Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
B16 Drukuj
Redakcja KP   
31.05.2006
Wizyta Benedykta XVI w Polsce miała dla mnie dwa wymiary. Pierwszy – stworzony przez jej polski odbiór. Myślę tu głównie o tym, jaką oprawę nadały jej polskie media oraz jak wpisali się w nią polscy politycy. Drugi to oczywiście słowa papieża, istotne również dla mnie jako ateisty; istotne jako słowa przywódcy Kościoła katolickiego, do którego należy zdecydowana większość moich rodaków - pisze Sławomir Sierakowski w „Życiu Warszawy”. Rzym dał już Kościołowi polskiemu wszystko, co miał najcenniejsze. Koniec z prowadzeniem za rączkę. Czas na samodzielność - komentuje Jarosław Makowski w „Rzeczpospolitej”.
Komentarze
Dodaj nowy
incitatus  - ……….   |04.06.2006 20:47:26


Pańska dzialalność (rzecz jasna nie oderwana od kontekstu lewackiej
macierzy) powoduje większą inflację słów.Nie tyle inflację ile kompletną
destrukcję.Słów istotnych bedacych niegdyś budulcem pierwszych demokratycznych
konstytucji.
Vide:tolerancja, równość etc, etc…
Swoją drogą tęcza nad
Auschwitz powinna Pana natchnąć optymistycznie…biorąc po uwagę Pańskie cele
polityczne-choćby te w imię których bedziecie maszerować 10 czerwca.
publius  - ..?   |06.06.2006 19:20:01
Zabawny tekst.

Papież nie relatywizował moralności; lecz jedynie przypomniał
o znaczeniu roztropności dla etyki; przecież rotropność jest praktyczną
konsekwencją "złotego środka," czy też umiaru, która z kolei jest istotą
cnoty.

Uniwersalne zasady moralności mają różny stopień zastosowania w
zależności od okolicznośći, co nie zmienia ich uniwersalną treść, wpływa jedynie
na formę i stopień jej ukazywania się w praktyce.

Tym samym sofizmem, bądź w
najlepszym wypadku kiepską zabawą semantyczną, okazuje się przypisywania
papieżowi jakiś "relatywizm."

Co do reszty; no cóź - większość
Polaków są Katolikami i osobną sprawą jest czy są Katolikami lepszymi czy
gorszymi, inteligentniejszymi czy mniej inteligentniejszymi, bardziej czy mniej
hipokrytycznymi.

W demokracji, większość też ma swoje prawa i nie wydaje mi
się by paro-dniowe zawracanie głowy paru ateistom było wystarczającą przyczyną
by wołać o zbronie przeciwko prawa człowieka.

Jest to tym bardziej prawdziwe
im bardziej zdajemy sobie sprawę z wymiaru politycznego religii Katolickiej w
Polsce; Katolicyzm-Narodowy jest Religią Polityczną Polski. Dyskurs publiczny
toczy się w jej cieniu, narzuca ona ton, słownictwo i warunki owego dyskursu.


Nie należy lekceważyć ważne i wielkie osiągnięcie Polski jakim jest
posiadanie i pielęgnowanie religii politycznej, bowiem ta jest podstawą edukacji
obywatelskiej dla ogromnej masy naszych rodaków i pierwszym krokiem ku
wielkoduszności i męskości wielu z nich; Kościół jest poetą manipulującą cienie
na ścianach w Jaskini, i gdybyśmy przymusem rewolucyjnym wyprowadzili rodaków w
słońce, oślepiłoby to ich. Zamiast cieszyć się jej blaskiem, zapanowałby chaos i
przerażenie nagłą ślepotą i rozpad tkanki politycznej narodu która pozwala nam
na prowadzenie życie wspólnotowe.

Czy, tym samym, powyższe jest zawołanie o
zachowanie fałszu w życiu publicznym? Jak najbardziej - o ile jest to fałsz
szlachetny.

Ateizm polityczny Pana Sierakowskiego, jeżeli wolno mi ją tak
nazwać; niczym ślepy dewocjonalizm polityczny czy religijny fundamentalizm
polityczny, jest ślepy na tę cnotę (szlachetnego kłamstwa) bo stawia prawdę nad
prawdą efektwyną, i tym samym szkodzi prawdzie samej w sobie której poszukiwanie
zajmują się nieliczni, którzy potrzebują ku temu warunki pokoju i dobrobytu
wytwarzający wolny czas do namysłu.

Cieszyłbym się wizytą Papieża,
roztropnością Papieża, powagą i grawitasem naszych władz i współobywateli… i
alkoholem którego można sobie spokojnie teraz wypić.

Małoletnie bicie się w
pierś o to że wszystko nie jest pozbawione hipokryzji i dwulicowości gdy ta
wynika wprost z natury człowieka i jego potrzeb politycznych, zaś, pominałbym.
Po co te nerwy?

Publius
Rylew  - „wstąpił do piekieł”   |07.06.2006 13:25:14
wchodząc do Auschwitz i wyraził zdziwienie „gdzie był bóg” ?
To
ludzkie, nie teologiczne choć retoryczne pytanie i podziw za to.
Boga próżno
szukać w piekle, które stwarza człowiek człowiekowi.

Tekst Sierakowskiego
zgodny z moimi odczuciami. Wizyta papieża to wielka „pompa”,
która
nic nie zmieni.
Zalecenie „Unikajcie aroganckiej postawy sędziów
minionych pokoleń” zostanie szybko zrelatywizowane i przez większość
zapomniane.
Zalecam (wg. W. Młynarskiego) – „Róbmy swoje”.
doti   |09.06.2006 12:08:47
Spójrzmy na to z dystansu: Polska, hitlerowski obóz koncentracyjny w
Oświęcimiu, czyli symbol zbrodni nazistowskiej, a w obozie - niemiecki papież
Benedykt XVI. Wykształcony, elokwentny i dostojny Ojciec Kościoła, o lekko
szatańskim spojrzeniu. To dopiero wydarzenie! Gdzieś tam żyją jeszcze ludzie
chowający w sercu nienawiść do wszystkich Niemców, bez wyjątku. Nawet do tych
urodzonych wiele lat po wojnie. Ciekawe, co czuli oglądając relację z tej
wizyty?
wykluczony   |09.06.2006 14:36:09
Doti, odnosze wrazenie, ze masz jakies problemy. Swoja droga, Niemcami, ktorzy
budza moj autentyczny niepokoj sa politycy partii Zielonych postulujacy
dekryminalizacje pedofilii i obnizenie wieku dopuszczalnosci inicjacji
seksualnej. Nazistow nie ma, a jesli sa to nie maja na nic istotnego wplywu.
Volker Beck i Claudia Roth jak do tej pory nie odszczekali swoich postulatow.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 31.05.2006 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Powered By PageCache
Generated in 0.26137 Seconds

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: unable to connect to :80 (php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known) in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273