Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
„Rzeczpospolita” o think-tanku KP Drukuj
Jarosław Stróżyk, "Rzeczpospolita"   
20.10.2008

Środowisko kwartalnika „Krytyki Politycznej” chce w przyszłym roku powołać do życia instytut naukowy – dowiedziała się „Rz”. Ma się on stać kuźnią lewicowych elit, które w najbliższych latach będą nadawać ton nie tylko w polskim życiu artystycznym, ale też w debacie o gospodarce i polityce. – To ma być think-tank z prawdziwego zdarzenia. Jeśli będzie się toczyła debata np. o podatku CIT, będziemy w stanie błyskawicznie przygotować eksperckie analizy na ten temat i skutecznie przedstawić je w debacie publicznej – tak jego działalność wyobraża sobie Sławomir Sierakowski. – Chcielibyśmy wziąć udział w debacie o przyszłości integracji europejskiej, ale odnosić się także do konkretów jak europejski podręcznik do historii – tłumaczy. Placówka ma m.in. prowadzić projekty badawcze i fundować stypendia dla młodych naukowców. – Chcemy stymulować rozwój nowych kadr eksperckich dla lewicy – deklaruje Sierakowski.


Jego zdaniem na razie nie ma sensu zakładanie nowej partii politycznej. – Najpierw lewica musi wprowadzić swój język do sfery publicznej i uzbroić się w instytucje. Powołując do życia „Krytykę Polityczną”, wydawnictwo, sieć klubów „Krytyki Politycznej”, a teraz instytut, to właśnie robimy – mówi. Główne tematy rozważań? – Przede wszystkim polityka gospodarcza i społeczna, refleksja nad ewolucją UE, a także sprawy wschodnie. Chodzi o to, by w debacie publicznej pojawiło się wreszcie inne spojrzenie na gospodarkę niż neoliberalne i inne na geopolitykę niż neokonserwatywne – odpowiada Sierakowski.


Zdaniem Jacka Żakowskiego, publicysty „Polityki”, inicjatywa nie mogła sobie wymarzyć lepszego momentu startu. – Kryzys finansowy obnażył słabość neoliberalizmu. Jest szansa na przebicie się innych rozwiązań – mówi „Rz” Żakowski. Na początek w instytucie pracę ma znaleźć kilkanaście osób. W organizacji instytutu pomagają Krzysztof Michalski, szef Instytutu Nauk o Człowieku w Wiedniu, i Ivan Krastev z Centrum Liberalnych Strategii w Sofii. – To najlepsi specjaliści w tej dziedzinie w Europie – zapewnia Sierakowski.


Instytut ma być finansowany z trzech źródeł: dochodów wydawnictwa, fundrasingu polskiego i zagranicznego oraz przez indywidualnych darczyńców. – Mamy jednych z najlepszych w Polsce specjalistów od pozyskiwania środków, dlatego o pieniądze jestem spokojny – mówi Sierakowski. Przyznaje, że fundusze obiecały mu już różne międzynarodowe instytucje, ale szczegółów ujawniać nie chce.


Poseł PO Jarosław Gowin uważa pomysł powołania instytutu za świetny. – Think-tanki są warunkiem profesjonalnego uprawiania polityki – mówi „Rz”. – Sam od dawna namawiam kolegów z PO do powołania podobnej inicjatywy. Ale nie wróży Sierakowskiemu sukcesu. – To niszowe środowisko intelektualne. Jego lewicowość nie odpowiada na postulaty Polaków – uważa.


 – Na spotkania klubów „Krytyki Politycznej” w całym kraju przychodzą tłumy – kontruje Sierakowski. – Młode pokolenie jest dużo bardziej lewicowe, niż się niektórym wydaje.

Tekst ukazał się w „Rzeczpospolitej” z 21 października 2008.

  

Komentarze
Dodaj nowy
Boyszewik   |21.10.2008 16:35:41
Co Krzysztof Michalski i Ivan Krastev mają wspólnego z lewicą? Prawdę mówiąc
trudno wyobrazić sobie bardziej mainstreamowych myślicieli.
kot   |22.10.2008 00:21:45
W innym miejscu (jeżeli dobrze przeczytałem) przedstawiciele neoliberalizmu
walczącego Toto jak Słonecznik nie kwestionują tego co napisał mojatytusciencja
- wymienionych przez niego praw rynku- tylko zaczęli ostro zwalczać coś czego w
tekście z którym polemizują akurat nie ma. Można by się zastanawiać co wywołało
takie nieuprawnione zachowanie.
Dla mnie ważniejszy jest brak odzewu
idącego ze środowiska Krytyki.
Gdyż to co mojatytusciencja zakreślił to są
warunki brzegowe ekonomicznego myślenia lewicowego na poziomie wielkich
kwantyfikatorów- świetny punkt wyjścia do
każdego myślenia lewicą.

Krytyka zabiera się do karkołomnego ( co nie znaczny, że beznadziejnego)
przedsięwzięcia
założenia instytutu - który będzie produkował myśl lewicową
- przy pomocy przedstawicieli mainstreamu z pominięciem jak dotychczas nie
interesujących ją myślicieli takich jak
mojatytusciencia, którzy nie są
mainstream-owi .
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 20.10.2008 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.51369 Seconds