|
Borowski: Gdyby Tusk nie był Tuskiem… |
|
|
ASz
|
|
29.10.2005 |
W „Gazecie Wyborczej” Marek Borowski polemizuje z naczelnym KP: Sierakowski twierdzi, że wprawdzie
zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich oznacza złe
rządy, ale dzięki temu lewica się umocni, a to jego osobiście cieszy. Jest to typowy przykład rozumowania: im gorzej, tym lepiej. To hasło
dzieliło działaczy lewicowych w ostatnich latach. Nigdy nie byłem jego
zwolennikiem, podobnie - Socjaldemokracja Polska. A potem szef SdPl tłumaczy, dlaczego Donald Tusk nie musiał przegrać.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 29.10.2005 )
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...