|
dg
|
|
23.05.2008 |
|
Jestem jednak zadowolony, że na lewicy powstał prężny ośrodek
intelektualny, z którym trzeba się liczyć, a świat nie kończy się już
na „Frondzie” i „bruLionie”. Nikt nam, starym, nie zabrania czytać ani
chodzić na dyskusje do klubów „Krytyki” - Daniel Passent o KP, blog En passant.
Na podobny temat
|
A jakie to ma znaczenie, czy dane dzi...
Postaram się. To będzie wymagało chwi...