Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
J’Accuse? Drukuj
Julian Kutyła   
12.01.2009

Obchodzimy dziś pamiętną rocznicę. 13 stycznia 1898 roku francuski pisarz Émile Zola opublikował list otwarty, który powszechnie uważa się za początek nowej epoki w dziejach europejskiej opinii publicznej. Oto po raz pierwszy intelektualista-pisarz zabrał publicznie głos w sprawach państwowych i oskarżył urzędującego prezydenta o antysemityzm. Tłem tego wystąpienia była oczywiście rozpalająca wówczas społeczeństwo francuskie „sprawa Dreyfussa”. Zola, chroniąc się przed aresztowaniem, dał drapaka do Belgii, a jego książki trafiły na indeks. 111 lat później nieco mniej zasłużony dla literatury od Zoli osobnik, Janusz Palikot, był także nieco mniej od Francuza odważny i uderzył nie w prezydenta, tylko w premiera, i to na dodatek byłego. Zarzucił mu homoseksualizm (być może działał w zmowie z zagraniczną grupą tropiącą homoseksualistów por. Prasowa wojna przez kanal o honor Tintina) i w związku z tym być może (być może?) zależność od kaprysów zagranicznych służb specjalnych, po czym dał drapaka.. .do radia, gdzie brnął dalej w swoje wątpliwej jakości rewelacje.

Walenie w Palikota to dziś łatwizna, a jest on po prostu częścią przyspieszającego z każdym rokiem procesu tabloidyzacji i mediów, i polityki. Jego żenujące występy są częścią świata, gdzie już dawno wszyscy wiedzą, że nie ma lepszej promocji niż skandal i że nieważne, co mówią, byle nie przekręcali nazwiska. I tak oburzony PiS, w stylu, który tak zgrabnie przyswoił sobie Palikot, pytał, czy służba w Wehrmachcie (nieważne, czy faktyczna) dziadka Donalda Tuska nie ma czasem wpływu na jego politykę ustępstw (nieważne, czy faktycznych) wobec Berlina. Oburzony „Dziennik” (Palikot kopiuje Żyrynowskiego) bez newsów w stylu Palikota publikowałby tylko prognozę pogody i recenzje, a jeszcze mocniej oburzona „Gazeta Wyborcza” (Koniec błazna) może tak ochoczo potępiać nie tylko Palikota, ale i „Dziennik” (W Dzienniku Palikot ważniejszy niż Owsiak) głównie dlatego, że „palikotyzację” powierzyła swojemu radiowemu ramieniu, czyli rozgłośni „Tok FM”. Chcieliście newsa? No to już macie! Ze świńskim łbem w tomacie.

  

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 12.01.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.59575 Seconds