|
Kontrowersyjny, szalony, niedoceniony, nierówny, bezkompromisowy - te przymiotniki na zmianę pojawiają się przy nazwisku Andrzeja Żuławskiego.
Spod jego ręki wyszło kilkanaście filmów, między innymi „Trzecia część nocy”, „Diabeł”, „Na srebrnym globie”, „Wierność” czy „Szamanka”. Wśród nich pojawiały się obrazy wybitne, jak i zdecydowanie słabsze. Reżyser w swoich fabułach dawał upust własnym obsesjom, często balansując na granicy skandalu. W filmach chętnie wykorzystywał motywy typowe dla kina gatunków: horroru czy thrillera. Głośne jest także jego życie prywatne - związki z Małgorzatą Braunek czy Sophie Marceau. W efekcie jest chyba jedynym poważnym polskim reżyserem, którego zdjęcia pojawiają się na plotkarskich portalach internetowych.
Żuławski słynie także z „mocnych” wypowiedzi. Oto jedna z próbek: - Nasza, skądinąd wspaniała, polska kultura zaścianków, nazywana szlachecką, a tak naprawdę wsiowa, ciągle żyje. Na odbiór moich filmów złożyły się też ciężkie losy tego kraju po 1939 roku: żeby przetrwać, ludzie trzymali się tzw. wartości rodzinnych, patriotycznych. To nie skłania specjalnie do kochania czegoś, co wykracza poza te ramy, co jest zupełnie inne. U nas, jeżeli baba sobie pozwoli na przyczepienie penisa do krzyża, to wybucha afera na skalę całego społeczeństwa! Moje kino nie jest w polskich gustach i może naprawdę się tu nie podoba? - mówił Żuławski w rozmowie z Agnieszką Kołodyńską („GW Wrocław” z 26. 07. 2008).
Andrzej Żuławski w wieku paru lat wyjechał z rodzicami do Francji - tam ukończył reżyserię. Pracował w obu tych krajach, jednak jego francuskie realizacje pozostają w Polsce praktycznie nieznane. Jego sylwetkę przybliża wydany w lipcu wywiad rzeka „Żuławski. Przewodnik Krytyki Politycznej” Piotra Mareckiego i Piotra Kletowskiego. Żuławski opowiada w książce nie tylko o swojej twórczości, ale także o poglądach politycznych i spojrzeniu na polską demokrację (reżyser deklaruje jednoznacznie lewicowe poglądy).
Sopocki przegląd filmów Żuławskiego - który wieńczy spotkanie z reżyserem - przygotowany został wspólnie właśnie przez redakcję Krytyki Politycznej i Dyskusyjny Klub Filmowy Marcello. Przed spotkaniem pokazane zostanie „Opętanie” - nasycony ekspresyjną erotyką fantastyczny thriller z 1981 roku, rozgrywający się w podzielonym murem Berlinie. On (Sam Neill) jest agentem służb specjalnych, wykonujących „brudne” zadania dla zachodnich mocarstw. Ona (Isabelle Adjani) jest nauczycielką w szkole baletowej. Kobieta zdradza męża z „tym trzecim”, którym jest monstrum z innego wymiaru - penisopodobny potwór przetrzymywany przez bohaterkę w opuszczonej kawalerce, karmiony mięsem zabijanych przez kobietę mężczyzn.
Pokaz filmu „Opętanie” i spotkanie z Andrzejem Żuławskim - 12 listopada o godz. 20.30 w kinie Polonia (Sopot, ul. Bohaterów Monte Cassino 55/57). Karnety 17 zł (2 pokazy) i 26 zł (4 pokazy).
Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto, 12 listopada 2008.
Na podobny temat
|
A jakie to ma znaczenie, czy dane dzi...
Postaram się. To będzie wymagało chwi...