Witold Gadomski.
Komentarze
Dodaj nowy
thomas  - zgrabny tekst!   |26.05.2005 21:30:00
Przyjemna lektura. No i wynika niezbicie z niej, że Balcerowicz musi
[…].

:)
ali g  - Zgrabny, ale pusty.   |27.05.2005 12:09:36
Ot, oklepana pretensja ‘intelektualisty-generalisty’, że istnieją
tereny poza jego kontrolą - tylko dlatego, że brak mu narzędzi do ich
zrozumienia i podjęcia nie-ideologicznej dyskusji. Więc lepiej rzucić pare
standardowych inwektyw ‘neoliberalizm’, zakropionych kliszami na
temat wegetacji większości społeczeństwa. No i jeszcza ta, super oryginalna,
troska o konsumpcjonizm rodem z wczesnych pielgrzymek Papieża. Zero nowej
treści, czyli jak zwykle.

Ekonomia jest nauką spoleczną, gdzie też toczą się
walki na idee i gdzie nie ma miejsca na reguly rodem z fizyki. I nawet w ramach
NBP jest wiele konkurujących ideologii na temat polityki monetarnej i
redystrybucji. Ale niestety dla ich oceny potrzebne jest minimalne
wtajemniczenie.

Wreszcie ekonomia to nie tylko inflacja, NBP i
międzynarodowa finansjera. Jest jeszcze mikroekonomia z ‘consumer
werlfare’ w herbie, które - jakkolwiek wulgarne i nieprecyzyjne – ma
na celu dobrobyt, nie ‘pieniądze’.

A propos mostów. Jean Tirole,
typowany do Nobla, zacząl swoją edukację od Ecole Nationale des Ponts et
Chaussées – w czymś jednak autor tekstu ma rację…
thomas  - do ali g   |27.05.2005 18:16:32
Mówiąc neoliberalnie, SS ma pretensję do NBP, że za pieniądze podatników promuje
ideologię pseudoneoliberalną (bo ten konkurs to już jest po prostu pranie
mózgów). To nie jest oklepane. Nikt do tej pory w tej sprawie nie
protestował.
A to, że prawdy takie, jak "ekonomia jest nauką społeczną"
warto powtarzać, jest oczywiste na tle niektórych (choć nielicznych) wypowiedzi
na forum wyborczej.
tomek  - Bal   |27.05.2005 22:26:53
BALCEROWICZ MUSI SIEDZIEĆ
ali g  - ależ thomasie   |28.05.2005 10:09:43
Każda instytucja musi ciągle uzasadniać swoje raison d’etre. NBP ma zadania
monetarne, więc bije pokłony niskiej inflacji. Czy dokonam podobnego odkrycia
jak autor, jeśli Ci zdradze, że URTiP za Twoje pieniądze promuje dogme
liberalizacyjna, UOKiK udowadnia, że konkurencja jest zbawienna na każdym rynku,
a KPWiG wydaje Twoje pieniądze na badania pokazujące związek między PKB a
rozwojem rynku kapitałowego. I to wszystko na banalnej kanwie ekonomii
neoklasycznej (bez finezyjnych komplikacji, bez wątpliwości obecnych na każdym
wydziale ekonomii). Czy odkryliśmy więc spisek, czy raczej opisujemy
tautologie?

A kajdany ‘paradygmatu pseudo-neoliberalnego’ (ileż przedrostków)
można widzieć wszędzie. Ot, konstytucja europejska. Jeśli środowiska lewicy
francuskiej mają rację na temat jej treści neoliberalnej, to w jakim to świetle
stawia działania autorów listu otwartego do EOP?
urra  - OT: zieloni w sdpl?   |28.05.2005 22:38:23
Ktos w koncu wie - sa czy nie sa? Jesli tak, to obciach na maxa…
placownik  - do ali g   |29.05.2005 12:02:15
Jeśli, jak sam przyznajesz, w ramach ekonomii jest miejsce na dyskusje
ideologiczne, to dlaczego czynić zarzut SS, że brak mu narzędzi do zrozumienia
"terenu ekonomii" i dlatego podejmuje dyskusję ideologiczną?
Z natury
rzeczy wypowiedź w ogólopolskiej gazecie codziennej to wypowiedź o charakterze
ideologicznym, a nie wykład akademicki.
Wracając do idologii. Warto byłoby
upowszechnić zasadę rozpoczynania wypowiedzi o charakterze ideologicznym od : M
o i m (n a s z y m) zdaniem jest tak a tak, rezerwując stwierdzenia, że jest
tak a tak dla faktów bezspornych.
Powszechna praktyka nie podejmowania
publicznych dyskusji ideologicznych i zastępowanie wypowiedzi w takich
dyskusjach zarzutami nieuctwa skierowanymi do potencjalnych oponentów świadczy
jedynie o dobrym samopoczuciu propagatorów panującej ideologii i ich rosnącym
oderwaniu od życia (tego społecznego, którego gospodarka jest jedynie ważnym
elementem)
a  - b   |01.06.2005 20:55:25
Zieloni sa w SDPL.a obciach dla kogo:>?
Adam  - Nierzetelność redaktorów   |05.06.2005 20:13:07
Drodzy Redaktorzy KP,
kiedy zaczynaliście swoją działalność, przeczytałem w
Waszym artykule programowym (autorstwa Sławomira Sierakowskiego), co następuje:
"„Krytyka Polityczna” realizować ma ideę otwartej
debaty.
Chcemy zamieszczać teksty wszystkich którzy uważają, że
różnice
światopoglądowe nie są końcem dyskusji, lecz ledwie jej początkiem.
Jako
twórcy pisma, za punkt honoru stawiamy sobie otwarcie się na
różnorodne
środowiska i wsłuchanie się w głosy dobiegające z różnych stron.
Pragniemy
stworzyć forum, na które zapraszać będziemy wszystkich
chcących
rozmawiać. Tytuł pisma znamionuje krytyczną perspektywę. Mamy
nadzieję,
że uchroni nas ona od zadowolenia się tą „jedyną i
prawdziwą” interpretacją
polskiej rzeczywistości. Nie od razu uda nam się
przekonać wszystkich do
rozmowy. Nie od razu znikną uprzedzenia. Czasem
będziemy musieli
podejmować trudne decyzje: czy nawiązywać dialog nawet z kimś,
kto
kwestionuje sam sens komunikacji? Będziemy wówczas pytać:
„Dlaczego?”
i… próbować dalej. Czasem wręcz przyjdzie nam
przyjąć trudną, sokratejską
postawę dyskusji z jawnym agresorem. Zawsze jednak
egzekwować
będziemy elementarne zasady kulturalnej wymiany poglądów, zaś
do
każdego „mocnego” sądu gotowi będziemy opublikować
polemikę".

Co się więc stało, Drodzy Redaktorzy, że pominęliście
milczeniem polemikę Witolda Gadomskiego z tekstem Sławomira Sierakowskiego
("NBP nauczy Cię liberalizmu") i - jak wszystko na to wskazuje -
ignorujecie kolejny głos w tej sprawie Grzegorza Wójtowicza i Andrzeja Rzońcy z
NBP?


Balcerowicz  - Muszę odejść   |05.06.2005 22:06:44
Bo jednak redaktorzy KP uwzględniają debatę…
Adam  - Cenna poprawka   |05.06.2005 22:14:56
Umiejętność przyznania się do błędu to zaiste wartościowa cecha. Oby więcej
ducha pierwszego numeru KP we wszystkich publikacjach redakcji. Howgh!
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 05.06.2005 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.45785 Seconds