|
ASz
|
|
21.02.2007 |
Na początku lat 90. artyści odwrócili się od polityki. Jedyne, co ich jeszcze w polityce interesowało, to kwestia wolności twórcy. Od paru miesięcy zmienia to „Krytyka Polityczna” i jej REDakcja - pisze Jarosław Lipszyc w „Notesie” Fundacji Bęc Zmiana. Wilhelm Sasnal w rozmowie z Bogną Śwątkowską mówi, że widzi alternatywę dla tego, co się dzieje teraz w Polsce: Jest „Krytyka Polityczna”. Robię dla nich rysunki.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 21.02.2007 )
|
"Czekam, aż szambo-bomba (bomba w...
Pani Kingo, powiem Pani szczerą prawd...