Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Franc Fiszer: reaktywacja Drukuj
Julian Kutyła   
09.02.2009

To nie będzie felieton o wskrzeszaniu zmarłych. Można powiedzieć, że nawet wręcz przeciwnie. Helsińska Fundacja Praw Człowieka wystosowała ostatnio list do nowego ministra sprawiedliwości. Rzecz dotyczyła skandalicznego stanu polskiego wymiaru sprawiedliwości (przewlekłość postępowań, przeludnienie więzień, kłopoty z dostępem do najprostszych porad prawnych). Nie poradził sobie z tym do tej pory chyba żaden minister, czy poradzi sobie Andrzej Czuma?

Jak wyjść z tego kłopotu? Czy jest jakaś recepta, by wreszcie było dobrze? W sytuacji tak beznadziejnej warto zwrócić do propozycji, które niegdyś wydawały się kontrowersyjne. Genialną w swej prostocie odpowiedź na problemy wymiaru sprawiedliwości podał swego czasu jeden z największych oryginałów przedwojennej Polski – Franc Fiszer („polski Falstaff, Sokrates i Zagłoba”, jak napisał o nim kiedyś w „Polityce” Piotr Łopuszański). Ja znam ją z katowanej na domowym grundigu kasety Kabaretu pod Egidą. Rozpiszmy ją na krótki dialog:

 – Nie będzie w Polsce dobrze, dopóki się nie rozstrzela stu tysięcy łajdaków.
 – A co, jeśli się tylu nie znajdzie?
 – To się dobierze z uczciwych.

„Dziś nie byłoby z kogo dobierać” – z czarnym humorem puentował receptę Fiszera Jan Pietrzak. A działo się to prawie 30 lat temu.

Czasy się zmieniły. Wcale nie dlatego, że dziś może paru uczciwych by się jednak znalazło. Czuma doskonale wyczuł ducha dziejów, który wszelkie zadania państwa oddaje w ręce obywateli – leczyć musimy się już w zasadzie sami, ubezpieczamy się sami, sami się zatrudniamy. Poddał modyfikacji genialną receptę Fiszera i dostosował ją do naszych czasów. Teraz również sprawy dobrostanu polskiej sprawiedliwości mamy wziąć w swoje ręce. Biorąc do ręki pistolet. Jedyny bowiem dotychczasowy pomysł Czumy na poprawę sytuacji to ułatwienie Polakom dostępu do broni palnej.

  

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 10.02.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.62261 Seconds