Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Ekonomia jedynie słuszna Drukuj
ASz   
06.06.2005
Sierakowski dołączył do krucjaty przeciwko nauczaniu ekonomii. Postanowił rozprawić się z „liberałami”, lokalizując ich kwaterę główną w Narodowym Banku Polskim - piszą przedstawiciele NBP. W ubiegłym tygodniu z naczelnym KP polemizował Witold Gadomski.
Komentarze
Dodaj nowy
Zosia  - Co to za manewry?   |06.06.2005 19:49:41
Co się stało z wczorajszymi uwagami do tekstu o NBP? Dlaczego tak szybko
wypadły? Czy dlatego, że dotyczyły małych przemilczeń redakcji? Teraz wygląda na
to, że polemiki umieśliciście Państwo bez żadnych napomknień ze strony
czytelników! Oj, nieładnie, tak się nie robi! Mała manipulacyjka, a ile
radości!
To, że tekst tak szybko został przesunięty na koniec, jednak coś
znaczy. I znaczy niedobrze.
Zaiteresowanych odsyłam do
dyskusji.
http://krytykapolityczna.pl/index.php?o
ption=content&task=view&id=381

Pozdrawiam, więcej samoKRYTYKI
życzę.
Warto.
Przez szacunek dla czytelników, przynajmniej.
dg  - ale jakie manewry?   |06.06.2005 20:20:47
uwagi do tekstu nie zniknęły, tylko są pod wskazanym linkiem, a spadły poniżej,
gdyż pojawiły się nowe informacje dot. bieżących wydarzeń - naturalna kolej
rzeczy. przemilczeń? jeśli się nie mylę, informacja o tekście autorstwa
przedstawicieli nbp pojawiła się na dzień przed publikacją drukowaną i tylko
godzinę po jej publikacji w sieci. porażająco typowe doszukiwanie się działań
spiskowych tam, gdzie ich nie ma, a ile radości! a cóż by znaczylo, gdyby sie
powyższa informacja nie pokazala w ogóle? podejrzliwie, znaczyłoby jeszcze
gorzej? pozdrawiam, więcej przenikliwości życzę, z wyrazami szacunku, czytelnik
Zosia   |06.06.2005 21:07:43
porażająco typowa obrona.
i bezsensowna. i poniżej pasa.
lepiej obrazić, bo
łatwo - niewątpliwie, ach niewątpliwie jestem zwolenniczką teorii spiskowych
;-)
POLEMIKI z tekstem Redaktora Sierakowskiego pojawiły się a) Gadomskiego
znacznie później, po tygodniu dopiero
b)przedstawicieli NBP dopiero po uwagach
Internautów
Wszystko byłoby jasne, gdyby uwagi czytelników nie zniknęły.
Nie
sądzę, by była to naturalna kolej rzeczy, że informacja o tekstach polemicznych
pojawia się dopiero po napomknieniu internautów, a same napomknienia natychmiast
spadają na dół.
Już to, że tych polemik wcześniej nie było - jest dość dziwne.
dg   |06.06.2005 21:21:31
raczej powyzszy bezsensowny atak, jesli zas uwazasz, ze obrona ponizej pasa, to
przepraszam, obrazic nie chcialam z pewnoscia, raczej wytlumaczyc : ) w swojej
naiwosci byc moze, dopuszczam rowniez bledy redakcyjne, ktore nie wynikaja z
celowych i smiesznych manipulacji, wiecej wiary w czlowieka, a mniej w dziwy
przyrody
Zosia   |06.06.2005 21:31:00
Bardzo by się chciało wierzyć w redakcję KP. W końcu ją lubimy.
Ale trudno,
trudno.
Przeprosiny przyjmuję, ale zdania nie zmieniam.
I nie widzę tu
spisku, nadmienię.
I nie dziw przyrody, tylko dziwne zachowania Redakcji.
Po
co było usuwać uwagi? Dotyczyły tekstu, pod którym my tu sobie miło
konwersujemy.
Dobrego wieczora życzę.
Zosia  - gwoli ścisłości   |06.06.2005 21:35:35
nie usuwać, tylko chować, ale na jedno wychodzi - jeśli idzie o (dez)informację.
Adas  - Trochę chronologii   |06.06.2005 21:37:55
Może trochę chronologii:
1) w GW pojawił się tekst Sierakowskiego,
2) na
stronach KP informacja o nowym wystąpieniu naczelnego KP,
3) w GW ukazała się
polemika Gadomskiego do tekstu SS,
4) na stronach KP nic nie drgnęło,
5)
tymczasem, w GW druga polemika, tym razem przedstawicieli NBP,
6) na stronach
KP nic nie drgnęło po raz drugi,
7) pojawiły się komentarze internautów,
krytyczne, rzecz jasna,
8) redakcja KP zareagowała, wrzuciła na stronę
informację o obu polemikach



i co się stało dalej?

