> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
IV RP: katolicka albo żadna Drukuj
Redakcja KP   
01.01.2006
Premier Marcinkiewicz modli się w świetle kamer przed sejmowym exposé. Zachować wiarę katolicką do grobowej deski obiecuje prezydent Lech Kaczyński. Jak wobec tej nieskrywanej miłości ludzi władzy do katolicyzmu zachowają się polscy biskupi? Czy wezmą sobie do serca słowa Benedykta XVI, który przestrzegał ich ostatnio w Rzymie, by Kościół nie angażował się po żadnej ze stron politycznego sporu? - pisze Jarosław Makowski w „Gazecie Wyborczej” z 2 stycznia.
Komentarze
Dodaj nowy
michał1975  - zdaniem konserwatysty   |02.01.2006 20:33:58
Już w samym tytule zawarty jest fałsz (rozumiem, że to jakaś
"prowokacja", ale po co?).
Ani Pierwsza, ani Druga, ani Trzecia
Rzeczpospolita nie była (nie jest) katolicka-wyłącznie katolicka, bo o taki
"totalizm" chodzi chyba Jarosławowi Makowskiemu. Zawsze było w Niej
miejsce dla "innego" (to mój ukłon pod adresem zakochanych w
postmoderniźmie).
I IV RP-jeżeli się stanie-też nie będzie państwem
fundamentalistycznym (uff…że mi to przez klawiature przeszło, ale usiłuje
jakos dialogować z Wami, czyli Centrolewicą).
Polska wyrosła z tradycji
greckiej, rzymskiej i chrześcijańskiej. Nie tylko z antycznej i nie tylko
chrześcijańskiej. Taka była, jest i będzie jej tozsamość. I nie mam zamiaru
toczyć sporów o to, jakie mają być proporcje. Rzecz dotyczy konkretów i o nich
dyskutować można (a nawet trzeba).

Że Rydzyk i Radio Maryja się przydali na
czas wyborów? To fakt.
Jeżeli mam poszukać analogii (z góry uprzedzam, ze nie
do końca trafionej), to zapytam: a lewicy, nie przydają się na czas wyborów
środowiska radykalnej lewicy (feministki, zieloni, Urban, antyklerykałowie, tzw.
organizacje gejowskie itd.)? Polityka to nie jest zabawa dla
dziewczynek!
Problem jest nie w tym, że Rydzyk poparł PiS (na dłuższą metę to
poparcie nie wchodzi w grę-za dużo różnic-ideowych i interesów), ale jak to
poparcie zagospodarować! I póki co, udaje się premierowi Marcinkiewiczowi i J.
Kaczyńskiemu kontrowac popmysły religijnych radykałów (kwestia in vitro, żądania
LPR w kwestii zmian do tzw. ustawy aborcyjnej itd.).
Warto tez zauważyć, ze
rząd Marcinkiewicza składa się również z ludzi, którzy choćby w kwestiach
gospodarczych, różnią się zdecydowanie od Ojca Dyrektora (np. Mikosz, Zuber
itd.). Tak na marginesie, Rydzyka i środowisko Krytyki Politycznej zbliża
krytyka leseferyzmu (którego w Polsce nie ma, o czym juz kiedyś do Was pisałem);
i co z tego?
Nie rozumiem również dlaczego Makowski pisze o Rydzyku:
"niekoronowany przywódca polskiego kościoła"? Toż to absurd totalny!
Środowisko Rydzyka jest dość dokładnie opisane przez socjologów i na Boga!- nie
obejmuje nawet większości polskich katolików (wręcz przeciwnie i jest z
oczywistych powodów coraz mniej liczne)!

Zupełnie co innego kwestia moralnej
rewolucji. Jeżeli moralność jest jakąś częścią Dobra, a od Jego przybytku głowa
nie boli (bez względu na poglady-chyba?), to dlaczego mamy się martwić, że ktoś
chce się starać by tego Dobra przywało nieco szybciej (czyli
"rewolucyjnie")?! Czy ludzie o lewicowych przekonaniach zmartwią się
tym, że Polacy-katolicy (do których i ja sie zaliczam) staną się trochę bardziej
uczciwi, kompetentni, mili, uczynni, solidarni itd. -jeśli się staną rzecz
jasna)? Ja się nie zmartwię. Jeżeli Ci (albo ich dzieci i wnuki), którzy
działali zgodnie z hasłem Teraz Kurwa My, wymachując przy tym narodowym
sztandarem i wyrzygując z siebie slogany o "chrześcijańskich
wartościach", staną się lepsi dzięki instytucjom i rozwiązaniom prawnym IV
RP, to tylko przyklasnąć.

Co zrobić z zarzutem Makowskiego o chęć budowania
"Królestwa Bożego" w Polsce? Takie to głupiutkie, że aż się nie chce
komentować.
Bo jeśli wstepem do niego ma być premier, który nie ukrywa swojej
religijności, to chyba jakieś pojęć pomieszanie nastapiło. Napiszę
przewrotnie:
Jak ja bym się cieszył gdyby to ateiści przestali udawać i np. w
Wigilię się nie wygłupiali z opłatkiem (nigdy nie wiem jak się mam wtedy
zachowywać-odgrywać razem z teściem-którego swoją drogą lubię- tę
"szopkę", czy powiedzieć nie?)!
Fajnie jest nie udawać. To chyba jakoś
zgodne z częścią Waszych przekonań?

I na tym na razie poprzestanę.

Z
wyrazami szacunku: Michał Augustyn
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 01.01.2006 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.41740 Seconds