9) informacje o
polemikach zostały (choć zredagowane jako nowa informacja bez komentarzy
internautow pt. Ekonomia jedynie słuszna), a wypowiedzi (krytyczne) internautów
zostały wrzucone na nieodwiedzaną stronę (pod starym tytułem Ideologia jako
zawód i powołanie).

Innymi słowy, redaktorzy uznali, że wolą wyrzucić
komentarze internautów i zostawić samą informację o polemikach, których
wcześniej nie zauważali.

Wyszło więc na to, że 1) są w porządku, bo nie
zamykają ust swoim przeciwnikom, a 2) nawet więcej, wykazują się obiektywizmem,
bo rzetelnie informują, debatują, itd.

Ale prawda jest gdzieś z boku, a
całość przypomina cichą cenzurę.
dg   |06.06.2005 21:39:17
to ja jeszcze tylko podkresle, gwoli scislosci, ze uwagi nie zostały usuniete,
tylko spadly ponizej, gdyz pojawily sie nowe informacje, co jednak nie jest tez
samo w sobie dziwne, prawda? pzdr : )
Adas  - Gwoli ścisłości   |06.06.2005 21:46:15
Drogi DG,
Twój argument jest nietrafiony. Bo nibyż dlaczego tamte informacje
(wiadomość "Ideologia jako zawód i powołanie") spadły poniżej z powodu
rzekomego pojawienia się nowych informacji (tzw. naturalna kolej rzeczy), a
informacje o polemikach zachowały aktualność? Przecież w obu wiadomościach jest
podobna treść! OBIE MÓWIĄ TO SAMO! Tyle że tamte są opatrzone komentarzami
internautów! Doprawdy, drogi DG, nie widzisz różnicy? Przecież jesteś
przenikliwym czytelnikiem. Pozdrawiam.
Zosia  - precyzja i jej brak   |06.06.2005 21:49:40
Nie chodzi o nowe informacje i normalne przesuwanie tekstow, moj drogi
Polemisto, ale o to, ze rozdzielono dwa teksty - a przecież Gadomski już dość
stary. Więc nie o świeżość bułeczek chodzi.
A uwagi Internautów dotyczyly
polemik. I pof tym tekstem, pod którym my teraz piszemy, powinny po rozdziale
się znaleźć.
A schowano je za starym tekstem. O czym pisze w punkcie 9. nowy
Dyskutant.
I wnioski z tego można wyciągać takie, jak ja.
Ale zazdroszczę
Bardzo Dobrej Woli.
Może ja mam Bardzo Złą.
Choć myślę, że analizuję tylko,
bo KP to dobre pismo i nie chcę szukać dziury w całym i krytykować dla samej
krytyki. Takie zachowanie Redakcji mnie, jako czytelniczkę KP, po prostu razi.
Adas  - Umiarkowana krytyka Zosi   |06.06.2005 22:06:12
Zosiu, ja powiedziałbym więcej. Zachowanie "Krytyki" jest poniżej
krytyki. Głupie i niemądre. Nie będę o nic więcej oskarżał. Pozdrawiam.
dg   |06.06.2005 22:13:27
a wiec droga Zosiu i Adasiu, nie krytykujac, lecz analizujac jedynie: informacja
o polemice nbp zachowala aktualnosc, bo jest to informacja o dzisiejszym
artykule w gw, czyz nie? w miare aktualne, zgodzicie sie, prawda? : ) pierwsza
wiadomosc dotyczyla tekstu Sierakowskiego, a tu, prosze bardzo, replika zostala
jedynie wyboldowana, zreszta jako doskonala ilustracja praktyk nbp
naprawde
trudno jedynie uwierzyc, ze tak doszukujecie sie tutaj jakiejs dziury w calym,
jednoczesnie podkrelajac swa wole konstruktywnej analizy, jesli juz - nalezaloby
jedynie to skrytykowac jako ewentualny blad przy pracy, ze dwie informacje
zostaly rozdzielone, ewentualnie, ze uznano, ze nie warto oddzielnie informowac
o tekscie Gadomskiego i nbp (co tez i nie jest znow takim grzechem, bo teksty
tez podbne, powiedzialabym, w wydzwieku) i koniec, przy czym drogi Adasiu, punkt
6 twojej chronologii jest zbyt duzym naciagnieciem, zaraz po ukazaniu sie tekstu
nbp na gw i krytycznym glosie czytelnika, stosowna informacja zostala
umieszczona, co i tez swiadczy dobrze o redakcji, gdyz pracuje po nocach i w
weekend, wiecej, powiedzialabym, ze drgnelo natychmiast, zas jako punkt 7 w
chronologii dodalabym umieszczenie nowych informacji (praca wre), ze tak nudno
znow powiem, a dopiero w dalszej kolejnosci wypadniecie tekstu
"ideologia" do linkow ponizej, co zostalo, moim zdaniem, przez redakcje
rownie szybko odnotowane, wiec zeby informacja zupelnie nie zniknela, dodano
nowa o najnowszym artykule,
tyle, w imie waszej bardzo dobrej woli : )
Zosia  - analityczności problemy   |06.06.2005 22:23:36
dg, wszystko pomieszales. A tekst o NBP nie jest dzisiejszy i nie ukazał się
przed publikacją. Czy uwazasz, ze KP panuje juz nad wszystkimi kanalami
medialnymi? Bez przesady. Redaktor jest tylko potentny. Ale jeszcze nie omni.
Administratorka   |06.06.2005 22:26:38
Szanowni Czytelnicy!
Informacja o tekście "NBP nauczy cię liberalizmu"
znajduje się na dole strony głównej. Spadła, ponieważ pojawiły się kolejne
newsy.
A starając się uczynić zadość tym, którzy upominali się o głosy
krytyczne wobec S. Sierakowskiego, umieściłam je u góry strony.
Żadnej w tym
złej woli. A nawet przeciwnie.

Z pozdrowieniami
Zosia  - założenia   |06.06.2005 22:27:50
więc chyba Twoja dobra wola - wynika między innymi z fałszywych przesłanek. KP
jak chce to szybciutko reaguje. Vide: po tym, jak jakiś Internauta napisał, że
nie ma polemik - pojawiły się natychmiast. A potem rozdzielono dwa teksty i
polemiczne uwagi zepchnięto.
Już tu się trzyma rękę na pulsie. Jak się chce.
dg   |06.06.2005 22:29:44
sorry, ale mam przed soba dzisiejsza gw, strona 21: artykul "nbp nauczy cie
ekonomii" autorstwa przedstawicieli nbp i to jest aktualna informacja, pod
ktora konwersujemy, pojawila sie zas na stronie kp wczoraj wieczorem zaraz po
tym, jak zostala zawieszona na portalu wyborczej, powiedzialabym, ze nie wymaga
to duzej potencji nawet : )
Zosia  - Do administratora i dg   |06.06.2005 22:30:38
Dziękuję. Widzisz dg, tu się dba o image Redakcji. Nie chcą źle wypaść. Dyskusja
zbyt się rozciągnęła, żeby można ją było pominąć. I wtedy jest reakcja.
Szybciutka.
Życzę w przyszłości większych sukcesów. Bez
napomknień.
Powodzenia.
lewak  - nudzicie się, czy co?   |06.06.2005 22:30:56
Bo dyskusja, czy ma być jeden news czy trzy i jakież to ważne komentarze
zniknęły jest idiotyczne. Prawdopodobnie p. Adam, który to wszystko sprowokował,
chciałby widzieć zawsze swoje komentarze pod wszystkimi tekstami. Polecam
wydrukowanie i powieszenie nad monitorem. Może pomoże.
Zosia  - Panu lewakowi ;-)   |06.06.2005 22:35:02
a pan lewak prowadzi dyskusje nędzne. dziękuję panu dg za miłą rozmowę.
dobranoc.
dg   |06.06.2005 22:53:41
Zosiu, ale ja od poczatku mowilam i bez zupelnej ironii, ze tutaj nie ma nic
zlego ani zadnej dziury, co tylko i Administratorka potwierdzila, za co i ja
dziekuje : ) nie warto doszukiwac sie wszedzie zlych intencji, bo swiat na tym
czesciej upada niz stoi, pzdr
Zosia  - paniom, paniom !!!   |06.06.2005 23:02:27
przepraszam za gafe płciowa, i to jaka! administratorkę i dg.
do uslyszenia w
innej dyskusji.


Adam  - Papierowe spory   |07.06.2005 00:19:55
Wbrew pozorom dyskusja nie miała charakteru formalnego. Rozpoczęła się przecież
od postu przywołującego fragment manifestu "Krytyki Politycznej", w
swoich tezach podkreślającego intelektualne zaangażowanie redakcji i programową
otwartość na głosy adwersarzy. Wyrzucanie lub spychanie komentarzy internautów
(jak to nazwiemy to już doprawdy nie jest istotą sporu) i niedostrzeganie
polemik Gadomskiego i przedstawicieli NBP (fakt faktem, przecież pojawiły się
dopiero po interwencjach tych "upominających się", jak określiła to
Administratorka) to dowód na odejście od tego idealistycznego programu.

A
może gorzej, może to po prostu zwykła nierzetelność, błąd redakcji, do którego
nikt się do tej pory nie przynał? A może, jak pisze Lewak, to sprawa całkiem
niestotna, ot, zwykła głupotka?

Podaję pod rozwagę, a reszcie dedykuję
poniższy fragment - o takich, co to wszelkie spory uznawali za nieznaczące, bo
padliście sobie w ramiona, jak byście w brydżyka grali przed chwilką…


"- A ja myślałem, że przekonania…
- Przekonania, któż mówi o
przekonaniach… to tylko w parlamencie. W towarzystwie to się nie miewa
przekonań, a przede wszystkim nie narzuca się ich nikomu. Ja np. wolę baccarat,
pan, dajmy na to lancknechta… Czyż to powód, byśmy sobie skakali do oczu? Czyż
to nie wszystko jedno, a patrz pan naokoło: ten jest arystokrata, a tamten
demokrata i już niesnaski, spory…"






dg   |07.06.2005 00:52:05
Adamie, ależ wcale nie wszystko jedno.
ewa   |07.06.2005 01:07:02
Ciekawa jestem, czy uczestnicy tego forum z taką samą rzetelnością i
zapamiętałością czytają TREŚĆ umieszczanych na stronie newsów.
dg   |07.06.2005 01:11:09
oczywiście
thomas  - Dyskusja czy pieniactwo?   |07.06.2005 01:12:40
Szanowny Panie Adamie,

można mieć jednak wrażenie, że jest Pan pieniaczem, bo
wypowiada się Pan tysiąc razy w kwestii, która zaprawdę nie jest
pierwszoplanowa.

Odpowiedzi NBP i Gadomskiego potwierdzają prostą tezę
Sierakowskiego, że Balcerowicz wykorzystuje NBP do głoszenia bzdur okraszonych
metką "prawdziwa nauka". To zrozumiałe u etatowego lektora KC PZPR,
jakim był Balcerowicz, lecz nie uchodzi u szefa było nie było szacownej
instytucji finansowej. Wydawanie publicznego grosza na idiotyczną indoktrynację
(zamiast prawdziwej edukacji ekonomicznej, w której nie chodzi tylko o
lansowanie bełkotu pseudoliberałów) i żenujący portal NBP (który kosztował ponad
milion złotych!) jest kompromitacją. Jeśli nie aferą gorszą od rzekomych przewin
Brachmańskiego czy Rywina.
ali g  - dyskysyja, dyskusyja   |07.06.2005 10:22:10
Zgadzam się, że replika NBP wyjątkowo mierna. Może powinni pomyśleć o etacie dla
naczelnego ideologa. Technicznym ekonomistom dyskurs na takim poziomie
abstrakcji idzie jak przyslowiowy sierp z dupy.

Ciągle jednak wydaje mi się,
że narzucamy NBP rolę uniwersytetu. NBP ma wypelniać swoją ‘misję’, a nie
analizować wątpliwości rodem z ostatniego numeru AER. Czy oczekujemy podobnych
‘akademickich’ wątpliwości od Prof. Środy? Dlaczego brak na jej stronach info o
chociażby książce Barona-Cohena (Essential difference)? Toż to taki odpowiednik
ekonomii alternatywnej.
thomas  - rola NBP   |07.06.2005 12:03:34
Ali g, właściwie mogę się z Tobą zgodzić - rolą NBP nie jest przede wszystkim
edukacja ekonomiczna. Faktem jest jednak, że wydają na nią kupę publicznej
forsy. Kupę. A uzasadnienia są mierne, podobnie jak efekty. Te pieniądze lepiej
było wydać na jakieś szkolenia aktywizacyjne bezrobotnych czy inkubatory
przedsiębiorczości, jeśli już koniecznie NBP chce finansować edukację
ekonomiczną.

Nawiasem mówiąc, poglądy Balcerowicza ostatnio są radykalniejsze
od Nozicka, a to u szefa NBP jest cholernie szkodliwe. Zwłaszcza że on dysponuje
władzą i to państwową, a bynajmniej jej nie zmniejsza — co powinien robić w
świetle swoich ultranozickowatych poglądów. To klasyczny przykład fałszywej
świadomości i ideologicznego zaślepienia: robi się coś innego od tego, co się z
przytupem głosi.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 06.06.2005 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.52555 Seconds